REKLAMA

Orlen podzieli się automatami paczkowymi. Koniec chaosu na chodnikach

Idziesz do automatu Orlen Paczka, a w środku paczka od innego kuriera - to nie pomyłka, a efekt współpracy Orlenu z nowym dostawcą. 

orlen paczka
REKLAMA

Od lipca Orlen Paczka udostępni większość automatów paczkowych UPS - informuje "Rzeczpospolita". UPS będzie mógł samemu zdecydować o tym, jakie maszyny Orlen Paczki dorzucić do swojej sieci odbiorczej.  

Udostępnianie maszyn rozpocznie się w lipcu i potrwa do końca sierpnia, aby na jesienny i świąteczny szczyt doręczeń wszystko było gotowe - czytamy w "Rzeczpospolitej". 

REKLAMA

Nie będzie to pierwsza tego typu umowa. Wcześniej Orlen Paczka nawiązała współpracę z GLS. Wówczas Orlen twierdził, że za sprawą współpracy ponad 40 proc. klientów w Polsce otrzymało automat w odległości nieprzekraczającej 7 min drogi spacerem. Kolejny sojusz, tym razem z UPS, sprawia, że spacer po paczkę w przypadku kolejnych zakupów może się skrócić. 

Współdzielona sieć automatów paczkowych nie tylko zwiększa dostępność, ale także przyczynia się do ochrony środowiska. Korzystając z istniejącej infrastruktury, zmniejszamy emisję CO2 i nie ingerujemy w krajobraz miejski - wyjaśniał z kolei GLS.

Nie tylko klienci więc korzystają

To dziś częsty widok w wielu polskich miastach: obok siebie stoją automaty kilku firm, niektóre ściśnięte, inne w linii. Śmiało można założyć, że raczej nie wszystkie są pełne. Gdyby konkurenci zawarli porozumienie ponad podziałami wystarczyłyby np. dwie maszyny zamiast czterech. Albo jedna zamiast trzech. 

Eksperci komentują, że tego typu sojusze stają się powoli koniecznością. 

REKLAMA

- Czynnik regulacyjny może okazać się kluczowy. Miasta nie będą w stanie tolerować nieograniczonej "paczkomatozy", a z perspektywy Unii Europejskiej i samorządów naturalne będzie promowanie bardziej racjonalnego wykorzystania infrastruktury. Dlatego spodziewałbym się rosnącej presji regulacyjnej lub lokalnych zasad, które będą ograniczać niepotrzebne mnożenie sieci i zachęcać, a z czasem być może częściowo wymuszać, bardziej otwarty dostęp do automatów oraz bardziej skoordynowany model ich obsługi - przewiduje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezes Last Mile Experts Marek Różycki. 

Podobne korzyści płyną z programu Allegro Delivery. Klient robi zakupy, a wszelkie informacje nt. dostawy ma w aplikacji platformy - niezależnie od tego, która firma odpowiada za transport. Wprawdzie członkowie programu dalej stawiają swoje automaty, ale z perspektywy kupującego na Allegro to jedna wspólna sieć - wybiera się ten automat, który stoi najbliżej.

- Każdy z nas chce mieszkać w ładnej okolicy, a jednocześnie bez żadnego wysiłku znaleźć w pobliżu miejsce, z którego odbierze swoje zakupy online. (...) Wierzymy, że współpraca z innymi operatorami logistycznymi może przynieść korzyści nie tylko klientom, ale także krajobrazowi osiedli oraz środowisku, ograniczając liczbę podjazdów kurierów - mówił Spider's Web Jakub Kłoczewiak, COO Allegro, gdy program raczkował.

Dziś sieć składa się maszyn z wielu partnerów, a klienci Allegro do swojej dyspozycji mają tysiące maszyn. 

REKLAMA

Zdjęcie główne: alexgo.photography / Shutterstock.com

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-27T10:04:10+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T06:34:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T20:03:50+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T18:45:01+02:00
Aktualizacja: 2026-05-26T18:25:22+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA