REKLAMA

Philips pokazał telewizory na 2026 r."11 520 stref i zero wstydu"

Philips postawił na dwie bardzo konkretne, bardzo wyraziste linie telewizorów LCD. Jedna to pokaz siły - pierwszy w historii marki model z podświetleniem RGB Mini‑LED. Druga to odświeżona seria QLED „The One”.

Philips wchodzi w 2026 rok z przytupem. RGB Mini‑LED i nowe QLED-y
REKLAMA

Byłem na premierze i mogę powiedzieć jedno: Philips naprawdę chce, żeby 2026 był rokiem, w którym jego LCD przestaną być traktowane jako „tańsza alternatywa dla OLED-ów”. I choć firma sama przyznaje, że OLED-y 800 i 900 pozostają topem, to nowe Mini‑LED-y i QLED-y w tym roku niewątpliwie mają własną, wyraźną tożsamość.

REKLAMA

RGB Mini‑LED: 11 520 stref i zero wstydu

Największą gwiazdą pokazu był oczywiście Philips MLED981 - pierwszy telewizor marki z podświetleniem RGB Mini‑LED, a nie klasycznym białym Mini‑LED-em z filtrami. To ważne, bo RGB Mini‑LED to technologia, którą dotąd promowały głównie LG, Hisense i Samsung. Philips dołącza do gry późno, ale za to z pełną transparentnością: już na starcie potwierdził liczbę stref. I to nie byle jaką.

Czytaj też:

11,5 tysiąca stref w 85‑calowym telewizorze to poziom, który jeszcze rok temu byłby nie do pomyślenia. Dla porównania: większość Mini‑LED‑ów z 2024 i 2025 roku miała od 1000 do 5000 stref. Tutaj mówimy o czymś, co bardziej przypomina precyzję OLED-a niż klasycznego LCD.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
Telewizor... i samo podświetlenie RGB MiniLED. Precyzja robi wrażenie
Telewizor... i samo podświetlenie RGB MiniLED. Precyzja robi wrażenie

Philips podkreśla jednak, że nie chodziło o wyścig na nity. Firma mówi wprost, że zamiast gonić za 3000-4000 nitów skupiła się na kontroli halo i artefaktów ruchu. I faktycznie - na pokazie widać było, że telewizor nie próbuje „przepalać” obrazu na siłę. Jasne sceny są mocne, ale nie agresywne, a ciemne - zaskakująco czyste jak na LCD.

Do tego dochodzi Dolby Vision 2 Max, czyli nowa generacja Dolby Vision z funkcjami Precision Black, Light Sense i bardziej zaawansowaną analizą klatka po klatce. Philips chwali się, że MLED981 jest pierwszym telewizorem marki, który łączy tę technologię z RGB Mini‑LED-em. W praktyce oznacza to, że telewizor potrafi wykorzystać swoje 2500 nitów w sposób bardziej kontrolowany niż klasyczne HDR10 czy starsze wersje DV.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
Telewizor... i samo podświetlenie RGB MiniLED. Precyzja robi wrażenie
Telewizor... i samo podświetlenie RGB MiniLED. Precyzja robi wrażenie

Warto też wspomnieć o częstotliwości odświeżania. MLED981 obsługuje 165 Hz w 4K i nawet 330 Hz przy 1080p dzięki DLG. To nie jest telewizor „dla graczy”, ale trudno udawać, że takie parametry nie robią wrażenia.

Całość napędza MediaTek Pentonic 800, a więc chipset, który wreszcie pozwala Philipsowi zaoferować cztery pełnoprawne HDMI 2.1 z VRR i wysokim HFR.

QLED PQS9001: „The One” w końcu wygląda jak nowoczesny telewizor

Druga część prezentacji była mniej spektakularna, ale równie ważna. Seria PQS9001, czyli nowa odsłona „The One”, to telewizory, które mają trafić do największej grupy odbiorców. I widać, że Philips naprawdę odrobił lekcje.

Po pierwsze - rozmiary. W tym roku „The One” po raz pierwszy pojawi się także w wersji 100 cali. To nie jest już nisza; segment ultra‑large rośnie szybciej niż jakikolwiek inny, a Philips nie zamierza oddawać go Samsungowi i TCL-owi bez walki.

100-calowy Philips The One. Red. Gajewski dla skali

Po drugie - design. Firma chwali się, że ramka została odchudzona z 17,6 mm do 8,7 mm, a telewizor ma teraz jednopoziomowy profil o grubości 53 mm. To duża zmiana, bo poprzednie generacje „The One” wyglądały… poprawnie, ale niekoniecznie nowocześnie.

Po trzecie - specyfikacja. PQS9001 to QLED z panelem 144 Hz, Dolby Vision 2, Ambilightem z AmbiScape, czterema HDMI 2.1 i procesorem obrazu 7th Gen P5. Nie jest to poziom MLED981, ale w swojej klasie telewizor wygląda bardzo solidnie.

W dokumentach znajdziemy też ciekawą uwagę o dźwięku: modele 75", 85" i 100" mają systemy 50 W 2.1, a mniejsze - odpowiednio 20 W lub 40 W. Philips wyraźnie stara się, by nawet tańsze modele nie brzmiały jak typowy „płaski LCD”.

Titan OS: Philips odcina pępowinę Google TV

W obu seriach - Mini‑LED i QLED - znajdziemy Titan OS, czyli platformę, która zastąpiła Google TV. To odważny ruch, bo wielu użytkowników wciąż traktuje Google TV jako „bezpieczny wybór”. Na premierze dało się jednak wyczuć, że Philips chce mieć większą kontrolę nad własnym ekosystemem.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
Titan OS
Titan OS
Titan OS

Titan OS ma większość kluczowych aplikacji, choć wciąż brakuje kilku usług - Apple TV ma trafić na platformę wiosną. To ważne, bo brak Apple TV był jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów wobec Titan OS.

Czy to wystarczy, by powalczyć z Samsungiem i LG?

Philips nie udaje, że MLED981 ma pokonać OLED-y. Firma mówi wprost, że model Mini‑LED jest pozycjonowany „powyżej QLED-ów premium, ale poniżej OLED-ów 800 i 900”. I to jest uczciwe podejście.

Z drugiej strony - 11 520 stref, Dolby Vision 2 Max, 165 Hz i Ambilight to zestaw, którego nie ma żaden konkurent w tej cenie i rozmiarze. Jeśli Philips dobrze wyceni MLED981 to może to być jeden z najciekawszych telewizorów LCD roku.

PQS9001 natomiast ma szansę stać się tym, czym „The One” miał być od początku: telewizorem, który naprawdę można polecić „większości ludzi”, bez poczucia, że poleca się kompromis.

Philips wraca do gry w LCD

Po kilku latach, w których Philips skupiał się głównie na OLED-ach, 2026 wygląda jak powrót do równowagi. RGB Mini‑LED to wreszcie coś, co może konkurować z najlepszymi LCD na rynku, a QLED-y z serii 9001 wyglądają dojrzalej niż kiedykolwiek.

REKLAMA

Jeśli Titan OS nadrobi braki aplikacyjne, a ceny nie odlecą w kosmos, Philips może mieć w tym roku naprawdę mocną ofertę. A jeśli ktoś szuka telewizora 85-100 cali, to po raz pierwszy od dawna Philips staje się realną alternatywą dla koreańskich gigantów.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-25T18:35:28+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T17:05:42+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T16:00:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T14:51:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T14:40:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T11:53:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T09:53:58+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA