Gry  / Artykuł

Dodatku Shadowlands jeszcze nie ma, a już są dostępny duże zmiany w rozwoju postaci w World of Warcraft

Najnowszy dodatek do World Of Warcraft, zatytułowany Shadowlands, dotrze do nas z opóźnieniem. Będzie on dostępny do końca tego roku. Jednak towarzyszący mu tzw. content patch wprowadzający zmiany mechaniki już się ukazał.

Jest to standardowa procedura Blizzarda. Przed dodatkiem - zazwyczaj kilka tygodni wcześniej - dostajemy patcha, który wprowadza sporo zmian do mechaniki i technologii gry. Pozwala to wyeliminować błędy przed premierą dodatku.

Kilkukrotnie w trakcie aplikowania tych łatek dostawaliśmy spore zmiany zarówno w otaczającym nas świecie, jak i w mechanice gry. Było tak przy premierze dodatku Calaclysm, gdy cały „stary", czyli podstawowy, świat Azeroth zmienił się nie do poznania. Standardem również są dodatkowe misje wprowadzające w klimat nadchodzącego dodatku.

Shadowlands pre-patch - co nowego?

W przypadku pre-patcha do Shadowlands nie otrzymaliśmy jeszcze misji wprowadzających - włączone one zostaną później. Za to ci gracze, którzy zalogowali się po premierze patcha, zastali duże zmiany dotyczące rozwoju postaci.

Po pierwsze dokonano "ściśnięcia" poziomów - postaci na poziomie 120 mają teraz poziom 50, a wszystkie poniżej otrzymały proporcjonalnie mniejszy level. Tego typu zmian dokonywano wcześniej, jednak do tej pory dotyczyły one atrybutów postaci i sprzętu. Gdy poziomy zdrowia zaczęły sięgać milionów, Blizzard postanawiał zmniejszyć wszystkie parametry proporcjonalnie. Nigdy jednak wcześniej nie dotknęły one poziomów postaci.

Po oficjalnej premierze Shadowlands będziemy mogli rozwinąć swoje postacie do 60 poziomu.

Jednak największa rewolucja dotknęła rozwój do 50 poziomu

Po pierwsze nowi gracze mogą zacząć grę we wprowadzającej w mechanikę gry specjalnej lokalizacji Exile’s Reach. Większość klas zaczyna na poziomie 1, ale są trzy wyjątki: łowcy demonów i rycerze śmierci zaczynają na 8 poziomie (to tzw. hero classes), a przedstawiciele ras sprzymierzonych na 10.

Na poziomie 10 następuje rewolucja. Możemy osiągnąć najwyższy w tej chwili poziom postaci, grając w jeden wybrany dodatek do gry. Gra przy tym zadba o to, abyśmy odwiedzili wszystkie krainy, ale nie będzie przy tym denerwującego „wyrastania” z otaczającego nas świata. Wszystkie misje i wszyscy przeciwnicy są odpowiednio przeskalowani tak, aby zawsze stanowić wyzwanie.

Co to oznacza w praktyce? To, że możemy zagrać w Wrath of the Lich King, Burning Crusade, czy Warlords of Draenor i… na tym skończyć, by następnie zacząć przygodę z nowymi światami z Krainy Cieni.

Chromie na mapie jest specjalnie oznaczona

W jaki sposób wybierzemy dodatek, w który chcemy grać? Pomoże nam w tym jak zwykle aspekt smoków rządzących czasem. W pobliżu Ambasady w Orgrimmar oraz w Stormwind znajdziemy Chromie, która pomoże nam wybrać odpowiedni z dodatków, uruchamiając tzw. Chromie Time. Wpływa to również na to, jakie lochy (dungeons) mamy do wyboru w funkcji Dungeon Finder.

Dodatki miały różną ilość treści - jak to zostało rozwiązane?

Istniały dodatki z ogromną ilością treści (Wrath of the Lich King) oraz takie, w których prawie od razu nie było co robić (Warlords of Draenor). Czy to oznacza, że wybór u Chromie niektórych z nich oznacza szybsze levelowanie? Okazuje się, że tak właśnie jest!

Interfejs wybierania dodatku

Jak obliczył nieoceniony serwis Wowhead, czas przejścia całej kampanii i dotarcia do 50. poziomu różni się dość znacząco między poszczególnymi poziomami.

Jak widać, jeśli zależy nam na jak najszybszym przejściu gry i uzyskaniu postaci zdatnej do gry w Shadowlands, powinniśmy postawić na Warlords of Draenor lub Legion, jeśli zaś chcemy się rozkoszować grą, to… Myślę, że fani gry znają odpowiedź na to pytanie od dawna i mają już wybrane swoje ulubione dodatki.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst