REKLAMA

Szykują All Inclusive na Księżycu. Wiadomo, cena zwala z nóg

Depozyt jak za willę i obietnica pokoju z widokiem na Ziemię. Młody założyciel startupu wierzy, że turystyka księżycowa stanie się dochodowym biznesem.

Hotel na Księżycu już sprzedaje pokoje. Cena jest astronomiczna
REKLAMA

Galactic Resource Utilization Space, w skrócie GRU Space, zapowiada budowę serii księżycowych habitatów, których zwieńczeniem ma być luksusowy hotel. Firma właśnie otworzyła listę rezerwacji dla pierwszych chętnych. Wpłata depozytu ma gwarantować miejsce w jednej z pierwszych turystycznych misji na powierzchnię Księżyca w perspektywie około 6. lat.

REKLAMA

Startup sprzedaje marzenie za grube pieniądze

Ceny depozytu zrobią wrażenie nawet wśród osób przyzwyczajonych do luksusu. Najniższy próg to 250 tys. dol., a najwyższy sięga aż 1 mln dol. Co istotne, nie są to jeszcze pełne koszty pobytu. To raczej forma wpisowego do ekskluzywnego klubu pionierów kosmicznej turystyki. W tej cenie nie kupuje się konkretnej daty ani gwarancji lotu, lecz miejsce w pierwszym szeregu – dostęp do zamkniętych wydarzeń, informacji o postępach projektu i prawa pierwokupu, gdy ruszy właściwa rezerwacja.

Firma GRU Space zapewnia, że ich hotel ma być czymś więcej, niż tylko nadmuchiwaną kapsułą. Docelowo ma to być stała, monumentalna konstrukcja inspirowana słynnym Palace of Fine Arts z San Francisco – zbudowana z regolitu, czyli pokruszonej skały księżycowej, wytwarzanej bezpośrednio na miejscu.

Pierwsza misja już w 2029 roku

Zanim na Księżycu powstanie hotel rodem z pałacowych wizji, GRU Space musi przeprowadzić serię zaawansowanych testów. Pierwsza misja, planowana na 2029 r., przewiduje wysłanie ładunku o wadze 10 kg z nadmuchiwaną strukturą i technologią przekształcania regolitu w cegły z użyciem geopolimerów. Drugi etap zakłada próbę większego modułu umieszczonego w księżycowym zapadlisku, gdzie firma sprawdzi system pozyskiwania i przetwarzania lokalnych surowców. Pierwszy hotel dla czterech gości na wystartować około 2032 r.

Fot. GRU Space

Za projektem stoi Skyler Chan, absolwent elektroniki i informatyki z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Zamiast marzyć o własnym locie w kosmos, postanowił zbudować biznes, który ma umożliwić takie doświadczenie całym rzeszom klientów. W czasie studiów pracował m.in. przy tworzeniu oprogramowania dla Tesli i przy projekcie drukarki 3D testowanej w przestrzeni kosmicznej. W pewnym momencie doszedł do wniosku, że na Księżyc i tak zabiorą ludzi rakiety finansowane przez państwa i miliarderów. Ktoś musi więc zająć się tym, co wydarzy się potem – codziennym życiem poza Ziemią.

Starship jako taksówka, hotel jako prawdziwy cel podróży

Choć w kosmicznej turystyce największe show obecnie kradną rakiety, to wizja Jamesa Chana z GRU Space stawia akcent zupełnie gdzie indziej. Jego zdaniem takie firmy, jak SpaceX realizują dziś rolę kosmicznego kuriera – budują niezawodne środki transportu, które mają przewieźć ludzi i sprzęt w określone miejsce, ale nie są odpowiedzią na kolonizację Kosmosu. Prawdziwa rewolucja ma się zacząć dopiero wtedy, gdy na Księżycu czy Marsie powstaną trwałe struktury – nie tymczasowe habitaty badawcze, ale przestrzenie zaprojektowane z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i doświadczeniu użytkownika.

GRU Space chce, by tą pierwszą prawdziwie stałą infrastrukturą nie był nudny moduł laboratoryjny, ale luksusowy hotel dla najbardziej wymagających. W tej koncepcji to nie rakieta, lecz miejsce pobytu ma tworzyć wartość, emocje i rynek.

Księżycowy hotel na razie bardziej marzeniem niż ofertą last minute

Cały harmonogram opiera się na założeniu, że w ciągu kilku lat uda się rozwiązać dziesiątki problemów, z którymi dotąd nie mierzył się nikt, dlatego księżycowy hotel jest dziś raczej symbolem nowej fazy wyścigu o Księżyc niż bazą wypadową na wakacje z dziećmi. Pokazuje jednak, w którą stronę zmienia się myślenie o kosmosie: od pojedynczych misji państwowych ku światu, w którym Księżyc staje się rynkiem, destynacją i przestrzenią do zabudowy.

Przeczytaj także:

Jeśli nawet ten konkretny projekt GRU Space okaże się zbyt ambitny, to już sama idea turystycznego hotelu poza Ziemią raczej prędzej czy później wróci. Pytanie nie brzmi już, czy ktoś spróbuje zbudować taki obiekt, tylko kto pierwszy powiesi na Księżycu tabliczkę z napisem: recepcja.

REKLAMA

*Grafika wprowadzająca wygenerowana przez AI

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-13T18:33:53+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T18:03:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T17:35:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T15:25:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T13:32:32+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T07:56:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-13T07:29:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T20:38:13+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T19:32:29+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T19:24:18+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T18:49:39+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T17:49:27+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T16:08:15+01:00
Aktualizacja: 2026-01-12T15:04:31+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA