REKLAMA

Apple nie oskubie cię nowym iPhone'em. Konkurencja zgrzyta zębami

Według najnowszych informacji Apple nie ma zamiaru podwyższać cen tegorocznych iPhone’ów. Zamiast tego zamierza je zamrozić, abyśmy nie musieli płacić dziesiątek tysięcy za telefon.

iPhone bez podwyżki cen
REKLAMA

Mimo globalnego kryzysu na rynku pamięci, Apple wydaje się nie przejmować drożyzną. Ostatnie kroki wyglądają wręcz na celowe działanie "pod prąd". W nowym, tańszym iPhonie 17e podwoił pamięć do 256 GB bez zmiany ceny, a rynek laptopów został wstrząśnięty premierą MacBooka Neo, który kosztuje mniej niż 3000 zł. Teraz dowiadujemy się, że tegoroczne najlepsze smartfony zachowają ceny poprzedników.

REKLAMA

iPhone 18 Pro (Max) bez podwyżek cenowych

Z najnowszych doniesień wynika, że Apple planuje utrzymać ceny modeli iPhone’ów 18 Pro oraz 18 Pro Max. W realiach, w których producenci smartfonów z Androidem są zmuszeni do drastycznych podwyżek, Apple wyjdzie przed szereg i zaproponuje identyczne wartości, jak rok temu.

Ceny modeli wydanych pod koniec 2025 r. na start wyglądały następująco:

  • iPhone 17 - od 3999 zł,
  • iPhone Air - od 5299 zł,
  • iPhone 17 Pro - od 5799 zł,
  • iPhone 17 Pro Max - od 6299 zł.

Pamiętajmy jednak, że ceny sprzętu Apple’a na rynkach takich jak Polska w dużej mierze zależą też od kursu dolara. Na premierę serii iPhone 17 za dolara trzeba było zapłacić ok. 3,65 zł, dziś z kolei jest to ok. 3,60 zł. Do września 2026 r. pozostaje jednak jeszcze pół roku i przez ten czas na świecie może wiele się wydarzyć. Jeśli przeciek się sprawdzi i Apple zamrozi ceny swoich smartfonów oraz kurs dolara nie wzrośnie, iPhone 18 Pro może kosztować 5799 zł, a 18 Pro Max: 6299 zł. Przeciek zakłada jednak utrzymanie bazowej ceny wyrażonej w dolarach bez zmian.

Informacja jest o tyle zaskakująca, że konkurencja z Androidem jest zmuszona do podwyższania cen smartfonów. Wystarczy tylko spojrzeć na największego konkurenta Apple’a, Samsunga, którego seria Galaxy S26 jest zauważalnie droższa w porównaniu z zeszłorocznymi S25. Różnice sięgają kilkuset złotych. 

Ostatnio jednak dowiedzieliśmy się, że Apple wykorzystuje inną strategię wykupowania zapasów pamięci DRAM po zawyżonych cenach tylko po to, by nie zostawić komponentów konkurencji. Utrzymanie cen ma więcej sensu niż się wydaje, ponieważ tą decyzją producent może zachęcić użytkowników Androida do przejścia do swojego ekosystemu.

Czytaj też:

REKLAMA

Znamy też kolory iPhone’ów 18 Pro (Max)

Informator z Korei Południowej twierdzi również, że seria iPhone 18 Pro będzie dostępna w trzech wersjach kolorystycznych: czerwonej (o czym dowiadujemy się z innych źródeł), ciemnoszarej oraz srebrnobiałej. Na potwierdzenie tych informacji musimy poczekać do września 2026 r.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-16T16:04:43+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T15:23:17+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T14:49:38+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T14:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T14:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T13:44:46+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T12:33:03+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA