REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Oprogramowanie

iOS 17 to nie będzie mała aktualizacja. Apple zmienia plany, a ja czekam na nową wersję Siri

System operacyjny z iPhone'a doczeka się nowych funkcji. Apple zmienia strategię, a iOS 17 nie zostanie odstawiony na boczny tor z powodu okularów poszerzonej rzeczywistości. Nie zdziwię się, jeśli Apple pracuje teraz nad nową wersją asystenta Siri, który mógłby konkurować jak równy z równym z takimi usługami jak ChatGPT, Bing Chat i Google Bard

26.03.2023
17:37
ios 17 iphone system wwdc 2023 aktualizacja
REKLAMA

Nowa wersja systemu operacyjnego do iPhone’ów, czyli iOS 17, miała jedynie łatać błędy i nie wprowadzać zbyt wielu nowych funkcji. Zadaniem inżynierów Apple’a miało być skupienie się na okularach poszerzonej rzeczywistości, nazywanych potocznie Apple Glasses, z realityOS. Wygląda jednak na to, że firma z Cupertino zmieniła strategię, a iOS 17 nie zostanie odstawiony na boczny tor.

REKLAMA

iOS 17 zostanie zaprezentowany na WWDC 2023

Apple prezentuje swoje nowe wersje systemów operacyjnych co roku podczas Worldwide Developers Conference, czyli konferencji dla programistów piszących aplikacje na sprzęty firmy z Cupertino. Kolejne edycje tego wydarzenia odbywają się zwykle pod koniec czerwca i prezentowane są na nich nowe wersje systemów iOS, iPadOS, macOS, watchOS i tvOS wraz z nowymi API.

Jeśli tylko Apple nie zmieni swojej dotychczasowej strategii, iOS 17 zostanie zaprezentowany już za nieco ponad dwa miesiące. Najpierw pojawi się iOS 17 Developer Beta dla osób z dostępem do konta deweloperskiego, a niedługo później udostępniony zostanie system iOS 17 Public Beta. Stabilne wydanie wszyscy posiadacze kompatybilnych iPhone’ów będą mogli zainstalować we wrześniu.

A jakie nowości przyniesie iOS 17?

Jak podaje w swoim newsletterze Mark Gurman, jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy zajmujących się Apple’em, pierwotne plany zakładały, że iOS 17 będzie jedynie łatał błędy z iOS-a 16. Nie zdradza jednak, jakie dokładnie miałyby to być funkcje poza tym, że to będą „usprawnienia ułatwiające życie”, aczkolwiek nie powinniśmy spodziewać się nic pokroju nowego ekranu blokady.

Apple oczywiście się oficjalnie nowościami jeszcze nie chwali, ale nie zdziwię się, jeśli jedną z nich będzie nowa wersja Siri wykorzystująca algorytmy sztucznej inteligencji. Asystent głosowy Apple’a na telefony (a także tablety, komputery, zegarki i przystawki do telewizora) mógłby stać się tym samym konkurentem dla usług takich jak ChatGPTBing ChatMicrosoft Copilot i Google Bard.

Konkurenci firmy Tima Cooka ruszyli z kopyta ze swoimi asystentami wykorzystującymi AI, a Siri jest mocno w tyle. Apple znany jest co prawda z tego, że z wprowadzaniem nowości się nie spieszy, ale w tym przypadku firma może uznać, że pora dołączyć do tego wyścigu, być może we współpracy z Microsoftem, zanim klienci przyzwyczają się do rozwiązań konkurencji.

Przed systemem iOS 17 pojawi się jednak jeszcze iOS 16.4, a w nim również nie zabraknie sporej zmiany.

iOS 16.4 zostanie wydany najpewniej już w tym tygodniu. Deweloperzy mogą już instalować ten system w wersji Golden Master i najpewniej ten sam build trafi do wszystkich już za kilka dni. Jedną z największych nowości, jakie wprowadza, jest możliwość odbierania powiadomień z aplikacji typu PWA, czyli odpowiednio napisanych stron internetowych przypiętych do pulpitu iPhone’a.

A co z iPadOS 17? Obawiam się, że tak jak iOS 17 może doczekać się licznych nowości, tak w przypadku systemu dla tabletów Apple’a ponownie możemy nie doczekać się zbyt wielu nowych funkcji w tym roku. W przeszłości już wielokrotnie Apple wprowadzał nowości najpierw w telefonach, a dopiero po roku trafiały one do iPadOS-a. Nie zdziwię się, jeśli tak samo będzie i tym razem.

Ciekawi mnie przy tym, co Apple doda w watchOS 10, bo raczej na pewno nie będzie to możliwość wykonywania bezinwazyjnego pomiaru poziomu cukru we krwi. Wedle najnowszych wiarygodnych plotekna tę nowość, która będzie wymagała zamontowania w kolejnej wersji inteligentnego zegarka Apple Watch dodatkowych czujników, poczekamy jeszcze od 3 do 7 lat.

Gwiazdą nowej edycji WWDC najpewniej i tak będą okulary poszerzonej rzeczywistości.

Wedle ostatnich plotek Tim Cook zdecydował, że to najwyższy czas, by Apple pokazał swoje okulary, nad którymi pracuje już od kilku lat, chociaż rzekomo inżynierowie woleliby poczekać na nową wersję tego produktu. WWDC będzie ku temu idealną okazją, gdyż kluczowe będzie tutaj wsparcie programistów firm trzecich i zainteresowanie ich systemem realityOS.

REKLAMA

Wedle najnowszych doniesień prace nad okularami nabierają tempa. Niecały rok temu informowano o problemach z przegrzewaniem się prototypów, ale najwyraźniej udało się je usprawnić. Apple Park odwiedziła podobno aż setka najważniejszych pracowników firmy, by uczestniczyć w pokazie tego urządzenia z zupełnie nowej dla Apple’a kategorii produktowej.

Na miejscu klientów nie napalałbym się jednak na ten produkt, gdyż okulary Apple’a mają kosztować na start ponad 10 tys. złotych. Miną lata, zanim produkty z tej kategorii staną się na tyle tanie, by mógł sobie pozwolić na nie każdy posiadacz iPhone’a. Z początku będą one zabawką wyłącznie dla tych najbardziej zamożnych entuzjastów firmy.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA