Telewizory OLED 2026 to jasny sygnał dla graczy. Zmieniają sposób grania
Nowe modele Samsung OLED - S95H, S90H i S85H - otrzymują pełną kompatybilność z NVIDIA G‑SYNC, co jest jednym z najważniejszych ruchów producenta w kierunku graczy od czasu debiutu QD‑OLED.

Gamingowe technologie w telewizorach nie są niczym nowym, ale pojawienie się certyfikowanego G‑SYNC na topowych OLED‑ach zdecydowanie zwróci uwagę zapalonych graczy. Dla posiadaczy kart GeForce to może być właśnie ten moment, w którym telewizor staje się realną alternatywą dla monitora - i to bez kompromisów.
Zanim jednak przejdziemy do samych modeli uporządkujmy podstawy. Bo żeby zrozumieć, dlaczego G‑SYNC w telewizorze OLED robi taką różnicę to trzeba wiedzieć czym właściwie jest VRR.
Czytaj też:
VRR i G‑SYNC - duet, który zmienia sposób grania na dużym ekranie
VRR, czyli Variable Refresh Rate, to technologia, która rozwiązuje fundamentalny problem gier na telewizorach: brak synchronizacji między liczbą klatek generowanych przez GPU a częstotliwością odświeżania panelu. Klasyczny telewizor 60 Hz nie ma szans nadążyć za dynamicznie zmieniającym się frameratem - stąd tearing, stuttering i cała gama artefaktów, które potrafią zepsuć nawet najpiękniejszy obraz.
VRR pozwala ekranowi dostosować odświeżanie do aktualnych FPS. Efekt?
Płynność, responsywność i brak wizualnych zgrzytów - szczególnie ważne w grach, w których precyzja i czas reakcji decydują o wyniku.

NVIDIA G‑SYNC idzie krok dalej. To nie tylko implementacja VRR, ale cały zestaw mechanizmów kontrolujących synchronizację, opóźnienia i stabilność obrazu. Na monitorach G‑SYNC od lat uchodzi za złoty standard - redukuje tearing, minimalizuje stuttering i obniża input lag. W grach, gdzie liczą się milisekundy to przewaga, którą czuć.
Dlatego pojawienie się G‑SYNC Compatible na telewizorach Samsung OLED 2026 zwraca uwagę. Gracze dostają:
- stabilną synchronizację nawet przy dużych wahaniach FPS,
- niższe opóźnienia niż przy klasycznym V‑Sync,
- pełną płynność bez artefaktów,
- przewidywalne zachowanie obrazu w dynamicznych scenach.
Trzy telewizory, jeden cel: gaming bez kompromisów
Samsung w tym roku stawia na jasny podział oferty: sztandarowiec S95H, mocny średniak S90H i względnie niedrogi, ale nadal gamingowy S85H. Każdy z nich obsługuje G‑SYNC, ale różnią się ambicjami i możliwościami.
Samsung S95H - sztandarowiec

S95H to najważniejszy model w tegorocznej linii. Dostępny od 48 do 83 cali korzysta z nowej generacji paneli QD‑OLED (z wyjątkiem wersji 83”, która bazuje na Tandem W‑OLED od LG Display). Samsung deklaruje nawet 35 proc. wyższą jasność względem S95F, co przekłada się na około 2700 nitów w 10 proc. oknie. To ogromny skok dla HDR - szczególnie w grach, które coraz częściej wykorzystują ekstremalne kontrasty i błyski światła.
S95H oferuje:
- odświeżanie do 165 Hz,
- NVIDIA G‑SYNC Compatible,
- AMD FreeSync Premium Pro,
- HDR10+ Advanced,
- Glare Free 3.0 - nową generację powłoki antyrefleksyjnej.
Glare Free 3.0 zasługuje na osobny akapit. Samsung dopracował matową powłokę tak, by redukować odbicia bez typowego dla matowych ekranów wyprania kolorów. To szczególnie ważne dla graczy, którzy nie mają idealnie zaciemnionego pokoju - a takich jest większość.
Samsung S90H - gamingowy sweet spot

S90H to model, który może namieszać najbardziej. Oferuje większość funkcji S95H, ale w niższej cenie. Dostępny od 42 do 83 cali, obsługuje:
- 165 Hz,
- G‑SYNC Compatible,
- FreeSync Premium Pro (w wybranych rozmiarach),
- HDR10+ Advanced,
- Glare Free 3.0.
Największa zmiana?
S90H po raz pierwszy dostaje powłokę Glare Free.
To była dotąd jedna z największych różnic między S90 a S95 - i powód, dla którego wielu graczy dopłacało do sztandarowca. W 2026 r. ta luka znika.
Samsung S85H - niedrogi OLED, ale nadal gamingowy
S85H to najtańszy OLED w tegorocznej ofercie, ale Samsung nie traktuje go po macoszemu. Otrzymujemy:
- 120 Hz,
- G‑SYNC Compatible,
- pełny dostęp do ekosystemu Samsung Gaming Hub.
Nie ma Glare Free i nie celuje w rekordy jasności, ale jako entry‑level OLED do grania wygląda sensownie.
HDR10+ Advanced - odpowiedź Samsunga na Dolby Vision 2
Największą nowością w warstwie przetwarzania obrazu jest HDR10+ Advanced - format, który Samsung pozycjonuje jako alternatywę dla nadchodzącego Dolby Vision 2. Różnica jest prosta: HDR10+ nie wymaga licencji Dolby, więc producenci mogą wdrażać go bez dodatkowych kosztów.
HDR10+ Advanced wprowadza:
- dynamiczne sterowanie jasnością i kontrastem całej sceny,
- lokalne mapowanie tonów (local tone mapping),
- profilowanie obrazu pod typ treści (akcja, horror, dramat),
- optymalizacje dla gier w chmurze,
- redukcję juddera dzięki nowym metadanym.
Dla graczy oznacza to bardziej przewidywalny HDR, lepszą kontrolę nad jasnością i mniej artefaktów w ruchu. Jeśli gry zaczną szerzej wspierać HDR10+ Advanced to może to być realna przewaga nad konkurencją.
Konkurencja nie śpi: LG, Sony i TCL też walczą o graczy
Samsung nie działa w próżni. Rywale również szykują mocne uderzenia.
LG
Modele C6 i G6 na bieżący rok obsługują 165 Hz, G‑SYNC Compatible i FreeSync. Największą przewagą LG jest jednak Tandem OLED - panel o wyższej trwałości i jasności, który w G6 ma osiągać nawet 3000 nitów. To więcej niż deklaruje Samsung.
Sony
BRAVIA 5 i BRAVIA 9 również obsługują VRR, FreeSync i G‑SYNC Compatible, ale Sony tradycyjnie stawia na filmowe przetwarzanie obrazu. To świetne telewizory, ale nie są pozycjonowane jako sprzęt gaming‑first.
TCL
TCL oferuje FreeSync Premium Pro i własne tryby gamingowe, ale brak G‑SYNC to poważna wada dla posiadaczy kart GeForce.
Podsumowując: Samsung nie ma monopolu na gamingowe OLED‑y, ale jego pakiet funkcji - G‑SYNC, FreeSync Premium Pro, 165 Hz, HDR10+ Advanced i Glare Free - jest jednym z najbardziej kompletnych.
Odyssey G6 - monitory, które idą w ekstremum

Obok telewizorów Samsung pokazał też monitory Odyssey G6.
Model G60H potrafi osiągnąć 1040 Hz w HD dzięki Dual Mode, a G61SH oferuje 240 Hz w QHD przy czasie reakcji 0,03 ms. Oba obsługują G‑SYNC.
To sprzęt dla e‑sportowców i graczy, którzy naprawdę widzą różnicę między 240 a 360 Hz.
Samsung OLED 2026 to telewizory stworzone do grania
Nowe OLED‑y Samsunga to jedne z najciekawszych telewizorów dla graczy od lat.
Dla posiadaczy kart NVIDIA GeForce to wręcz naturalny wybór - G‑SYNC w połączeniu z 165 Hz, HDR10+ Advanced i Glare Free tworzy zestaw, który trudno zignorować.
Konkurencja jest mocna, szczególnie LG, ale Samsung w 2026 r. dostarczy sprzęt, który spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających graczy. Ostateczny werdykt wydadzą niezależne testy, ale już teraz widać, że to będzie bardzo ciekawy rok dla dużych ekranów do grania.







































