REKLAMA

Polacy testują kosmiczne szyfrowanie. Największym wrogiem zwykłe powietrze

Komunikacja satelitarna przyszłości może nie opierać się wyłącznie na falach radiowych. Coraz więcej wskazuje na to, że jednym z jej fundamentów stanie się światło laserowe, zdolne do przesyłania danych między satelitami a Ziemią z ogromną prędkością i przy bardzo wysokim poziomie bezpieczeństwa. Problem w tym, że nawet najbardziej zaawansowana technologia musi po drodze zmierzyć się z czymś bardzo ziemskim - atmosferą.

Polacy testują kosmiczne szyfrowanie. Największym wrogiem zwykłe powietrze
REKLAMA

Dzisiejsza komunikacja satelitarna najczęściej kojarzy się z falami radiowymi. To one odpowiadają za transmisję telewizyjną, łączność wojskową, usługi nawigacyjne czy dostęp do internetu z orbity. Taki model ma jednak ograniczenia. Pasma radiowe są coraz bardziej zatłoczone, a rosnąca liczba satelitów sprawia, że zapotrzebowanie na szybkie i odporne na zakłócenia łącza będzie tylko rosło.

Dlatego coraz większe znaczenie zyskuje komunikacja optyczna. Zamiast szeroko rozchodzących się fal radiowych wykorzystuje się w niej bardzo wąskie wiązki laserowe. Taki sygnał można przesłać z satelity do stacji naziemnej albo między satelitami. Zaletą jest duża przepustowość, precyzja i trudniejszy dostęp dla niepowołanych odbiorców. W teorii brzmi to jak idealna infrastruktura dla przyszłych sieci satelitarnych.

REKLAMA

W praktyce laser z orbity nie trafia jednak w laboratoryjną próżnię. Musi przebić się przez ziemską atmosferę, a ta nigdy nie jest idealnie spokojna. Powietrze zmienia temperaturę, porusza się, faluje, miesza i załamuje światło. Dla ludzkiego oka to często niewidoczne zjawiska. Dla systemu przesyłającego informacje za pomocą precyzyjnej wiązki laserowej mogą być poważnym problemem.

Naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu sprawdzili, jak turbulencje atmosferyczne, wiatr, szumy pomiarowe i błędy transmisji wpływają na skuteczność kosmicznej dystrybucji kluczy kryptograficznych. Chodzi o technologię, która w przyszłości może zabezpieczać komunikację między satelitami, centrami danych, instytucjami państwowymi i naziemnymi sieciami teleinformatycznymi.

Wyniki badań opisano w pracy opublikowanej w czasopiśmie IEEE Journal of Selected Topics in Quantum Electronics. Temat został wybrany na okładkę numeru, co dobrze pokazuje, że nie mówimy o akademickiej ciekawostce, lecz o jednym z najważniejszych kierunków rozwoju bezpiecznej komunikacji.

Autorami pracy są dr Artur Czerwiński i dr Mikołaj Lasota z Instytutu Fizyki UMK oraz badacze z Uniwersytetu Warszawskiego: dr Marcin Jarzyna, mgr Mateusz Kucharczyk, dr Michał Jachura i prof. dr hab. Konrad Banaszek.

REKLAMA

Klucz kryptograficzny, czyli cyfrowy zamek do rozmowy

Sercem badań polskich naukowców jest protokół OKD, czyli Optyczna Dystrybucja Klucza. To rozwiązanie opracowane i opatentowane przez badaczy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz Uniwersytetu Warszawskiego. Po stronie UMK autorami patentu są dr hab. Piotr Kolenderski, prof. UMK, oraz dr Mikołaj Lasota.

OKD pozwala dwóm stronom uzgodnić wspólny tajny klucz kryptograficzny. Taki klucz można porównać do cyfrowego kodu, którym zamyka się i otwiera wiadomości. Jeżeli nadawca i odbiorca mają ten sam tajny klucz, mogą szyfrować informacje tak, aby osoba trzecia nie była w stanie ich odczytać.

W przypadku OKD klucz powstaje dzięki modulacji natężenia światła. Nadajnik wysyła impulsy laserowe o różnej mocy. Słabsze i silniejsze impulsy mogą odpowiadać zerom i jedynkom w systemie binarnym. Z takich elementów budowany jest później ciąg znaków, który może posłużyć do zabezpieczenia komunikacji.

REKLAMA

Może się wydawać, że to tylko inny sposób przesyłania bitów. Różnica polega jednak na tym, że w systemach tego typu samo ustanowienie klucza staje się częścią zabezpieczenia. Naukowcy analizują, ile tajnej informacji może uzyskać prawidłowy odbiorca, a ile potencjalny podsłuchiwacz. Dopiero z tej różnicy wynika, czy da się wygenerować bezpieczny klucz.

Więcej na Spider's Web:

REKLAMA

Atmosfera robi z laserem to, co droga z gorącym powietrzem

Każdy, kto patrzył latem na rozgrzany asfalt, widział w praktyce, jak powietrze potrafi zniekształcać obraz. Nad drogą wszystko zaczyna falować, a odległe obiekty wydają się drżeć. Podobny mechanizm działa w przypadku wiązki laserowej przechodzącej przez atmosferę, choć oczywiście w komunikacji satelitarnej liczą się znacznie mniejsze i precyzyjniej mierzone efekty.

REKLAMA

W teorii przesyłanie danych za pomocą światła wydaje się bardzo efektywne, jednak w praktyce sygnał musi pokonać atmosferę ziemską. To właśnie atmosfera okazuje się jednym z największych wyzwań: różnice temperatur, ruchy mas powietrza i wiatr powodują turbulencje, które zakłócają propagację wiązki świetlnej. Główne efekty atmosferyczne obejmują fluktuacje natężenia światła, niewielkie lecz chaotyczne odchylenia kierunku transmisji oraz utratę przestrzennej jednorodności wiązki – tłumaczy dr Czerwiński.

To szczególnie ważne, gdy mówimy o satelicie na niskiej orbicie okołoziemskiej. Taki obiekt porusza się bardzo szybko względem stacji naziemnej, a okno komunikacyjne jest ograniczone czasowo. Trzeba więc nie tylko trafić wiązką w odpowiedni punkt na Ziemi, ale także utrzymać jakość połączenia wystarczająco długo, by wygenerować użyteczny klucz kryptograficzny.

REKLAMA

Badacze uwzględnili w modelu pochłanianie i rozpraszanie światła w atmosferze, straty wynikające z geometrii wiązki, błędy ustawienia nadajnika i odbiornika, a także losowe zmiany natężenia sygnału. Dzięki temu mogli sprawdzić nie idealny, podręcznikowy scenariusz, lecz sytuację znacznie bliższą rzeczywistym warunkom pracy systemu satelitarnego.

Wiatr może obniżyć bezpieczeństwo łącza

Szczególnie istotnym elementem badań był wpływ turbulencji atmosferycznych związanych z wiatrem. To właśnie ruch mas powietrza powoduje, że parametry wiązki optycznej mogą zmieniać się w czasie. Czasem warunki są stabilne i sygnał dociera do odbiornika w relatywnie dobrej postaci. Innym razem atmosfera staje się znacznie bardziej niestabilna, a wtedy transmisja traci wydajność.

REKLAMA

Wyniki pokazały, że wzrost turbulencji może znacząco obniżyć skuteczność bezpiecznej transmisji. Im bardziej niespokojna atmosfera, tym trudniej utrzymać wysoką jakość połączenia optycznego. Dla przyszłych systemów satelitarnych to bardzo ważna informacja, bo sama moc lasera czy jakość teleskopu nie wystarczą. Trzeba jeszcze wiedzieć, kiedy i w jakich warunkach opłaca się prowadzić transmisję.

To oznacza, że naziemne stacje komunikacji optycznej będą musiały być projektowane z uwzględnieniem lokalnych warunków atmosferycznych. Znaczenie może mieć nie tylko zachmurzenie, ale również typowe profile wiatru, wilgotność, stabilność powietrza i jakość nieba nad danym regionem. W przypadku globalnych sieci satelitarnych wybór lokalizacji stacji naziemnych może stać się równie ważny jak sama technologia orbitalna.

Podsłuchiwacz też został dopuszczony do gry

Naukowcy nie ograniczyli się do pytania, czy laserowy sygnał dotrze z satelity do Ziemi. W modelu uwzględnili również obecność strony trzeciej, czyli potencjalnego podsłuchiwacza. Taki atakujący mógłby dysponować własnym teleskopem i próbować przechwycić część sygnału optycznego.

REKLAMA

Według analiz protokół OKD może umożliwiać bezpieczną komunikację nawet wtedy, gdy podsłuchiwacz ma pewną przewagę. Może ona wynikać na przykład z większego teleskopu odbiorczego lub lepszych warunków atmosferycznych. To nie znaczy, że każdy scenariusz jest automatycznie bezpieczny. Oznacza jednak, że metoda ma zapas odporności, który może mieć duże znaczenie w realnych zastosowaniach.

Badacze sprawdzili różne konfiguracje związane z rolą podsłuchiwacza, szumem pomiarowym oraz korekcją błędów po stronie odbiorcy. Każdy z tych elementów wpływa na końcową długość klucza kryptograficznego. Im więcej zakłóceń i niepewności, tym mniej bezpiecznej informacji można wykorzystać. Mimo to w wielu analizowanych przypadkach bezpieczny klucz nadal dało się uzyskać.

OKD kontra QKD. Nie tylko kwanty mają przyszłość

W dyskusji o bezpiecznej komunikacji bardzo często pojawia się QKD, czyli kwantowa dystrybucja klucza. To technologia, która wykorzystuje zasady mechaniki kwantowej do wykrywania prób podsłuchu i ustanawiania bezpiecznego klucza. Od lat uchodzi za jeden z najważniejszych kierunków rozwoju kryptografii przyszłości.

REKLAMA

Badania naukowców z UMK i UW pokazują jednak, że nie jest to jedyna droga. Porównanie wyników uzyskanych dla OKD z rezultatami typowymi dla QKD prowadzi do interesującego wniosku: optyczna dystrybucja klucza może w pewnych warunkach dawać znacznie dłuższy klucz kryptograficzny. Według analiz mowa nawet o dziesięciokrotnej przewadze, także w trudnych warunkach transmisji.

OKD nie zastępuje automatycznie QKD i nie przekreśla znaczenia technologii kwantowych. Pokazuje jednak, że przyszłość bezpiecznej komunikacji może być bardziej zróżnicowana, niż często się zakłada. W niektórych zastosowaniach bardziej opłacalne może okazać się rozwiązanie optyczne, które nie wymaga dokładnie tego samego zestawu założeń i komponentów co klasyczne systemy kwantowej dystrybucji klucza.

Polska technologia dla satelitarnych sieci nowej generacji

Znaczenie tych badań wykracza poza samą fizykę atmosfery. Jeżeli komunikacja optyczna ma stać się podstawą przyszłych sieci satelitarnych, potrzebne będą nie tylko lasery, teleskopy i satelity, ale również sprawdzone metody zabezpieczania transmisji. Sam szybki kanał komunikacyjny nie wystarczy, jeżeli dane nie będą chronione przed przechwyceniem.

Takie rozwiązania mogą mieć zastosowanie w administracji państwowej, bankowości, centrach danych, wojsku, energetyce, telekomunikacji i globalnej infrastrukturze internetowej. Im więcej krytycznych systemów będzie zależeć od łączności satelitarnej, tym większe znaczenie zyska pewność, że przesyłane dane nie zostały podsłuchane lub przechwycone.

REKLAMA

W tym sensie praca badaczy z UMK i UW wpisuje się w jeden z najważniejszych wyścigów technologicznych XXI wieku. Nie chodzi tylko o to, kto będzie miał więcej satelitów. Liczyć się będzie również to, kto potrafi połączyć je w szybkie, odporne i bezpieczne sieci. Komunikacja laserowa może być jednym z filarów takiej infrastruktury, ale dopiero zrozumienie ograniczeń atmosfery pozwoli budować systemy działające nie tylko w prezentacji, lecz także w realnym świecie.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-24T08:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-24T07:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-24T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T16:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T16:40:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T16:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T09:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T08:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-23T08:30:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA