Nie chce zarobić na Instapaper na Androidzie? To zarobią inni
Jak już nie raz w przeszłości mogliśmy się przekonać, rynek nie cierpi pustki - jeśli jest zapotrzebowanie na dany produkt, a jego producent nie spieszy się, aby zaspokoić popyt w odpowiedni sposób, to zawsze znajdzie się ktoś, kto to wykorzysta. To odwieczne prawo rynku i aż dziw bierze, że życie wciąż dostarcza nam spektakularnych przykładów na to, jak ktoś inny zarabia na pomyśle twórcy. Instapaper to hitowa usługa, a jej twórca Marco Arment to bardzo mądry człowiek, czemu daje wyraz na świetnym blogu. Jednak jego niechęć do rozwoju swojego produktu o nowe platformy jest równie irytująca dla użytkowników, co zastanawiająca w ujęciu biznesowym.

REKLAMA

