REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Foto

Więcej pikseli to lepsza jakość? Nie, ale Samsung ma pomysł na aparat w Galaxy S23 Ultra

Samsung pochwalił się oficjalnie nową matrycą ISOCELL HP2 o rozdzielczości aż 200 Mpix. Jak mawiają politycy, mamy przekonanie, graniczące z pewnością, że sensor trafi do nowego sztandarowego smartfona tej marki - Samsunga Galaxy S23 Ultra. Czym wyróżnia się nowa matryca?

Samsung Galaxy S22 Ultra na Islandii
REKLAMA

Nowa matryca Samsung ISOCELL HP2 ma rozdzielczość 200 megapikseli, rozmiar 1/1.3”, co daje rozmiar piksela 0,6 μm. Te dane pokrywają się z ostatnimi przeciekami dotyczącymi aparatu w nowym smartfonie Galaxy S23 Ultra, który zostanie pokazany już 1 lutego. W sieci pojawiły się nawet jego pierwsze zdjęcia.

REKLAMA
Samsung Galaxy S23 Ultra na nieoficjalnych zdjęciach.

Samsung Galaxy S23 Ultra - aparat 200 Mpix.

Samsung już od kilku lat mówił o 200-megapikselowych matrycach, ale wygląda na to, że dopiero w tym roku zastosuje taki sensor w swoim produkcie. To duży krok, bo ubiegłoroczny sztandarowy model, Samsung Galaxy S22 Ultra, ma 108-megapikselową matrycę w głównym aparacie. Nowy czujnik niemal podwaja rozdzielczość. Czy Koreańczykom chodzi zatem wyłącznie o przekaz marketingowy?

Zdecydowanie chodzi o coś więcej, a zastosowanie sensora o tak wysokiej rozdzielczości ma konkretny powód. Większa liczba pikseli, może przynieść realne korzyści w zakresie jakości obrazu.

Więcej pikseli to lepsza jakość obrazu? Nie, ale...

Teoretycznie im więcej jest pikseli na matrycy, tym pojedynczy piksel jest mniejszy. A im mniejszy piksel, tym mniej światła jest w stanie przechwycić.

Czytaj również:

Samsung chwali się zastosowaniem technologi Tetra pixel, która pozwala na łączenie pojedynczych pikseli w różne konfiguracje. Łączenie pikseli zwiększa ich efektywny rozmiar, pozwalając im zebrać więcej światła i szczegółów. ISOCELL HP2 może więc łączyć co cztery piksele, aby uzyskać ich efektywny rozmiar 1,2 μm i rozdzielczość 50-megapikseli, lub łączyć co 16, aby uzyskać jeszcze większe piksele 2,4 μm i 12,5-megapikselowe zdjęcia. Zakładam, że tryb 50 Mpix będzie służył do zdjęć w normalnych warunkach, oferując bardzo szczegółowe zdjęcia. Tryb 12,5 Mpix pozwoli zapewne uzyskać lepszą jakość obrazu w kiepskich warunkach, np. w nocy. Taka rozdzielczość i tak w zupełności wystarczy do większości zastosowań, a uzyskamy „jaśniejsze” zdjęcia bez tylu szumów. 

Nowa matryca ma pozwalać także na nagrywanie wideo 8K 30 kl./s, wykorzystując 50 Mpix (1,2μm). Oprócz tego otrzymamy również możliwość filmowania w 4K HDR przy 60 kl./s.

Mało światła to problem małych matryc, ale gdy jest go naprawdę dużo, zdjęcia również potrafią wyjść przeciętnie. Mówiąc w dużym uproszczeniu, często takie fotografie są jakby nieco wyprane z kolorów. Aby temu zapobiec, Samsung zastosował nową technologię „Dual Vertical Transfer Gate" (D-VTG), która ma wspierać sensor i pomóc zmniejszyć prześwietlenia, oferując lepsze, kontrastowe kolory w jasnych warunkach. Z kolei funkcja „Super QPD" ma jeszcze usprawnić pracę autofokusa. 

Samsung twierdzi, że nowy sensor wszedł już do masowej produkcji - w sam raz na premierę nadchodzącego sztandarowego smartfona. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu Koreańczykom uda się wycisnąć dobrą jakość obrazu z tak mocno upchanej pikselami matrycy.

W parze za dwukrotnym zwiększeniem rozdzielczości nie idzie bowiem zwiększenie fizycznych rozmiarów matrycy. Ba, ma ona być nawet odrobinę mniejsza od poprzedniej. Być może jednak nowa technologia lub jeszcze bardziej zaawansowane algorytmy, pozwolą uzyskać wyraźnie lepszą jakość obrazu? W całej tej układance nie znamy parametrów bardzo ważnego elementu aparatu, czyli obiektywu. Nie spodziewałbym się jednak wielkiej rewolucji pod względem jakości obrazu, a co najwyżej, pewnych ulepszeń.

O smartfonach Samsung Galaxy S23 wiadomo już całkiem sporo.

W grudniu zobaczyliśmy zdjęcia Galaxy S23 Ultra, a dzisiaj, wyciekły już nawet grafiki oryginalnych etui do nowych modeli. Od jakiegoś czasu mówi się też o cenach. Smartfony Samsung Galaxy S23 mają być wyceniane na tym samym poziomie, co modele z serii S22. Jedynie Samsung Galaxy S23 Ultra ma kosztować o 50 dolarów więcej, czyli od 1249 dol. za wersję 8/256 GB po 1499 dol. za model 12/1 TB.

REKLAMA
Etui Samsung Galaxy S23 Ultra

Więcej na temat spodziewanych smartfonów, możecie przeczytać w osobnym artykule: Wyciekły oficjalne zdjęcia Samsunga Galaxy S23. Który z nowych kolorów wybierasz?.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA