REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Nauka
  3. Ekologia

Prognoza pogody na 2050 rok spełnia się już dziś. Ugotujemy się szybciej, niż zakładano

Ale ten czas leci, Bożenko. Spójrz: jeszcze niedawno były święta, rok szkolny, teraz urlopy, wakacje i już 2050. No, prawie. Upały, które miały doskwierać na Wyspach Brytyjskich w 2050 roku, już teraz stają się codziennością. Rzeczywistość wyprzedziła prognozy o niecałe 30 lat. Choć to tylko symulacja, naukowcy mogą powiedzieć: a nie mówiliśmy? Ale dumy i radości raczej w nich nie będzie. Raczej smutek, że nikt ich nie słuchał.

16.07.2022
12:07
Kryzys klimatyczny. Prognoza pogody na 2050 rok
REKLAMA

Ciekawostkę wyszperał dr Simon Lee. W 2020 roku brytyjskie Met Office zajmujące się pogodą na Wyspach Brytyjskich pokazało hipotetyczną prognozę pogody na rok 2050. Tak mogłaby wyglądać, gdyby wszystkie oczekiwane scenariusze związane ze zmieniającym się klimatem zostałyby spełnione.

REKLAMA

Tymczasem jest 2022 rok i to już jest nasza rzeczywistość

Prognozy na najbliższe dni w Wielkiej Brytanii pokazują właśnie takie wartości – temperatura zbliżająca się lub docierająca do 40 stopni.

Wprawdzie jest jeszcze co nadrabiać. W Manchesterze w 2050 miało być 39, a obecne prognozy wskazują 36, ale i tak zbliżamy się do granicy, przed którą niedawno nas straszono.

"Nie chodzi o to, że zmiany klimatu zachodzą szybciej, niż prognozowano" – wyjaśnia dr Simon Lee na Twitterze. Póki co 40 stopni na Wyspach Brytyjskich to wciąż ekstremalna pogoda, która w 2050 już tak rzadka nie będzie. Raczej należy interpretować to tak, że coraz częściej będziemy spotykać się z falami upałów i ekstremalnymi zjawiskami. Aż w końcu staną się nową normą.

Jak pożary. Na południu Europy jest jeszcze cieplej. W połączeniu z suszą, a także zaniedbaniami w kwestii bioróżnorodności – jak w Portugalii, gdzie zaczęły rządzić łatwopalne eukaliptusy wraz z równie podatnymi na ogień sosnami – mamy to, co mamy. Czyli szalejący ogień.

Ale hej: w końcu jest ciepło, prawda?

REKLAMA

Na pewno znajdą się tacy, którzy dziś zazdroszczą Londynowi czy Lizbonie "przyjemnej" letniej pogody. Spokojnie, spokojnie – upały, według prognoz, dojdą i do nas.

Zdjęcie główne: Nicolas Economou/shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA