Piekło KSeF zamienili w grę. Janusz ma Windowsa XP i fakturę do 17:00
Na samą myśl o Krajowym Systemie e-Faktur masz zawroty głowy? No to wyżyjesz się na nim w nowej grze: KSEF <3. Pomoże tu stary, dobry Windows XP. A ty bądź nieugięty. Bądź twardy. Bądź Januszem Kowalskim.

Gry wideo są nie tylko bramą do fikcyjnych światów, w których możemy się zatracić, ale również sposobem na realizację naszych najskrytszych fantazji i marzeń - i to często takich, o których nie chcielibyśmy wspominać drugiej połówce. Steam jest pełen tego typu produkcji, często kierowanych wyłącznie do osób dorosłych, a niektóre kategorie sprawiają, iż włos jeży się na głowie.
U tu wchodzi on, cały na biało: KSEF <3 na Steam
Zapowiedziana właśnie gra o tytule KSEF <3 przykuwa uwagę graczy, gdyż nawiązuje do tematu rozpalającego wyobraźnię naszych rodaków od tygodni. Krajowy System e-Faktur, który został już w Polsce wdrożony, ma zagorzałych przeciwników - czy to wśród osób, które faktycznie z niego korzystają i nie są tym faktem pocieszone, czy to wśród takich, które bojkotują go z pobudek ideologicznych.

Gra, która pojawiła się w bibliotece Steam, ma być sposobem na to, by złości kierowanej w stronę Krajowego Systemu e-Faktur dać ujście. To produkcja, w której mamy jeden cel: wygrać z nowym i budzącym słuszne obiekcje KSEF-em. W opisie czytamy, iż mamy do czynienia z „symulatorem biurokracji”, którego sercem jest stary, dobry Windows XP z pełnym dobrodziejstwem inwentarza.
Janusz Kowalski i Windows XP kontra KSEF
Bohaterem, w którego wcielamy się w grze KSEF <3, będzie Janusz Kowalski, czyli „47-letni przedsiębiorca z Radomia”. Już to sprawia, że uśmiecham się od ucha do ucha, bo jego imię to 100 proc. Polski w Polsce. Naszą misją jest zaś wystawienie tej „jednej jedynej faktury” z użyciem Krajowego Systemu e-Faktur. Nie brzmi to przesadnie skomplikowanie, no ale w cyrku się nie śmiejemy, prawda?









Podczas rozgrywki mamy mierzyć się z problemami z logowaniem, krytycznymi błędami, wiadomościami od wściekłej żony oraz „systemem, który wygląda jakby był zaprojektowany, żeby złamać ci ducha”. Gra ma symulować Windowsa XP żywcem wyjętego z 2003 r., w tym pasek zadań i menu start. Czas biegnie Januszowi zaś nieubłaganie. Jak wybije godzina 17:00, to po ptokach i Kowalski traci wszystko.
Co jeszcze warto wiedzieć o KSEF <3?
Do dyspozycji podczas gry będziemy mieć 15 interaktywnych aplikacji, w tym rzecz jasna system KSeF, pocztę e-mail, komunikator GaduGadu, przeglądarkę Internet Eksplorer z 10 parodiowymi stronami, Sapera, Pasjansa, Notatnik, Kalkulator, eksplorator plików i nawet Winampa z disco polo. Do tego dojdą automat z kawą, telefon, drukarka, infolinia oraz kosz. Szkoda tylko, że bez mObywatela…

Podczas gry będziemy musieli zarządzać systemami cierpliwości (infolinia informuje o 47 min oczekiwania!), stresu (surfowanie po sieci uspokaja) oraz pieniędzy (kawa niby pomaga, no ale kosztuje). W międzyczasie będzie z nami gadał Clippy (!) oraz pojawią się przeszkody (w tym np. aktualizacje Windowsa i telemarketerzy), a mikrofon w komputerze wykryje, że… krzyczymy na Janusza.
Czytaj inne nasze teksty o platformie Steam:
Fabuła gry rozpisana została na 5 aktów, a KSEF <3 ma kilka różnych zakończeń. Zdobywać możemy w grze osiągnięcia (w tym za speedrun faktury lub odkrycie każdego pliku na komputerze), a twórcy obiecują „autentyczne polskie doświadczenie” oraz czarny humor. W zamian proszą tylko o od 45 do 60 minut na jedno podejście. Cena i data premiery? Te niestety jeszcze nie są znane.
W przeciwieństwie do zagrożeń, jakie niesie za sobą KSEF.



















