Tech  / Lokowanie produktu

Epidemia koronawirusa to dobry moment, aby przenieść swój biznes do chmury

Wszyscy pracownicy biurowi, których znam, pracują teraz zdalnie, komunikując się z klientami i współpracownikami za pomocą aplikacji sieciowych, które lepiej lub gorzej spełniają swoje przeznaczenie.

Przed rozpoczęciem powszechnej izolacji nigdy bym nie pomyślał, że pozazdroszczę tym, którzy wykonują o wiele cięższą i męczącą fizycznie pracę niż moja. Dziś trochę zazdroszczę kurierowi, że jeździ po mieście i dostawcy, który przywiózł mi pizzę.

Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie próbował obrócić tej sytuacji na swoją korzyść. Podobnie mogą zrobić przedsiębiorstwa, których praca opiera się jednak na pracownikach biurowych. Jest to większość firm nowych technologii, software house’ów, firm usługowych, księgowych, i innych, takich które zatrudniają tzw. knowledge workerów. Może przymusowa izolacja to dla nich okazja do modernizacji infrastruktury i przejścia na usługi sieciowe, na przykład te oferowane przez IBM?

Oto główne powody, dla których właśnie teraz warto to zrobić.

Projekty w chmurze są… w chmurze

Wielu z nas zna ten problem z własnego doświadczenia: mamy doskonale przygotowaną infrastrukturę on premises - informatycy zadbali o dobrą infrastrukturę, zespół DevOps wszystko spiął ze sobą.

Tylko… Działa to porządnie podczas obecności w biurze. - Nic nie szkodzi - mówi przyjazny specjalista IT - zainstalujemy ci VPN.

I zaczyna się piekło. VPN powoduje problemy z innymi usługami. Trudno ustawić go na urządzeniach, które nie są  komputerami (tak, na set-top-boksy, konsole i inne urządzenia też się pisze programy). I ciągle masz wrażenie że wszystko działa wolniej.

A gdyby tak całą infrastrukturę przenieść do chmury, gdzie będzie równie dostępna dla każdego, a skalowanie po prostu „zrobi się samo”?

Dzięki budowaniu od razu w chmurze wraz z dostępnością dostajemy bezpieczeństwo, brak konieczności samodzielnego konfigurowania backupów lub sprawdzania dostępności.

Zaawansowane usługi chmurowe mają to „out of the box”. My natomiast zostawiamy sprawy infrastruktury zarządcom chmury, a koncentrujemy się na najważniejszej części projektu. Może to być logika aplikacji, analiza danych, użyteczność naszego programu – w końcu sprawy „bardziej przyziemne” mamy już załatwione.

Może nadszedł czas na prototyp nowej usługi lub aplikacji, który zawsze odkładałeś?

Może masz trochę więcej czasu, bo odpadły podróże służbowe i większość spotkań? To może być dobry moment aby zbudować coś nowego. Nie musimy do tego instalować nowych serwerów, szczególnie, że w IBM Cloud dostaniesz wiele usług w podstawowym zestawie za darmo.

Każda z usług w IBM Cloud ma darmowy plan (tzw. free tier), gdzie za nic nie płacimy. Bazując na free tier możemy bez problemów wystartować nasz projekt. Jest wiele opcji: budowa chatbota, technologia serverless, analiza danych w Watson Studio.

Każdy ze 190 serwisów może zostać uruchomiony na darmowym planie. Co ważne, do uruchomienia tych serwisów nie potrzebujesz nawet podpięcia karty kredytowej (link do rejestracji znajduje się tu).

Jeśli natomiast zdecydujesz się podpiąć kartę kredytową (ale jej nie użyjesz), masz możliwość uruchomienia klastra Kubernetes. Klaster jest uruchamiany na 30 dni i automatycznie kasowany bez powodowania jakichkolwiek kosztów.

Tak naprawdę IBM nie ukrywa przed nami, że działa tu mały wybieg: minutę po usunięciu klastra możemy utworzyć kolejny darmowy klaster i cieszyć się technlogią K8S przez następne 30 dni. Taki klaster wystarczy aby zbudować upragniony proof of concept o którym myślałeś, ale nigdy nie miałeś czasu ani zasobów.

Jeśli twój nowy projekcik wypali, będziesz mógł bez problemu zaprosić kolegów do współpracy - wszystko jest tak samo łatwo dostępne dla wszystkich w zespole.

Zaplanuj swój projekt

A co jeśli masz trochę więcej czasu i chęci do wykonania czegoś nowego ale nie wiesz do końca jak?

Przemyśl dokładnie, jaki cel chcesz uzyskać. Przeanalizuj, kto będzie twoim użytkownikiem i jak zareaguje na budowany prototyp. Może coś pominąłeś i nie jesteś tego świadomy?

Pomóc w tej sytuacji mogą darmowe kursy i szkolenia online, w których możesz uczestniczyć nie wychodząc z domu. Być może pomocne będzie jedno z licznych darmowych szkoleń na temat szybkiego prototypowania dostępnych na Udacity.

IBM Cloud jest jak szwedzki stół w restauracji

Bez olbrzymich kosztów startu (lub za darmo przy małej skali rozwiązania), masz dostęp do całego menu usług i rozszerzeń swojej aplikacji. Bazy danych, integracje, analityka aplikacji, mikroserwisy lub analiza big data? To wszystko dodasz do budowanego projektu bez wychodzenia poza panel IBM Cloud.

Dodanie dodatkowych osób jako członków zespołu też jest bajecznie proste - narzędzia IBM umożliwiają udostępnienie wszystkiego, co robisz zarówno do współpracy, jak i w celu używania budowanych usług np. poprzez REST.

Potrzebujesz szybkiego startu? IBM Cloud ci to ułatwi

Jedną z nowości w panelu zarządzania kontem i usługami IBM Cloud jest opcja Application Starter Kit. Umożliwia ona wystartowania przez stworzenie nowej aplikacji z gotowego szablonu.

Jak to działa?

Możemy wybrać poszczególne technologie, języki oraz rodzaj aplikacji (mobilna lub backend). Dodatkowo możemy wybrać opcję przeniesienia gotowego już kodu do chmury.

Mamy do wyboru język programowania i… framework.

Możemy wybrać również zestaw z no-SQL bazą danych od IBM za pomocą usługi Cloudant.

Możliwy jest też jeden z popularnych zestawów baz i frameworków:

  • MEAN - MongoDb, Express.js, Angular, Node.js
  • MERN - MongoDb, Express.js, React, Node.js

Po kliknięciu create pierwsza wersja naszej aplikacji jest zbudowana i umieszczona w sieci.

Możemy teraz zainstalować IBM Cloud CLI - narzędzie umożliwiające zarządzanie zasobami sieci IBM za pomocą linii poleceń. Dzięki temu łatwo dodamy np. usługi continuous integration typu automatyczne budowanie po zmianie kodu w repozytorium. Dzięki temu narzędziu możemy też testowo uruchomić naszą aplikację lokalnie.

Dzięki opcji: create service bardzo łatwo podepniemy pod naszą aplikację dodatkowe usługi.

Ja po kilku kliknięciach miałem wygenerowaną aplikację w Pythonie (Flask) oraz… tak! Przygotowane repozytorium na kod - do którego mogłem zaprosić innych, aby współpracowali ze mną nad aplikacją.

IBM miał nawet przygotowany toolchain na zasadzie: wymyśl, zakoduj, udostępnij (think / code / deliver). Kodować mogę nawet bezpośrednio przez Web: dzięki webowej wersji Eclipse - popularnego środowiska developerskiego.

Po zmianach możemy zrobić commit i push - przecież nasz kod od razu jest w GIT.

I… po chwili widzimy naszą zmodyfikowaną aplikację. Bez stawiania serwerów, a nawet bez instalowania środowiska developerskiego (IDE).

Wracając do naszej trudnej sytuacji, w trakcie której przez przymusową izolację nie możemy wyjść z domu. Obróć ją na swoją korzyść: jeśli chciałbyś przetestować nowy pomysł w swojej pracy, lub utworzyć szybki prototyp sprawdzający innowacyjne rozwiązanie, teraz może być na to najlepszy czas. Braki w infrastrukturze IT już cię nie ograniczą: skorzystaj z IBM Cloud.

*Tekst powstał we współpracy z IBM

Tagi:
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst