REKLAMA

Ściągnęli dane z orbity laserem. Radio może się schować

Podczas 90-sekundowego przelotu satelity Brytyjczycy pobrali wiele gigabitów danych laserem. Radio dostało bardzo poważną konkurencję.

Laser zamiast radia. UK testuje nową łączność z satelitą
REKLAMA

Wielka Brytania przeprowadziła udaną transmisję danych z satelity na niskiej orbicie okołoziemskiej za pomocą laserowej stacji naziemnej. W trakcie 90-sekundowego przelotu obiektu do przenośnego terminala przesłano wiele gigabitów informacji. Z perspektywy wojskowej nie jest to wyłącznie zwykła demonstracja technologiczna, lecz huczna zapowiedź nowej generacji łączności – szybszej, trudniejszej do wykrycia i niezależnej od przeciążonego widma radiowego.

REKLAMA

Laser trafił w satelitę i pobrał dane w 90 sekund

Test przeprowadzono z użyciem przenośnej optycznej stacji naziemnej TERRA-M opracowanej przez brytyjską firmę Archangel Lightworks dla Defence Science and Technology Laboratory. Satelita znajdował się na niskiej orbicie okołoziemskiej, czyli w regionie, gdzie obiekty poruszają się bardzo szybko względem powierzchni Ziemi. Okno łączności trwało krótko, bo tylko 90 sekund.

W tym czasie udało się pobrać wiele gigabitów danych. Satelity rozpoznawcze, obserwacyjne i wojskowe produkują coraz większe ilości informacji. Obrazy wysokiej rozdzielczości, dane radarowe, sygnały z sensorów i informacje potrzebne do działań operacyjnych trzeba nie tylko zebrać na orbicie, lecz także szybko sprowadzić na Ziemię. W konflikcie czas między obserwacją a decyzją bywa równie ważny jak sama jakość danych.

Tradycyjnie takie połączenia opierają się na falach radiowych. Radio jest sprawdzone, odporne i bardzo elastyczne, ale ma ograniczenia: pasma są zatłoczone, część częstotliwości wymaga regulacji i koordynacji, a szersza emisja łatwiej zdradza, że coś nadaje. Laser rozwiązuje część tych problemów, bo przesyła dane w postaci bardzo wąskiej wiązki światła.

REKLAMA

Radio nie znika, ale laser robi rzeczy, których radio nie lubi

Łączność laserowa polega na przesyłaniu informacji przez przestrzeń za pomocą światła, a nie klasycznych fal radiowych. Może to oznaczać znacznie większą przepustowość przy mniejszej mocy i bardziej skupionej emisji.

REKLAMA

Największą przewagą jest właśnie wąska wiązka. Radio rozchodzi się szerzej, przez co łatwiej je wykryć, zakłócić albo przechwycić w większym obszarze. Laser działa jak bardzo precyzyjna latarka: trzeba wiedzieć, gdzie świecić, ale gdy połączenie się uda, znacznie trudniej podsłuchać je komuś, kto nie znajduje się na właściwej linii. Dla wojska to naprawdę ogromna zaleta, bo komunikacja satelitarna działa dziś w środowisku, w którym przeciwnik próbuje wykrywać, zagłuszać i śledzić emisje.

REKLAMA

To jednak nie oznacza, że klasyczne radio za chwilę przejdzie do muzeum. Laser ma też oczywiście swoje ograniczenia. Wymaga bardzo precyzyjnego ustawienia nadajnika i odbiornika, a łączność z ziemią może utrudniać zachmurzenie, mgła, opady i turbulencje atmosferyczne.

Właśnie dlatego przyszłość najpewniej nie będzie polegała na prostym zastąpieniu radia światłem, lecz na budowie systemów hybrydowych. Radio zostanie tam, gdzie liczy się odporność i dostępność, a laser przejmie zadania wymagające bardzo szybkiego, trudnego do przechwycenia transferu dużych paczek danych.

REKLAMA

Równie ważna w tym wszystkim jest także sama przenośna stacja

Wykorzystana w testach TERRA-M ma być małą, rozstawialną optyczną stacją naziemną. Jej głowica optyczna ma ok. 1,1 m wysokości i 0,7 m średnicy. Nie potrzebuje dużej kopuły ani stałego budynku, co oznacza, że można ją przenosić tam, gdzie jest akurat potrzebna. W warunkach wojskowych to bardzo istotne, bo stała infrastruktura jest łatwiejsza do rozpoznania i potencjalnego zaatakowania. Przenośny terminal daje dużo większą elastyczność.

REKLAMA

Przeczytaj także:

Dla sił zbrojnych oznacza to przede wszystkim możliwość ustawienia szybkiego punktu odbioru danych bliżej miejsca działania, w regionie korzystnym pogodowo albo tam, gdzie tradycyjna infrastruktura jest przeciążona, uszkodzona lub zbyt ryzykowna. Taki system może więc stać się elementem mobilnej sieci łączącej satelity, dowództwa, jednostki na lądzie, okręty, lotnictwo i systemy rozpoznania.

REKLAMA

*Źródło grafiki wprowadzającej: GOV.UK, Archangel Lightworks / AI / Canva Pro

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-03T20:42:02+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T19:01:05+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA