Foto  / Felieton

Fotografia na Spider’s Web to pole bitwy. Dziś wychodzimy z niego z tarczą - moja historia z blogiem

Czym się różni pełna klatka od wolnego wybiegu? - dziś to pytanie funkcjonuje wewnątrz naszej redakcji jako mem, ale jeszcze kilka lat temu mogło być zadane z pełną powagą. Fotografia na Spider’s Web przeszła naprawdę długą drogę.

Zapraszamy na naszą specjalną podstronę z okazji 10-lecia Spider’s Web. Zapraszamy również do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania jest iPhone X.

Spider’s Web to nie tylko teksty i filmy, ale również fotografia. Nasze recenzje, relacje i felietony ilustrujemy własnymi zdjęciami. Dziś temat fotografii nareszcie prezentuje się dobrze, ale kilka lat temu wyglądało to zupełnie inaczej.

Kiedy sześć lat temu dołączałem do zespołu Spider’s Web, zdjęcia w serwisie zdecydowanie nie były czymś, czym można było się chwalić. Fotki do tekstów były robione smartfonem, ale w 2012–2013 miały taką jakość, że równie dobrze można było je robić ziemniakiem. No chyba, że robił je Piotrek Barycki, którego zdjęcia w tym okresie były świetne (ok Piotrek, dopisałem ten fragment o tobie, daj mi już spokój!) na tle reszty (to już dopisałem ja, Piotrek).

Spójrzcie tylko na kilka przykładów.

Steam Link

Poucinany sprzęt niemieszczący się w zupełnie przypadkowym kadrze, fotografowany na poplamionych i zakurzonych stołach, często doświetlany lampą błyskową wbudowaną w smartfon. Do tego nie raz czytałem na blogu o "obiektywach z rozdzielczością 5 megapikseli", albo "jasnych migawkach". Z takiego poziomu ruszało Spider’s Web.

Po prawdzie był to jeden z bodźców, dzięki którym postanowiłem napisać do Przemka Pająka w sprawie współpracy.

Po sześciu długich latach nareszcie prezentujemy poziom, którym możemy i chcemy się chwalić. Spider’s Web ma autorów, którzy wybitnie się rozwinęli i zainwestowali w solidny sprzęt, jak np. Łukasz Kotkowski. Podobną ścieżką podąża Piotrek Barycki, który stał się ewangelistą Lightrooma. Nawet Dawid Kosiński, którego nie posądzałbym o przesadną wrażliwość na uroki fotografii, zakochał się w swoim nowym obiektywie portretowym. Na takie samo szkiełko skusił się też niedawno Karol Kopańko.

Najbardziej cieszy mnie jednak, że nawet osoby fotografujące smartfonami robią to coraz lepiej. Rośnie poczucie estetyki i świadomości tego, co publikujemy na łamach Spider’s Web. Świetnym przykładem jest Piotrek Grabiec, który mniej więcej od czasów iPhone’a 7 zauważył, że nerwicę natręctw można przenieść także na grunt fotograficzny. I to się ceni!

Cieszy mnie to tym bardziej, że - jak nieskromnie przyznaję - mam w tym swoją zasługę. Koledzy redakcyjni często zgłaszają się z pytaniami o fotografię lub edycję zdjęcia. Czasami robimy sesje wspólnie, a często pomagam przy edycji. Podczas naszych integracji mam też prelekcje o fotografii produktowej, skupiającą się na naszej pracy.

Zdjęcia stały się na tyle ważną częścią serwisu, że są kluczowym elementem naszych dużych poradników okolicznościowych. Zapraszam do najnowszego pt. Powrót do szkoły.

Spider’s Web to także media społecznościowe.

Philips EverPlay BT7900

Zdjęcia potrzebują odbiorców, a tych najlepiej szukać w serwisach społecznościowych. Wiele naszych fotografii znajdziecie nie tylko na łamach Spider’s Web, ale też na naszym Instagramie, który nie jest jeszcze duży, ale z pewnością jest naprawdę ładny!

Coraz ważniejszym aspektem naszej pracy jest też filmowanie, które w ostatnim roku pochłonęło więcej mojego czasu od fotografowania. Ta zmiana proporcji jest bardzo ekscytująca i satysfakcjonująca. Zapraszam do śledzenia naszych filmów na YouTubie.

Najbardziej cieszy mnie fakt, że Spider’s Web liczy się w świecie foto.

Tekst, który czytacie, piszę w samolocie wracając z Londynu z premiery fotograficznej Canona. Jestem dumny, że uczestniczymy w najważniejszych premierach sprzętowych, a do tego odwiedzamy najważniejsze konkursy fotograficzne i wydarzenia okołofotograficzne.

I choć Spider’s Web nie jest serwisem stricte fotograficznym, to staram się, by dział foto był świeży i ciekawy. A przede wszystkim, aby nie zamykał się na same aparaty, ale śledził najnowsze trendy obrazowania, a więc smartfony, drony, kamery sportowe i wszelkiej maści hybrydy. Jest mi bardzo miło, że czytacie nasze teksty o fotografii, dzięki czemu dział foto urósł na tyle, że wyprzedza większość polskich serwisów fotograficznych. To bardzo motywujące!

Zapraszam do przejrzenia kilku najciekawszych wpisów o fotografii na Spider’s Web.

Więcej wpisów znajdziecie w kategorii Foto na Spider's Web.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst