Biedronka przesadziła. Ma problem na ulicy i w telefonach
Bezpardonowa kampania promocyjna Biedronki, w trakcie której sieć otwarcie porównywała się z Lidlem, może mieć swój finisz w sądzie. Reperkusje widzimy też na telefonach, bo przynajmniej te z Androidem mniej przychylnym okiem patrzą na SMS-y wysyłane przez sklep.

REKLAMA
