Jak NIE aktualizować aplikacji na przykładzie Skitch
Długo się przekonywałem do Skitch, bo jeśli już raz utrwalimy sobie wykonywanie określonych czynności na komputerze (w tym przypadku robienie, obrabianie i zarządzanie zrzutami ekranu), to naprawdę trudno jest szybko zmienić nawyki, nawet gdy dostajemy do ręki narzędzie, o którym wiemy, że jest lepsze. Skitch był lepszy od mojego poprzedniego systemu (aplikacja LittleSnapper + systemowa kombinacja klawiszy oraz obróbka w aplikacji podgląd), ale wyjątkowo długo wchodził mi w krew. Gdy już w końcu wszedł i nie wyobrażałem sobie innego sposobu na zarządzanie screenami, to aktualny właściciel programu - Evernote, zdecydował się gruntownie przemodelować aplikację i… totalnie ją zepsuł!

REKLAMA

