AMD szykuje procesory potwory. "Ogromny zastrzyk mocy"
AMD szykuje się do wprowadzenia rewolucyjnych procesorów Ryzen 10000. Kolejna generacja będzie ogromnym wyzwaniem i ulepszeniem dla naszych komputerów.

Możecie poczuć się staro, ale platforma AM5 wraz z procesorami Ryzen 7000 zostały wprowadzone już pod koniec 2022 r. Mają na karku ponad trzy lata i dotychczas wprowadzano dwie generacje czipów - 7000, a następnie 9000. Teraz przyjdzie czas na Ryzeny 10000, które pomnożą liczbę rdzeni w konsumenckich procesorach.
Potrzebujemy więcej rdzeni. AMD Ryzen 10000 będzie rewolucją
Seria AMD Ryzen 9000 została wprowadzona na rynek w drugiej połowie 2024 r. Początkowo w wakacje dostępne były zwykłe wersje procesorów z dopiskiem X, natomiast pod koniec roku zadebiutowały gamingowe warianty takie jak Ryzen 7 9800X3D.
W 2025 r. nie otrzymaliśmy żadnych sensownych modeli, dopiero na początku tego roku zadebiutował nieco ulepszony Ryzen 7 9850X3D. Wszystkie dotychczasowe czipy bazowały na architekturze Zen 5. W tym roku jednak zostanie wprowadzona prawdziwa nowa generacja wykorzystująca architekturę Zen 6. Seria AMD Ryzen 10000 o nazwie kodowej Olympic Ridge ma przynieść spore zmiany i aż siedem różnych procesorów.
Sprawdzony informator HXL uważa, że rodzina Ryzen 10000 będzie podzielona na dwie części. Pierwsza klasyczna będzie obejmować klasyczne konfiguracje z jedną płytką CCD - komponentem w procesorze, który obejmuje rdzenie procesora. Będą cztery zwykłe warianty:
- 6 rdzeni;
- 8 rdzeni;
- 10 rdzeni;
- 12 rdzeni.
W serię Ryzen 10000 mają wejść też trzy konfiguracje z dwoma płytkami CCD:
- 8 + 8 rdzeni;
- 10 + 10 rdzeni;
- 12 + 12 rdzeni.
Interesujący jest fakt, że AMD dotychczas oferował procesory w konfiguracjach z 6, 8, 12 i 16 rdzeniami. W regularnej ofercie procesorów Ryzen nie było jeszcze 10-rdzeniowego modelu, lecz niebawem ma to się zmienić. Dotychczas 16 rdzeni było zarezerwowane tylko dla najlepszych procesorów takich jak AMD Ryzen 9 9950X oraz 9950X3D. Dzięki podwojeniu liczby chipletów najlepsze procesory obsłużą nawet 24 rdzenie.
Pojawi się też pośrednia, 20-rdzeniowa konfiguracja i 16-rdzeniowa wersja. Dzięki takiemu podejściu możemy oczekiwać, że kupno 16-rdzeniowego procesora w najnowszej architekturze nie będzie wiązało się z tak ogromnym wydatkiem, jak dotychczas. Tym sposobem podstawowe konfiguracje z 8 czy 10 rdzeniami również powinny stać się bardziej przystępne cenowo.
Czytaj też:
Mocne uderzenie w Intela
Intel w obecnych konsumenckich procesorach również zapewnia nawet do 24 rdzeni. Najwyższy model Core Ultra 9 285K został wyposażony w 8 rdzeni wydajnościowych oraz 16 rdzeni energooszczędnych. Natomiast nieoficjalne informacje sugerują, że kolejna prawdziwa generacja przyniesie jeszcze zmiany i wprowadzi do konsumenckich urządzeń 42-rdzeniowe układy.







































