Chromebook z Haswellem? Poproszę dwa!
Pierwszy w historii Chromebook trochę mnie rozczarował. Nie oczekiwałem cudów, jednak pierwszy komercyjny Chromebook (od Samsunga) wyjątkowo nie rozpieszczał - lagował, wysypywał się i na dodatek niewiele można było na nim zrobić. Od tego czasu sporo się w tej kwestii zmieniło, jednak dziwnym trafem rynek Chromebooków nie wykształtował tzw. średniej półki - z jednej strony był Pixel za ponad tysiąc dol., a z drugiej tanie komputery w cenach pomiędzy 200 a 300 dol. Teraz chyba się to zmieni, bo na rynek trafią cztery nowe Chromebooki. I najważniejsze - z procesorem Haswell od Intela.

REKLAMA

