W tę grę miało grać miliard ludzi. Mark Zuckerberg właśnie ją skasował
Po latach inwestycji i rozczarowujących wynikach, Meta zamyka Horizon Worlds w wersji na VR. Firma widzi swój dalszy rozwój w aplikacjach na smartfony i urządzeniach ubieralnych.

Po pierwszych drastycznych cięciach w Reality Labs, Meta idzie o krok dalej w pogrzebywaniu metaversowych ambicji Marka Zuckerberga. Koncern właśnie ogłosił zamknięcie Horizon Worlds w wersji dla gogli VR, tym samym raz na zawsze grzebiąc wizję "miliarda ludzi w Metaverse wydających setki dolarów miesięcznie".
Meta kończy eksperyment z ogromną społecznościówką VR. To koniec Horizon Worlds
Decyzja zapadła po miesiącach sygnałów, że spółka stopniowo wycofuje się z pierwotnej wizji metaverse jako w pełni immersyjnego świata dostępnego przez headsety. Horizon Worlds - platforma, w której użytkownicy mogli spotykać się jako kreskówkowe awatary i tworzyć własne wirtualne przestrzenie - przestanie działać na urządzeniach Meta Quest 15 czerwca 2026 roku. Już wcześniej, bo od końca marca, aplikacja znika ze sklepu, a użytkownicy tracą możliwość publikowania i aktualizowania swoich światów.
Meta nie zamyka jednak Horizon całkowicie. Usługa pozostanie dostępna w formie mobilnej aplikacji na iOS i Androida.
Ruch ten stanowi część restrukturyzacji Reality Labs - działu odpowiedzialnego za VR i AR. Na początku roku Meta zwolniła około 1000 pracowników w tej jednostce, a także zamknęła część studiów tworzących treści i gry wirtualnej rzeczywistości. W wewnętrznej komunikacji kierownictwo jasno wskazało, że priorytetem stają się rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji oraz urządzenia ubieralne, takie jak inteligentne okulary rozwijane we współpracy z Ray-Ban.
Metaverse to jedna z największych wtop Doliny Krzemowej
To wyraźny kontrast wobec strategii sprzed kilku lat. Na przełomie 2021 i 2022 roku Zuckerberg uczynił metaverse centralnym elementem przyszłości firmy do tego stopnia, że zmienił nazwę Facebooka na Meta. W projekt zainwestowano dziesiątki miliardów dolarów, budując zarówno infrastrukturę sprzętową, jak i nowe oprogramowanie, a także zatrudniając odpowiednich specjalistów
Problem w tym, że Horizon Worlds nigdy nie zdobyło masowej popularności. Platforma była krytykowana od początku - od ograniczonych funkcji po kontrowersyjne zachowania użytkowników, którzy bez skutecznej moderacji uprzykrzali "wirtualne życie" w Horizon Worlds. Mimo współpracy z dużymi markami i organizacji wirtualnych koncertów, projekt nie był w stanie przyciągnąć stabilnej i zaangażowanej społeczności. W praktyce przegrywał konkurencję z bardziej organicznie rozwijanymi platformami, jak VRChat.
Analitycy nie są zaskoczeni decyzją. Według ekspertów rynek konsumencki nie był gotowy na masową adopcję społecznych doświadczeń VR, zwłaszcza tych wymagających drogiego sprzętu i dłuższego czasu użytkowania. W efekcie Meta próbowała rozwiązać problem, który dla większości użytkowników po prostu nie istniał.
Zamknięcie Horizon Worlds w VR nie oznacza całkowitego porzucenia wirtualnej rzeczywistości. Firma podkreśla, że nadal inwestuje w rozwój headsetów i widzi w VR jeden z etapów ewolucji platform komputerowych. W praktyce jednak ciężar strategiczny wyraźnie przesunął się w stronę AI oraz lekkich urządzeń ubieralnych.
Dla samego Zuckerberga to po prostu wstydliwa sytuacja. Projekt, który miał stać się fundamentem nowej ery internetu i przyciągnąć nawet miliard użytkowników, stał się kolejną aplikacją mobilną, która prawdopodobnie również umrze w zapomnieniu. Zwykle w takich sytuacjach powiedziałabym "Pora wstać, otrzepać się, zapomnieć i iść dalej", ale trochę tak ciężko zapomnieć o Metaversowej wtopie gdy nazwa twojego koncernu będzie ci o tym przypominać przez kolejne lata.



















