Netflix z nową aplikacją. Koniec z szukaniem seriali
Netflix zamierza ulepszyć aplikację na smartfony. Niebawem pojawi się nowa wersja oprogramowania na telefonach, która będzie ci wyświetlać pionowe filmiki.

Na początku kwietnia Netflix wypuścił odświeżoną wersje aplikacji na Apple TV, która w opinii użytkowników została zepsuta, wprowadzając własny odtwarzacz. W wersji na telefony zmiany nie powinny być aż tak bardzo przytłaczające. Netflix ujawnia, co się zmieni.
Netflix w tym miesiącu wprowadzi nową aplikację mobilną
Aplikację Netflixa na telefony zna chyba każdy użytkownik tego popularnego serwisu VOD. Jest ona prosta, przejrzysta i przede wszystkim działa. Uruchamiamy ją, włączamy serial czy film i zaczynamy oglądanie.
Natomiast niebawem trzeba będzie się przyzwyczaić do nowej wersji aplikacji Netflixa na telefony z Androidem oraz iOS. Twórcy platformy w liście do akcjonariuszy ujawnili, że ta zostanie udostępniona pod koniec kwietnia. Największą zmianą będzie tu pionowy kanał filmów, który wyświetli nową kategorię treści. Pionowe krótkie wideo dobrze znamy z TikToka czy YouTube Shorts.
Oprócz ciągłych innowacji w naszym nowym interfejsie użytkownika telewizora, po okresie testów i iteracji, pod koniec miesiąca wprowadzamy zaktualizowaną wersję mobilną, która obejmuje pionowy kanał odkrywania filmów. Ta zmiana lepiej odzwierciedli naszą rozwijającą się ofertę rozrywkową i ułatwi użytkownikom korzystanie z niej w wybrany przez nich sposób i w dowolnym czasie - pisze Netflix.
Jak funkcja pionowych filmów ma działać na Netflixie? Twórcy nie ujawniają szczegółów, lecz już na początku tego roku dowiedzieliśmy się, że rozwiązanie ma zawierać najciekawsze, kilkunasto- lub kilkudziesięciosekundowe urywki filmów i seriali dostępnych na Netflixie.
Te mają zachęcić lub zainspirować użytkownika do obejrzenia konkretnej treści. To szczególnie przydatne w momencie, gdy niekoniecznie wiemy, co chcemy oglądać. Opisy oraz opinie użytkowników niekoniecznie zachęcają do włączenia określonego serialu lub filmu. Natomiast urywek wybrany przez Netflixa może być tu znacznie bardziej angażujący. Jeśli 30- czy 60-sekundowe wideo nie zachęci nas do uruchomienia serialu, wystarczy wykonać przesunięcie palcem w górę i przejść do następnego wycinka.
Czytaj też:
Disney+ również oferuje podobne rozwiązanie, ale nie w Polsce
Podobne rozwiązanie, polegające na formie krótkich pionowych wideo z wycinkami seriali lub filmów, wdrożył Disney+. Rozwiązanie jednak obecnie nie jest dostępne w Polsce, skorzystają z niego głównie użytkownicy z USA.
Mam nadzieję, że Netflix udostępni swoją funkcję globalnie. Mimo wszystko ten serwis cieszy się wysoką popularnością w kraju nad Wisłą. Czekamy do końca kwietnia.



















