REKLAMA

Napędzał Luftwaffe i woził Wehrmacht. Teraz Mercedes znów patrzy na wojsko

Mercedes-Benz przez dekady był symbolem luksusu, prestiżu i niemieckiej inżynierii. W obliczu spowolnienia na rynku aut elektrycznych i rosnącego zagrożenia na wschodniej flance NATO, Mercedes-Benz zaczyna głośno mówić o tym, co przez dekady było tematem tabu, o powrocie do szeroko pojętej branży obronnej.

Mercedes znów patrzy na zbrojeniówkę. To nie jest pierwszy raz, gdy gwiazda trafia do wojska
REKLAMA

Brzmi jak przełom, ale historia Mercedesa jest znacznie bardziej skomplikowana, bo wojskowy rozdział tej marki zaczął się dużo wcześniej niż dzisiejsza debata o dronach, pociskach i fabrykach amunicji.

Ola Källenius, prezes Mercedes-Benz, nie wykluczył wejścia koncernu w produkcję związaną z obronnością. Warunek jest prosty - musi to mieć sens biznesowy. W rozmowie z The Wall Street Journal szef Mercedesa powiedział, że świat stał się bardziej nieprzewidywalny, a Europa musi wzmocnić swoje zdolności obronne.

REKLAMA

Dodał też, że jeśli firma mogłaby odegrać w tym pozytywną rolę, byłaby na to gotowa. Według Reutersa taki biznes miałby pozostać niewielką częścią działalności w porównaniu z produkcją aut, ale mógłby stać się rosnącą niszą.

Niemiecka motoryzacja znajduje się dziś w zupełnie innym świecie niż jeszcze kilka lat temu. Elektryfikacja jest droga, konkurencja z Chin coraz ostrzejsza, rynek europejski słabszy, a przemysł zbrojeniowy przeżywa boom napędzany wojną w Ukrainie i wzrostem wydatków obronnych w NATO. Mercedes nie jest tu samotny. W tle pojawiają się informacje o rozmowach Volkswagena z izraelskim Rafaelem w sprawie potencjalnego wykorzystania fabryki w Osnabrück do produkcji systemów obrony przeciwrakietowej, choć VW zaprzecza planom produkcji broni.

Geopolityka wygrywa z elektrykami

Po wypowiedzi Källeniusa Mercedes-Benz podkreślił, że zasadniczo produkuje pojazdy cywilne, ale działalność w obszarze bezpieczeństwa i obronności traktuje jako strategiczne pole rozwoju. Firma zaznacza, że od dekad dostarcza modyfikowalne pojazdy do zadań bezpieczeństwa i obrony, a także podwozia dla wyspecjalizowanych firm, które zabudowują je i sprzedają pod własną marką do zastosowań wojskowych.

To zdanie jest kluczowe. Mercedes nie musi od razu produkować czołgów, pocisków czy systemów przeciwlotniczych, aby wejść głębiej w zbrojeniówkę. Współczesna obronność to także logistyka, transport, podwozia, napędy, pojazdy specjalne, systemy zasilania, elektronika, sensory, oprogramowanie i produkcja precyzyjna. To obszary, w których motoryzacja ma ogromne doświadczenie.

REKLAMA

Trzeba jednak pamiętać o ważnej zmianie korporacyjnej. Od 2021 r. Mercedes-Benz Group i Daimler Truck są oddzielnymi firmami. Wydzielono biznes samochodów ciężarowych i autobusów, a więc wiele współczesnych wojskowych ciężarówek z gwiazdą należy dziś do świata Daimler Truck, a nie bezpośrednio do obecnego Mercedes-Benz Group. Mercedes-Benz Group skupia się na autach osobowych i vanach, choć marka Mercedes-Benz nadal funkcjonuje w pojazdach użytkowych Daimler Truck.

Więcej na Spider's Web:

REKLAMA

Mercedes i wojsko przed wojną

Firma Daimler-Benz powstała w 1926 r. i ma duże doświadczenie w produkcji dla wojska, choś nie produkowała bezpośrednio broni. Niemcy po I wojnie światowej były ograniczone postanowieniami traktatu wersalskiego, a Reichswehra miała niewielkie, ściśle kontrolowane siły zbrojne. Mimo to w latach 20. i 30. trwały prace nad motoryzacją armii, a Mercedes-Benz stał się jednym z producentów pojazdów, które później trafiły do niemieckich sił zbrojnych.

REKLAMA

Jednym z pierwszych ważnych wojskowych rozdziałów był Mercedes-Benz G 3, a następnie G 3a. Były to trzyosiowe ciężarówki terenowe w układzie 6x4, rozwijane od końca lat 20. Pierwsze egzemplarze typu G 3 dostarczono w 1929 r., a G 3a produkowano w latach 1929–1935. Pojazdy te wykorzystywano jako ciężarówki transportowe, wozy łączności, pojazdy specjalne i nośniki różnych zabudów wojskowych. Nie była to broń w sensie armaty czy karabinu, ale bez takich pojazdów nowoczesna armia nie mogła się poruszać, dowodzić ani zaopatrywać.

W latach 30. pojawił się także Mercedes-Benz G4, czyli typ W31. To był trzyosiowy samochód terenowy klasy reprezentacyjnej, zbudowany z myślą o wojsku, ale zbyt drogi i zbyt skomplikowany, aby stać się masowym pojazdem frontowym. Zamiast tego stał się autem używanym przez najwyższych dygnitarzy III Rzeszy podczas parad, inspekcji i przejazdów propagandowych. Powstało zaledwie kilkadziesiąt egzemplarzy, ale model ten do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów przedwojennego związku Mercedesa z aparatem państwowym i wojskowym Niemiec.

REKLAMA

Ciężarówki, silniki lotnicze i wojna totalna

Największa zmiana nastąpiła po dojściu nazistów do władzy i rozpoczęciu militaryzacji niemieckiej gospodarki. Oficjalna historia Mercedes-Benz Group podaje, że od 1937 r. Daimler-Benz coraz mocniej angażował się w produkcję zbrojeniową, w tym ciężarówek LG 3000 oraz silników lotniczych DB 600 i DB 601. Firma budowała też dodatkowe moce produkcyjne, m.in. zakład Genshagen pod Berlinem, przeznaczony do produkcji silników lotniczych.

REKLAMA

LG 3000 był trzyosiową ciężarówką terenową. Powstał jako wojskowy pojazd transportowy dla Wehrmachtu i był jednym z ważnych elementów niemieckiej motoryzacji wojskowej przed II wojną światową. Publiczne archiwum Mercedes-Benz podaje, że do 1938 r. zbudowano około 7500 takich ciężarówek, co czyniło je jednymi z najpowszechniejszych niemieckich trzyosiowych ciężarówek wojskowych z silnikiem Diesla obok Henschla 33.

Kolejnym ważnym pojazdem był Mercedes-Benz L 3000, produkowany od końca lat 30. Była to ciężarówka o ładowności około 3 t, wykorzystywana przez Wehrmacht na różnych frontach. Warianty L3000, L3000A i L3000S służyły do transportu żołnierzy, zaopatrzenia, amunicji i sprzętu. W praktyce tego typu pojazdy decydowały o zdolności armii do prowadzenia działań na dużą skalę. Czołg bez paliwa, artyleria bez amunicji i piechota bez transportu przestają być siłą bojową.

REKLAMA

Jeszcze ważniejszy był jednak wkład Daimler-Benz w lotnictwo. Silniki DB 600, DB 601 i późniejsze konstrukcje z tej rodziny napędzały niemieckie samoloty bojowe. DB 601 był 12-cylindrowym silnikiem lotniczym w układzie odwróconego V, z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Trafiał m.in. do myśliwców Messerschmitt Bf 109 i Bf 110.

Rozwinięciem tej linii był DB 605, produkowany w czasie wojny i stosowany m.in. w późniejszych wersjach Bf 109. Był to jeden z najważniejszych niemieckich silników lotniczych II wojny światowej. W tym sensie Daimler-Benz nie był jedynie dostawcą ciężarówek. Był elementem przemysłowego zaplecza Luftwaffe, czyli jednej z najważniejszych części niemieckiej machiny wojennej.

Unimog, G-klasa i powrót pojazdów specjalnych

Po 1945 r. Niemcy były zdemilitaryzowane, a przemysł musiał odnaleźć się w nowych realiach. Ciekawym symbolem tego okresu jest Unimog. Jego korzenie są rolnicze, a nie wojskowe. Projekt rozwijano tuż po wojnie jako uniwersalny pojazd roboczy, zgodny z ograniczeniami nakładanymi na Niemcy. Daimler-Benz przejął rozwój Unimoga na początku lat 50., a produkcja w zakładzie Gaggenau rozpoczęła się w czerwcu 1951 r.

Unimog szybko jednak okazał się pojazdem idealnym nie tylko dla rolnictwa, energetyki, straży pożarnej czy służb komunalnych. Dzięki napędowi na wszystkie koła, portalowym osiom, dużemu prześwitowi i możliwości montażu różnego wyposażenia stał się także cenioną platformą wojskową. Daimler Truck podkreśla dziś, że Unimog od ponad 70 lat służy jako baza do specjalistycznych zastosowań, a jego odmiany trafiają m.in. do służb ratowniczych, administracji, przemysłu i wojska.

REKLAMA

Drugim powojennym symbolem jest Mercedes-Benz Klasa G. Dziś wielu kierowcom kojarzy się z luksusowym SUV-em za ogromne pieniądze, ale jej początki były znacznie bardziej użytkowe. Konstrukcja powstała jako terenowy pojazd o zastosowaniach cywilnych i wojskowych, rozwijany we współpracy Daimler-Benz i Steyr-Daimler-Puch. Pierwsza generacja trafiła na rynek w 1979 r., a wojskowe odmiany G-klasy, znane m.in. jako Wolf, znalazły użytkowników w wielu armiach.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-18T08:44:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T06:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T06:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T16:12:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA