REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Kosmos

Rosjanie odmówili wyniesienia na orbitę satelitów megakonstelacji OneWeb. To dobra wiadomość dla Elona Muska

Kolejna partia satelitów konstelacji OneWeb gotowa już do startu ostatecznie na orbitę w najbliższym czasie nie poleci. Przyczyna? Inwazja Rosji na Ukrainę i związane z nią obostrzenia.

oneweb
REKLAMA

OneWeb to brytyjska firma budująca własną konstelację satelitów dostarczających internet na całej powierzchni globu. Trzydzieści sześć kolejnych satelitów miało wystartować w podróż na orbitę już w piątek, 4 marca. Problem jednak w tym, że satelity wynoszone były na szczycie rakiety Sojuz z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie.

REKLAMA

Problem jednak w tym, że OneWeb od kilku lat częściowo finansowany jest przez rząd brytyjski, który uchronił firmę przed bankructwem pod koniec 2020 roku. Rząd brytyjski natomiast nałożył na Rosję poważne sankcje gospodarcze w odwecie za inwazję na terytorium Ukrainy.

W środę, 2 marca zaledwie dwa dni przed startem rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos poinformowała swoich brytyjskich partnerów, że nie wyniesie satelitów na orbitę, dopóki OneWeb nie zagwarantuje, że nie będą one wykorzystywane do celów wojskowych. Kilka godzin później, Roskosmos zażądał także, aby brytyjski rząd wycofał swoje udziały w firmie OneWeb. Jak można się spodziewać, Brytyjczycy nie ulegli szantażowi, a tym samym Roskosmos mógł otwarcie odmówić wysłania ładunku na orbitę okołoziemską.

W środę przedstawiciele OneWeb poinformowali, że w związku z niemożliwymi do spełnienia wymaganiami Roskosmosu, firma zdecydowała wycofać swoich pracowników z kosmodromu Bajkonur.

REKLAMA

Konstelacja OneWeb w pierwszej fazie budowy ma składać się z 648 satelitów. Jak dotąd na orbitę trafiło 420 satelitów wyniesionych za pomocą rakiet Sojuz wynoszonych z kosmodromu Bajkonur, Wostocznyj oraz z europejskiego portu kosmicznego w Gujanie Francuskiej (stąd Rosja także wycofała swoje rakiety). Kolejne 200 satelitów miało zostać wyniesionych z kosmodromu Bajkonur. W obliczu sprowokowanej przez Rosję wojny w Ukrainie, plany te najprawdopodobniej ulegną zmianie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA