REKLAMA

Smartfony się obroniły. Możesz planować zakupy

Wysokie ceny pamięci obecnie nie wpływają na smartfony. Kluczowi producenci urządzeń mobilnych nie odpowiadają podwyżkami i nie uderzają w portfele klientów.

Apple i Google pracują nad prostszą zmianą Androida na iOS i iOSa na Android
REKLAMA

Ogromne zainteresowanie sztuczną inteligencją zwiększyło zapotrzebowanie na sprzęt potrzebny do obsługi dużych modeli językowych i usług wykorzystujących AI. Producenci pamięci zauważyli, że to właśnie tam leżą największe pieniądze. Ograniczyli dostawy sprzętu konsumenckiego, efektem czego jest RAM kosztujący 2000 zł za 32 GB DDR5. W smartfonach tego jednak nie odczuwamy.

REKLAMA

Smartfony Xiaomi bez podwyżek przed drogi RAM

Gdy doszło na krachu na rynku pamięci, eksperci z branży wskazywali na możliwość podwyżek wszystkiego, co zawiera szybką pamięć. Dyrektorzy firm zajmujących się produkcją laptopów i smartfonów wskazywali na nadchodzące wzrosty cen.

Jak dotąd jednak podrożały głównie komponenty sprzedawane osobno, takie jak moduły RAM, SSD, karty graficzne oraz składane komputery typu desktop. W świecie sprzętów mobilnych, takich jak laptopy czy smartfony, podwyżki są praktycznie niezauważalne. Z nowych raportów wynika, że tak może pozostać jeszcze przez jakiś czas.

Do sieci wyciekła europejska cena nadchodzącego Xiaomi 17. Urządzenie wcale nie będzie kosztować więcej niż zeszłoroczny Xiaomi 15, a tyle samo. Telefon w wersji 512 GB ma być dostępny za 1099 euro, natomiast wariant wyposażony w 256 GB pamięci na dane zostanie wyceniony na 999 euro.

To dokładnie identyczne wartości jak w przypadku zeszłej generacji. W Polsce telefon można było kupić za:

  • Xiaomi 15 12/256 GB - 4199 zł;
  • Xiaomi 15 12/512 GB - 4699 zł.

Jeśli europejska cena ma pozostać niezmienna, oczekujemy, że ta w Polsce również pozostanie na identycznym poziomie. Obecny kurs euro jest zbliżony do tego, który obowiązywał rok temu podczas premiery Xiaomi 15. Oprócz zwykłej siedemnastki producent ma wprowadzić także bardziej zaawansowany model Xiaomi 17 Ultra.

Czytaj też:

Samsung i Apple również nie zdecydują się na podwyżki

Xiaomi jest trzecim co do wielkości producentem smartfonów na świecie. Popularniejsi są tylko Apple i Samsung, którzy również nie planują znaczących podwyżek wynikających z obecnej sytuacji na rynku pamięci.

Z ostatnich doniesień wynika, że Samsung w serii Galaxy S26 planuje utrzymać zeszłoroczne ceny Galaxy S25:

  • Samsung Galaxy S26 - 899 euro (w Polsce 3999 zł);
  • Samsung Galaxy S26+ - 1149 euro (w Polsce 4999 zł);
  • Samsung Galaxy S26 Ultra - 1449 euro (w Polsce 6399 zł).

W podstawowym modelu S26 Samsung ma zrezygnować z wersji 128 GB na rzecz 256 GB, więc jeśli firma utrzyma zeszłoroczną cenę, tak naprawdę będzie taniej. Podobna sytuacja ma dotyczyć Apple’a i nadchodzącej serii iPhone 18, dla której ceny również pozostaną niezmienione. 

REKLAMA

Oznacza to, że przynajmniej obecnie producenci zamrażają ceny sztandarowych modeli, aby nie narazić klientów na znacznie wyższe wydatki. 

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-30T18:11:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T15:45:16+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T14:47:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T14:41:25+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T13:37:39+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T11:41:02+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T10:57:38+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T06:41:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-30T06:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-29T21:22:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-29T16:41:15+01:00
Aktualizacja: 2026-01-29T16:06:12+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA