Polacy już nie szaleją za Thermomiksem. Duża zmiana na rynku
Jeszcze niedawno Polska była jednym z największych rynków dla producenta Thermomiksów. Zauroczenie dziś jest dużo mniejsze.

Myślisz Thermomix, mówisz… Niemcy. A przynajmniej taka odpowiedź powinna paść, bo to właśnie rynek naszych sąsiadów jest największy, to na zachodzie sprzedaje się najwięcej urządzeń. W ostatnich latach tuż za Niemcami byliśmy jednak my. Tylko w 2022 r. w Polsce ok. 250 tys. robotów znalazło swoje gniazdko w polskich domach.
- Średnio co trzy minuty sprzedawany jest jeden Thermomix w Polsce. W ubiegłym roku sprzedaliśmy 172 tysiące Thermomiksów - mówił w 2025 r. w programie "Biznes klasa" Wojciech Ćmikiewicz, dyrektor generalny i członek zarządu Vorwerk Polska.
Kto miał Thermomiksa kupić, już to zrobił, więc Polacy zaspokoili swój głód na ten kuchenny gadżet? Jak informuje Forbes, Polska nie jest już drugim rynkiem Thermomiksa na świecie. W 2025 r. odpowiadaliśmy za ok. 10 proc. przychodów firmy Vorwerk.
W 2025 r. Vorwerk sprzedał u nas 143 tys. Thermomixów za 213 mln euro - czytamy.
Jeszcze w 2023 r. wartość sprzedanych towarów i usług firmy w Polsce wyniosła ok. 290 mln euro.
Niemcy nadal są bezapelacyjnym liderem, gdzie sprzedaż wzrosła i osiągnęła wartość 601 mln euro. Naszą drugą lokatę zajęli Francuzi (279 mln euro), a z brązu mogą cieszyć się Włosi, którzy dali zarobić 251 mln euro.
Owszem, sugerowanie, że Thermomix w Polsce się skończył, byłoby przesadą - pewnie wiele firm chciałoby się tak kończyć, sprzedając niemal 150 tys. nietanich urządzeń w roku. Nie zmienia to jednak faktu, że różnicę względem poprzednich lat widać gołym okiem.
Spadek na polskim rynku tłumaczony jest tym, że 58 proc. spośród 1,95 mln sprzedanych w Polsce Thermomiksów stanowi model TM6
To wciąż niestary robot - chociaż ma już następcę - więc musi minąć kilka lat, aż w polskich kuchniach zapadnie decyzja o zakupie nowszej wersji. Vorwerk szacuje, że sprzedaż edycji TM7 wzrośnie w latach 2026–2028. To właśnie wtedy użytkownicy TM5 i TM6 mają stwierdzić, że urządzenia zrobiły już swoje, dawno się spłaciły, więc w końcu można dać wykazać się kontynuatorowi.
Jak zauważa Forbes, choć sprzedaż Thermomiksów spadła względem ostatnich lat, to nadal Polacy kupują więcej urządzeń niż przed pandemią. W 2019 r. rozeszło się u nas 95 tys. robotów.
Nadal Polska jest więc istotnym rynkiem dla producenta, ale robot już nie budzi aż takiego entuzjazmu jak dawniej. I potwierdzają to nie tylko wyniki sprzedaży. W niedawnym raporcie Frosty "Jak gotują Polacy?" Smaki, decyzje, zwyczaje" mogliśmy przeczytać, że urządzenie nie jest tak bardzo pożądane jak było jeszcze przed rokiem.
- Air fryer zyskał popularność i realnie zmienił sposób gotowania w wielu domach – widzę to po pytaniach pod przepisami. Jednocześnie słabnie fascynacja urządzeniami, które miały nas wyręczyć w gotowaniu – komentował wyniki sondażu Gaweł Czajka.
Zobaczymy, czy w nadchodzących miesiącach będzie odbicie, czy być może Polacy zaczęli rozglądać się za alternatywami. Wprawdzie Thermomix to prestiż i blichtr, ale może już nie trzeba udowadniać statusu w ten sposób?
Zdjęcie główne: Guillem de Balanzo / Shutterstock / SI



















