Tech  /  News

Nowy minister od cyfryzacji. Będzie nią zarządzał człowiek, który dał nam e-receptę i odszedł po aferze z respiratorami

Picture of the author

Zmiana na stanowisku ministra odpowiedzialnego na cyfryzacje w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Odchodzi pełniący te obowiązki od ponad 3 lat Marek Zagórski. W jego miejsce już w przyszłym tygodniu ma się pojawić były wiceminister Janusz Cieszyński.

Marek Zagórki najpierw jako wiceminister w resorcie cyfryzacji, potem p.o. ministra, pełnoprawny szef ministerstwa, aż wreszcie sekretarz stanu w KPRM i pełnomocnik Rządu do spraw Cyberbezpieczeństwa działał od 2016 r. To on dokończył wdrażanie nowych e-dowodów i pod jego kierownictwem resort rozwijał choćby aplikcję mObywatel. Ale także doszło wtedy do  nocnej zmianie ustawy o UKE. W maju 2020 r. do Tarczy Antykryzysowej dorzucono przepisy, które niespodziewanie skracały kadencję szefa UKE Marcina Cichego i anulowały już trwającą aukcji 5G.

Co więcej, sam resort po 9 latach został ostatecznie zlikwidowany jesienią 2020 r., a Zagórski obowiązki kierowania cyfryzacją zaczął dzielić ze swoim zastępcą, kontrowersyjnym politykiem i byłym prezesem Młodzieży Wszechpolskiej Adamem Andruszkiewiczem.

Teraz, jak wynika z informacji, do których dotarło Spider's Web, Zagórski ma się pożegnać z pozycją sekretarza odpowiedzialnego na cyfryzację. Jego następcą, jak podaje Interia, ma być Janusz Cieszyński, który w latach 2018-2020 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia. To Cieszyński odpowiadał tam właśnie za cyfryzację ochrony zdrowia, w tym za wprowadznie e-recept. Był także członkiem Komitetu Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji przy premierze.

Tyle że w sierpniu ubiegłego roku odszedł z MZ po tym, jak okazało się, że odpowiadał za podpisanie umowy na ponad 1200 respiratorów z firmą E&K, która według mediów miała należeć do handlarza bronią. Wpłacono za nie 154 mln zł zaliczki. Po rezygnacji z MZ Cieszyński został wiceprezydentem Chełma, a od kilku tygodni wiceszefem Rady ds. Informatyzacji, czyli eksperckiego think-thanku wspierającego ministra właściwego ds. informatyzacji.

Moment zmian wokół cyfryzacji jest dosyć szczególny. Owszem, zapowiadane w Nowym Ładzie inwestycje cyfryzacyjne są albo dosyć odległe - jak choćby plan stworzenia polskiego Satelitarnego Systemu Obserwacji Ziemi - albo tak naprawdę gonią obietnice sprzed lat - na czele z wdrożeniem sieci 5G. Ale jednak szczególnie to ostatnie, czyli ponowne ogłoszenie aukcji na 5G, staje się coraz bardziej czasowo wrażliwe.