REKLAMA

Prezesów Apple czy Google znają wszyscy. Zapytaj, kto rządzi największą firmą świata - cisza

Bez konferencji prasowych w stylu Steve'a Jobsa, bez okładek magazynów dla gospodyń domowych, bez virali na TikToku oraz występów w telewizjach śniadaniowych zbudował największą firmę na świecie. Kto taki? Jensen Huang. Zapamiętaj to nazwisko, jeśli jeszcze go nie znasz.

Jensen Huang
REKLAMA

Nvidia jest dziś warta 5,2 biliona dolarów. To więcej niż Apple - 3,9 biliona. Więcej niż Microsoft - 3,2 biliona. Więcej niż Google - 4,6 biliona. Mało? Nvidia jest - uwaga uwaga - największą spółką giełdową w historii ludzkości. A większość ludzi nawet nie wie, co ta firma robi.

REKLAMA

Nvidia robiła gry. Teraz rządzi światem

Przez dekady Nvidia była firmą absolutnie niszową. Projektowała karty graficzne do gier komputerowych - to te zielone pudełka, które geekowie wkładali do swoich pecetów, żeby płynniej strzelało się w Counter-Strike'a. Budżety na marketing i PR miała ułamkowe w porównaniu z Apple'em czy Samsungiem. Nie sprzedawała telefonów. Nie miała sklepów stacjonarnych. Nie było o niej artykułów w kolorowych magazynach.

Czytaj także:

A potem przyszło AI. I okazało się, że chipy zaprojektowane do renderowania grafiki w grach - wielowątkowe procesory GPU - są idealnym silnikiem do trenowania modeli sztucznej inteligencji.

Dziś każdy model AI - ChatGPT, Claude, Gemini, Grok i wszystkie inne - jest trenowany na chipach Nvidia. Nvidia kontroluje ponad 90 proc. rynku procesorów GPU dla centrów danych AI. Dziewięćdziesiąt procent! To liczba, która w normalnych warunkach rynkowych nie powinna istnieć. To monopol, jakiego świat technologiczny nie widział od czasów Intela w latach 90 ubiegłego wieku - i nawet Intel nigdy nie miał 90 procent rynku. I nikt przesadnie się o to nie pruje - jak stwierdziłaby młodzież.

Jak wygląda monopol, którego nikt nie widzi

W latach 90. Microsoft miał monopol na systemy operacyjne i skończyło się wieloletnim procesem antymonopolowym, który zmienił branżę bezpowrotnie. Google ma monopol na wyszukiwanie - jest regularnie pozywany przez regulatorów w USA i Europie, i w końcu się doigra, bądźmy tego pewni. Facebook miał monopol na social media - Kongres USA regularnie czołgał Zuckerberga przed kamerami całego świata; zresztą pętla na szyi większości platform społecznościowych dopiero się zacieśnia.

Nvidia ma monopol na infrastrukturę całej rewolucji AI. I niby regulatorzy w USA, Francji i UE wszczęli postępowania antymonopolowe. Francuskie organy antymonopolowe po przeszukaniu biur firmy stwierdziły nawet, że Nvidia prawdopodobnie nadużywa pozycji dominującej poprzez ustalanie cen i dyskryminacyjne traktowanie klientów. I nic z tego nie wynika. Bo wszyscy - absolutnie wszyscy - są od Nvidii uzależnieni.

Microsoft kupuje jej chipy. Google kupuje jej chipy. Amazon kupuje jej chipy. OpenAI bez chipów Nvidii nie istnieje.

Czytaj także:

Nvidia kupiła niedawno firmę Groq za 20 mld dolarów w gotówce (!) - jeden z niewielu podmiotów rozwijających alternatywne chipy AI. Senatorowie USA napisali list z pytaniem, czy to próba wyeliminowania konkurencji pod przykrywką przejęcia. Ojeju.

Bo kto niby miałby zmusić Nvidię do zmiany? Regulator, który nie może orzec zbyt surowej kary, bo ryzykuje, że Nvidia ograniczy dostawy do kraju i cały lokalny sektor AI stanie? To definicja monopolu wręcz zbyt ważnego, żeby go ruszyć. Ba, nawet Trump jakoś nie wzywa na dywanik Huanga.

Jensen Huang jest ważniejszy dla świata niż Tim Cook. I mało kto to wie

Tim Cook zarządza firmą, która sprzedaje ci telefon i lifestyle z nim związany. Satya Nadella zarządza firmą, która sprzedaje ci pakiet biurowy i chmurę. Sundar Pichai prowadzi firmę, która sprzedaje ci wyszukiwarkę i reklamy.

Jensen Huang zarządza firmą, bez której żaden z tych podmiotów nie może rozwijać AI. Bez chipów Nvidii nie ma ChatGPT. Nie ma Gemini. Nie ma żadnego innego modelu językowego. Zresztą nie tylko ich. Nie ma też autonomicznych samochodów. Nie ma nowoczesnej diagnostyki medycznej opartej na AI. Nie ma niczego z tego, co branża technologiczna nazywa dziś przyszłością.

A jednak - zapytaj przypadkowego człowieka na ulicy, kto to jest Jensen Huang. Zapytaj, co to jest Nvidia. Usłyszysz w najlepszym razie "coś z komputerami". Cook i jego Apple są ikoną popkultury. Huang i jego marka są praktycznie nieznani poza branżą, mimo iż to podmiot warty więcej niż Apple i Microsoft razem wzięte.

Śmiem domniemywać, że to najciekawsza osobliwość współczesnej gospodarki - najbardziej wpływowa firma świata jest jednocześnie najbardziej niewidoczna dla przeciętnego człowieka. Niesamowite.

Kto kontroluje rewolucje?

Rewolucja przemysłowa była napędzana węglem i parą. Kto kontrolował kopalnie i koleje - kontrolował gospodarkę. Rewolucja cyfrowa była napędzana oprogramowaniem i danymi. Kto kontrolował platformy - kontrolował przepływ informacji. Rewolucja AI jest napędzana chipami GPU. I jedna firma, o której większość ludzi nie słyszała, kontroluje tę infrastrukturę w 90 procentach. Czegoś takiego jeszcze w historii świata nie było.

Czytaj także:

Jensen Huang ma 62 lata, nosi skórzaną kurtkę i niemodne okulary, w których wygląda na podstarzałego geeka. Jednak to on w pojedynkę od 30 lat buduje to, co dziś jest fundamentem całej cywilizacji cyfrowej. Nie jest ikoną popkultury. Nie daje wywiadów w kolorowych magazynach. Nie wiemy, co jada na śniadanie.

REKLAMA

A jednak to on - nie Musk, nie Zuckerberg i nie Cook - jest prawdopodobnie najbardziej wpływowym człowiekiem w branży technologicznej na świecie.

Szok.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-06T06:34:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-05T18:45:23+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA