Polska Policja wchodzi w AI. Aż strach się bać
MSWiA powołało zespół do wykorzystania sztucznej inteligencji w obróbce policyjnych danych. Na razie nie wiadomo jednak, jakie dokładnie narzędzia i kiedy miałyby trafić do służb.

Polska Policja ma wejść w nowy etap cyfrowej modernizacji. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek poinformował w Sejmie, że Marcin Kierwiński powołał zespół do wykorzystania sztucznej inteligencji w obróbce danych policyjnych. Według rządu ma to przyspieszyć analizę informacji, zwłaszcza na potrzeby służb kryminalnych. Na dziś wiadomo jednak przede wszystkim to, że powstał zespół i że resort chce modernizować policyjne narzędzia, które jak mówił Mroczek powstawały ponad 20 lat temu. O konkretnych systemach, harmonogramie wdrożenia czy zasadach ich użycia publicznie na razie nie poinformowano.
Na razie nie ma systemu. Jest zespół i zapowiedź modernizacji
Z sejmowej wypowiedzi Mroczka nie wynika, że policja już dostała gotowe narzędzia AI do pracy operacyjnej albo że uruchomiono konkretny system automatycznej analizy. Wiadomo natomiast, że minister spraw wewnętrznych powołał zespół, którego zadaniem ma być wykorzystanie sztucznej inteligencji do obróbki danych. Równolegle rząd zapowiada modernizację policyjnych zbiorów danych i infrastruktury informatycznej.
Brzmi to więc dopiero jak początek procesu, a nie jego finał. Publicznie nie podano jeszcze, czy chodzi o algorytmy wyszukujące powiązania między sprawami, wspomaganie analiz kryminalnych, narzędzia do selekcji danych z wielu baz, czy może o systemy tworzone z myślą o cyberprzestępczości. Nie wiadomo też, które policyjne rejestry miałyby zostać objęte zmianami jako pierwsze. Skala i znaczenie tej zapowiedzi będą zależały właśnie od tego, co ostatecznie zostanie pod nim zbudowane.
Problemem są stare narzędzia i rozproszone dane
Policyjne systemy do obróbki danych pamiętają jeszcze czasy sprzed dwóch dekad. Dla MSWiA sztuczna inteligencja jest zatem koniecznym elementem głębokiej modernizacji. Dzisiejsze narzędzia śledczych, tworzone w zupełnie innej epoce, są po prostu zbyt ociężałe, rozproszone i mało elastyczne.
To tłumaczy też, dlaczego padło sformułowanie o szybkiej i wieloaspektowej obróbce danych. W dużych śledztwach problemem nie jest dziś sam brak informacji, tylko ich nadmiar, rozproszenie między bazami i czas potrzebny na znalezienie zależności, które mogą mieć znaczenie operacyjne albo dowodowe. Jeśli zespół powołany przez MSWiA rzeczywiście ma przygotować użyteczne rozwiązania, to zapewne właśnie tu będzie szukany największy efekt: nie w zastępowaniu policjanta, lecz w szybszym filtrowaniu ogromnych zbiorów danych.
Resort wiąże AI z poprawą skuteczności, szczególnie w pionie kryminalnym
Mroczek bardzo wyraźnie wskazał też, gdzie rząd widzi potencjalny efekt. Według niego wykorzystanie AI w obróbce danych ma przyspieszyć w szczególności pracę służb kryminalnych. Nie chodzi tu więc wyłącznie o cyberbezpieczeństwo czy policję internetową, lecz także o klasyczne dochodzenia, w których trzeba łączyć dużą liczbę tropów, danych osobowych, numerów, transakcji, lokalizacji i relacji między osobami.
W tym samym wystąpieniu wiceminister powoływał się również na szersze dane o samej przestępczości i wykrywalności. Jak podał, w 2022 r. stwierdzono 882 tys. przestępstw, w 2024 r. 791 tys., a w 2025 r. 800 tys. Mroczek zaznaczał też, że najwyższa wykrywalność w ostatnich latach przypadła właśnie na 2025 rok i wyniosła 72,7 proc. Rząd chce opowiadać wejście w AI nie jako odpowiedź na kryzys, lecz jako kolejny krok po wynikach, które już dziś uznaje za poprawiające się.
AI w policji to duża zmiana, ale dopiero wtedy, gdy pojawią się zasady i zakres użycia
Na razie właśnie tego najbardziej brakuje w publicznym opisie całej inicjatywy. Nie wiadomo, jakie dokładnie dane miałyby być analizowane przez nowe narzędzia, jak wyglądałaby kontrola nad ich użyciem, czy AI miałaby jedynie wspierać analityków, czy też generować rekomendacje w sprawach operacyjnych i dochodzeniowych. Nie padły także informacje o ewentualnym harmonogramie prac zespołu, planowanych zakupach, współpracy z zewnętrznymi dostawcami albo pilotażach.
Przeczytaj także:
Dzisiejsza zapowiedź ma duże znaczenie polityczne i organizacyjne, ale jeszcze niewielką precyzję techniczną. Klamka jednak zapadła: państwo stawia na nowoczesne przetwarzanie policyjnych danych, a sztuczna inteligencja ma odegrać w tej rewolucji najważniejszą rolę. Na tym wczesnym etapie chyba nikt jednak nie odważy się ostatecznie przesądzić, jak głęboko algorytmy zaingerują w codzienną pracę śledczych, ani gdzie dokładnie zostaną im wyznaczone nieprzekraczalne granice.



















