REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Pixel Buds Pro powalczą z AirPodsami. Google ma sprytny plan

Google zaprezentował właśnie swoje nowe słuchawki. Pixel Buds Pro będą konkurowały z AirPodsami Pro, ale nie tylko ze względu na aktywne wyciszanie szumów, czyli ANC. Producent skopiował inne funkcje z akcesorium Apple'a.

google pixel buds pro anc airpods
REKLAMA

Pixel Buds Pro to nie są pierwsze słuchawki wyprodukowane przez Google'a, ale to pierwszy model wyposażony w ANC. Firma idzie przy tym tropem Apple'a, ale wcale nie chodzi o to, że zdecydowała się na implementację aktywnej redukcji szumów znanej z AirPods Pro. Sama technologia wyciszania otoczenia nie jest w końcu już od dawna niczym nowym i zdążyła trafić pod strzechy.

Google dodał do nowej wersji Pixel Buds opcję automatycznego przełączania źródła dźwięku

Słuchawek bezprzewodowych, w tym takich z ANC, jest już cała masa, ale Apple jak na razie wygrywa na jednym polu: wygoda obsługi podczas korzystania z kilku różnych urządzeń. AirPodsy mają swój własny chip, który potrafi automatycznie przepinać się z jednej urządzenia na drugie. Dzięki temu jeden zestaw słuchawkowy automatycznie łączy się sam lub za pomocą jednego kliknięcia z moim telefonem, tabletem, komputerem i nawet przystawką do telewizora.

Google obiecuje, że w przypadku jego nowych słuchawek dostaniemy coś podobnego. W zapowiedzi nowych słuchawek czytamy, że firma opracowała technologię Multipoint, która pozwoli przełączać się zestawowi automatycznie pomiędzy "kompatybilnymi laptopami, tabletami, telewizorami i telefonami". Co przy tym ciekawe, tak jak AirPodsy ograniczają się do sprzętów Apple'a, tak Pixel Buds Pro mają obsługiwać zarówno urządzenia z Androidem, jak i iPhone'y.

Czytaj też:

Co jeszcze warto wiedzieć o Pixel Buds Pro?

Google podzielił się już pierwszymi informacjami na temat specyfikacji Pixel Buds Pro. Dzięki temu wiemy, że oprócz tego, iż będą obsługiwały redukcję szumów, firma wykorzystała w nich w tym celu 6-rdzeniowy procesor audio wykorzystujący algorytmy Google'a po to, aby klienci mogli "skupić się na muzyce i niczym więcej". Nie zabraknie też znanej z poprzedniego modelu opcji tłumaczenia w czasie rzeczywistym.

Z dopasowaniem się słuchawek Pixel Buds Pro do ucha, z którego po założeniu praktycznie nie wystają, pomoże technologia Silent Seal. Do tego dojdzie opcja regulacja głośności na samej słuchawki. W ramach aktualizacji zostanie dodana obsługa dźwięku przestrzennego (co jest kolejnym przykładem naśladowania Apple'a, który rozwiązanie o nazwie Spatial Audio wraz z obsługą Dolby Atmos wprowadził do AirPodsów już dawno temu).

Pixel Buds Pro - cena i dostępność

REKLAMA

Za nowe słuchawki Google'a trzeba będzie zapłacić 179 dol. i nie spodziewamy się ich oficjalnie w Polsce. Same słuchawki oraz sprzedawane w komplecie z nimi etui ładujące oznaczone są jako wodoodporne. Zestaw będzie można ładować bezprzewodowo, a oprócz trybu wyciszania będą mogły działać w trybie przezroczystym przepuszczającym dźwięki otoczenia. Czas pracy wynosi do 31 godz. w porównaniu do 24 godz. w Pixel Buds. Zamówienia przedpremierowe na nowy model będą przyjmowane już 21 lipca. 

Pixel Buds Pro dostępne będą w czterech kolorach takich jak biały ("mgła"), ciemnoszary ("węgiel drzewny"), pomarańczowy ("koralowy") i żółty ("trawa cytrynowa"), przy czym mowa tutaj o samych końcówkach słuchawek. Etui do ładowania na materiałach reklamowych jest z zewnątrz białe tak jak w przypadku podstawowej wersji Pixel Buds bez ANC kosztującej 99 dol.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA