REKLAMA

Natychmiast przestańcie narzekać na AI. "Robicie szkody rynkowi"

Szef Nvidii twierdzi, że pesymizm wobec AI przyczynia się do wyrządzania szkód na rynku. Jensen Huang uważa że dominujący w dyskursie "doomerzy" i ich pesymizm szkodzi zarówno branży, jak i politykom podejmującym decyzje.

Szef Nvidii krytykuje strach przed AI
REKLAMA

Wraz z boomem na generatywną sztuczną inteligencję, Dolina Krzemowa przyczyniła się do powstania takich zjawisk jak zalanie internetu AI slopem, szerzenie misinformacji, emocjonalne uzależenienie od czatbotów czy dramatyczny wzrost cen pamięci RAM. Dlatego szef Nvidii jest załamany i nie może zrozumieć dlaczego - jak twierdzi - tak wielu wpływowych ludzi straszy świat wizją końca cywilizacji zamiast mówić o tym, jak AI faktycznie działa i do czego jest dziś używana.

REKLAMA

Jensen Huang obwinia pogrążoną w depresji generację Z za wszystkie niepowodzenia AI

Podczas długiej rozmowy w podcaście "No Priors" Jensen Huang, prezes Nvidii - koncernu, który na fali popularności AI stał się najlepiej wycenianą spółką na świecie, wprost stwierdził, że narracja katastroficzna wokół sztucznej inteligencji "wyrządziła ogromne szkody" i jest "niepomocna dla społeczeństwa, przemysłu i rządów". Jego zdaniem problemem nie jest sama krytyka technologii, lecz dominacja przekazu, w którym AI przedstawiana jest niemal wyłącznie jako egzystencjalne zagrożenie.

Myślę, że wyrządziliśmy wiele szkód, ponieważ bardzo szanowani ludzie przedstawiali pesymistyczne wizje, wizje końca świata, wizje rodem z science fiction. Rozumiem, że wielu z nas dorastało, lubiąc science fiction, ale to nie jest pomocne. Nie jest pomocne dla ludzi. Nie jest pomocne dla branży. Nie jest pomocne dla społeczeństwa. Nie jest pomocne dla rządów - mówił Huang.

W swojej wypowiedzi Huang bezpośrednio użył zwrotu "doomer", który oznacza archetyp młodej, pesymistycznej osoby, czującej się bezradnej wobec otaczających ją problemów i która nie wierzy w szczęśliwą przyszłość. Zdaniem szefa Nvidii to właśnie doomerzy odpowiadają za obecne narracje krzywdzące AI.

Huang określa rok 2025 jako czas "bitwy narracji” - starcia pomiędzy optymistami widzącymi w AI narzędzie wzrostu produktywności a tymi, którzy wieszczą masowe bezrobocie lub wręcz apokalipsę. Podkreśla przy tym, że żadnej ze stron nie należy całkowicie ignorować, ale obecne proporcje są jego zdaniem niebezpieczne. Jeżeli - jak mówi - 90 procent przekazu publicznego skupia się na "końcu świata i pesymizmie", to efektem jest strach przed inwestowaniem w technologie, które mogłyby uczynić AI bezpieczniejszą, dokładniejszą i bardziej użyteczną.

Huang nie podał nazwisk osób, o których mowa, ani nie podał konkretnych powodów, dla których ludzie mogą dzielić się swoim bardziej ponurym spojrzeniem na przyszłość. Zamiast tego powołał się na obawy dotyczące zmian prawa, argumentując, że żadna firma nie powinna zwracać się do rządów z prośbą o wprowadzenie dodatkowych regulacji AI, gdyż szkodzi to całemu rynkowi.

AI nie odbiera pracy tylko ją przyspiesza. A miejsca pracy tylko rosną

Jednym z głównych wątków wypowiedzi Huanga jest rozróżnienie między "zadaniem" a "celem" pracy. Z perspektywy szefa Nvidii AI automatyzuje zadania, ale rzadko eliminuje cele. Jako przykład podaje radiologię: niemal wszystkie systemy są dziś wspierane przez AI, a mimo to liczba radiologów wzrosła. Powód? Lekarze mogą szybciej analizować badania, obsługiwać więcej pacjentów i prowadzić więcej badań naukowych.

W podobny sposób Huang mówi o programistach, prawnikach czy pracownikach biurowych. Jeśli celem pracy jest rozwiązywanie problemów, a nie mechaniczne wykonywanie czynności, to wzrost produktywności prowadzi raczej do większego zapotrzebowania na ludzi niż do masowych zwolnień.

Huang zwraca uwagę, że równolegle z debatą o „końcu pracy” powstają całe nowe sektory: fabryki chipów, centra danych, tzw. fabryki AI oraz infrastruktura energetyczna. To tysiące miejsc pracy dla inżynierów, techników, elektryków czy operatorów sieci. Jego zdaniem krytycy AI ignorują tę część gospodarki, skupiając się wyłącznie na hipotetycznych stratach.

W podobnym tonie o potrzebie zmiany narracji wypowiadał się niedawno Satya Nadella, prezes Microsoft, apelując, by debata wokół AI nie sprowadzała się do etykietowania treści jako „slop”, lecz do refleksji nad tym, jak technologia zmienia sposób pracy i komunikacji.

"To technologia czyni rzeczy bezpieczniejszymi"

Kończąc, Huang podkreśla, że bezpieczeństwo - zarówno cyfrowe, jak i społeczne - nie bierze się z hamowania rozwoju, lecz z jego przyspieszania. Tak jak nowoczesne samochody są bezpieczniejsze dzięki technologii, tak samo AI staje się bezpieczniejsza dzięki lepszym modelom, lepszemu "uziemieniu" odpowiedzi i systemom wzajemnej kontroli.

Z Huangiem zgadzam się tylko w jednej kwestii: obecny przekaz na temat AI w mediach jest mocno negatywny. Ale też nie wziął się z nikąd. Trudno bowiem oczekiwać entuzjazmu wobec technologii, której rozwój napędzają firmy zarabiające na skali, szybkości wdrożeń i ekspansji - a jakiekolwiek środki ostrożności i poszanowanie norm prawnych i społecznych to problem dla każdego zainteresowanego rynkiem.

Dlatego trudno mi traktować na poważnie psioczenie prezesa koncernu żyjącego ze sprzedaży infrastruktury dla AI, który słuszną krytykę próbuje przedstawić jako "hamulec postępu", a ludzi martwiących się o przyszłość jako "doomerów". Zwłaszcza, że nie jest to pierwszy raz gdy Dolina Krzemowa odkleja się w imię obrony miliardów, jakie zainwestowała w rewolucję, której nikt nie potrzebuje.

Może zainteresować cię także:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-12T08:50:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:14:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T08:06:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:42:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T06:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-11T07:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T18:53:59+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T18:41:56+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T17:45:08+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T17:14:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T12:56:57+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T12:00:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-10T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T22:00:51+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T19:55:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T19:39:43+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T19:20:36+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA