Nauka  / News

Cztery polskie startupy trafiły do półfinałów dla innowatorów w ochronie zdrowia

Nowe technologie i medycyna to coraz mocniej zazębiające się tematy. Polskie startupy doskonale zdają sobie z tego sprawę, czego dowodem są cztery polskie projekty, które powalczą o pierwsze miejsca na podium.

Miejsca, bo gwoli ścisłości, mowa tu o dwóch konkursach: EIT Health Catapult oraz EIT Health Headstart. Zacznijmy od półfinalistów tego pierwszego.

UVera i Brainscan

Łódzka UVera i gdański Brainscan to dwa projekty walczące obecnie o pierwsze miejsce w finale EIT Health Catapult. UVera ma nadzieję podbić serca jury swoją nową, w pełni naturalną, opartą na bezpiecznych bakteriach substancją, która zapewnia ochronę przed promieniowaniem UV. Pomysł jest niezwykle ciekawy i ma szanse zrewolucjonizować rynek aktualnie oferowanych kremów przeciwsłonecznych. Dokładny skład substancji to oczywiście tajemnica, jednak jej twórcy zapewniają, że oprócz tego, że jest ona w pełni bezpieczna dla zdrowia, jest również w 100 proc. przyjazna dla środowiska, co w dzisiejszych czasach stanowi równie ważną cechę jakiegokolwiek produktu. Warto dodać, że UVera w ubiegłym roku zajęła pierwsze miejsce w konkursie InnoStars Awards. Łódzki startup ma nadzieję, że tegoroczna wygrana zapewni im odpowiednią ilość środków na dalszy rozwój.

Brainscan z Gdańska to z kolei projekt oparty o algorytm maszynowego uczenia się (zwany potocznie sztuczną inteligencją), którego zadaniem jest analiza obrazów tomografii komputerowej pod kątem zachodzących zmian i anomalii w mózgu. Pomysł w założeniu może nie jest przesadnie rewolucyjny, ale w algorytmach tworzonych z myślą o diagnostyce medycznej, innowacja ustępuje miejsca skutecznemu i powtarzalnemu działaniu. Wyobraźcie sobie algorytm wbudowany w maszynę do tomografii, z dostępem do ogólnokrajowej bazy pacjentów, który w kilka sekund potrafi wskazać zmiany, które pojawiły się od czasu poprzedniego badania i wszelkie anomalie, które wyglądają podejrzanie. Nic dziwnego, że Brainscan trafił do półfinałów.

iCare i SenceBand

iCare to aplikacja telemedyczna opracowana przez Friends Media Group Katarzyna Zimoląg, której celem jest ułatwienie opieki paliatywnej nad dziećmi i dorosłymi pacjentami, którzy przebywają w hospicjach domowych. Zdaniem samych twórców, aplikacja pomaga poprawić jakość życia pacjentów oraz ich opiekunów w procesie opieki paliatywnej. Optymalizuje i koordynuje działania poprzez inteligentne planowanie, przewidywanie i zapobieganie zdarzeniom krytycznym. Oprócz tego, iCare automatyzuje ręczne zadania i formalności, ułatwia wzajemną koordynację personelu medycznego i rodziny chorego oraz daje dostęp do współdzielonej dokumentacji medycznej, planu opieki oraz wyników z pomiaru parametrów życiowych. Aplikacja wydaje się być bardzo potrzebnym narzędziem, które ułatwia również dostęp do informacji na temat aktualnego stanu zdrowia rodzinie pacjenta. Opieka paliatywna to bardzo trudny temat, dobrze że ktoś się nim zajmuje i próbuje ulepszyć tę gałąź medycyny.

SenceBand to z kolei opaska medyczna opracowana przez firmę Lorton Investments. O projekcie wiadomo jak na razie bardzo niewiele. Twórcy opaski chwalą się jedynie, że dokładność ich urządzenia jest porównywalna z tradycyjnym holterem. A co robi? SenceBand to taki miniaturowy elektrokardiograf, zakładany na nadgarstek, który dodatkowo pełni też funkcję sensora monitorującego rytm serca. Projekt ma być o wiele dokładniejszy niż opaski bazujące na sensorach optycznych. Jestem tylko ciekawy, jak wyglądać będzie jego finalna forma. Skoro ma pełnić funkcję elektrokardiografu, to zakładam, że do urządzenia będą podłączane elektrody, które na samym nadgarstku zapewne się nie zmieszczą. Już wkrótce to opiszę.

Rozwój innowacji w medycynie przyspiesza

– Analizując tegorocznych półfinalistów widzimy, że rozwiązania telemedyczne, ale też te związane ze sztuczną inteligencją są coraz lepiej przygotowane. To jeden z głównych kierunków rozwoju innowacji w medycynie i opiece zdrowotnej. Cieszy nas, że startupy, które w poprzednich latach brały udział w programach dla początkujących start-upów, teraz dostają się do konkursów dla dojrzałych biznesów, gdzie stają w szranki z najlepszymi zespołami z Niemiec, Francji czy Skandynawii – mówi Mikołaj Gurdała, dyrektor ds. innowacji w EIT Health InnoStars.

Wraz z tym przyspieszeniem bardzo miło obserwować jest coraz większą liczbę, pojawiających się na tego typu konkursach polskich startupów, które tworzą coraz to ciekawsze i bardziej użyteczne innowacje. Pełną listę wybranych startupów w obu konkursach znajdziecie tutaj i tutaj. A my, na łamach Spider's Web postaramy przyjrzeć się dokładniej najciekawszym projektom.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst