Komputery już nie będą tanie. Eksperci mówią o trwałej zmianie rynku
Rynek komputerów osobistych czeka trudniejszy rok, niż wcześniej zakładano. IDC znacząco obniżyło prognozy dostaw PC, a przyczyną są rosnące ceny pamięci i przerwanie łańcuchów dostaw.

Co parę dni, regularnie sprawdzam grupki na Facebooku i fora poświęcone budowaniu komputerów. W osobach udzielających się wciąż tli się iskierka nadziei, że niedobory pamięci oraz wynikające z nich ceny komponentów są tylko tymczasowe i już pod koniec roku wszystko wróci do normy. Te ostatnie iskierki gasi właśnie IDC, które w najnowszym raporcie znacząco pogorszyło prognozy dla rynku komputerów osobistych.
Jest źle, będzie gorzej. IDC obniża prognozy dla rynku PC
Firma analityczna International Data Corporation ponownie skorygowała w dół swoje przewidywania dotyczące globalnych dostaw PC w 2026 roku. Według aktualnych szacunków liczba wysyłanych na rynek komputerów spadnie o 11,3 proc. rok do roku.
Jeszcze w listopadzie 2025 r. IDC zakładało łagodniejszy scenariusz i spadek na poziomie 9 proc.. W ciągu zaledwie paru tygodni analitycy uznali jednak, że sytuacja branży jest wyraźnie trudniejsza, niż wcześniej zakładano. Wobec czego eksperci zdecydowali się nałożyć na raport znaczące poprawki uwzględniające obecną sytuację.
Głównym powodem zmiany prognoz pozostaje pogłębiający się kryzys na rynku pamięci. Rosnące ceny modułów oraz ograniczona dostępność komponentów wpływają bezpośrednio na koszty produkcji komputerów i tempo ich dostaw.
- Niedobory pamięci utrzymają się co najmniej do 2027 roku. Choć spodziewamy się pewnego złagodzenia presji cenowej od 2028 r., rynek prawdopodobnie nie wróci już do poziomów cenowych z 2025 roku - ocenia Jitesh Ubrani, menedżer ds. badań w IDC.
Według IDC oznacza to trwałą zmianę w ekonomii rynku komputerowego. Okres wyjątkowo taniej elektroniki, który przez lata napędzał sprzedaż komputerów i tabletów, ma być już przeszłością.

IDC przygotowuje się na przygotowanie kolejnej poprawki na prognozę
Na trudną sytuację rynku wpływają także inne czynniki. IDC wskazuje m.in. na zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw oraz rosnącą niepewność geopolityczną. Chodzi tu przede wszystkim o sytuację na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do zamknięcia Cieśniny Ormuz, kanału łączącego Zatokę Perską z resztą świata oraz utrudnia ruch lotniczy łączący Europę z Azją. Wpłynęło to bezpośrednio na przerwanie łańcuchów dostaw gotowych komponentów komputerów osobistych, tabletów i innej elektroniki.
- Lista wydarzeń branżowych i geopolitycznych stale się wydłuża, co sprawia, że podejmowanie decyzji - a nawet samo przetrwanie w niektórych sektorach - staje się niezwykle trudne - zauważył Ryan Reith, wiceprezes grupy Devices and Consumer w IDC.
Najnowsza prognoza IDC została przygotowana na krótko przed ostatnią eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. Jeśli sytuacja będzie się pogarszać, presja na globalne łańcuchy dostaw może okazać się jeszcze większa.
Mimo to producenci elektroniki nie wyjdą na minus
Paradoksalnie, mimo spadającej liczby sprzedawanych urządzeń, wartość rynku komputerów może nadal rosnąć. IDC przewiduje, że wyższe ceny sprzętu podniosą wartość globalnego rynku PC do 274 mld dolarów w 2026 roku, co oznacza wzrost o około 1,6 proc. Podobny mechanizm ma działać w segmencie tabletów. Choć ich dostawy mają spaść o 7,6 proc., całkowita wartość rynku wzrośnie do 66,8 mld dolarów dzięki rosnącym średnim cenom urządzeń.
Czytaj też: Koniec tanich smartfonów. Ten rok będzie okrutny dla rynku
Jak przewiduje IDC, w odpowiedzi na długotrwałe problemy producenci komputerów będą coraz mocniej skupiać się na stabilności łańcuchów dostaw oraz dywersyfikacji źródeł komponentów. IDC spodziewa się również częstszego stosowania tzw. down-specingu, czyli oferowania komputerów z nieco słabszymi konfiguracjami sprzętowymi, które pozwolą utrzymać bardziej przystępne ceny końcowe.
Na Spider's Web stale relacjonujemy podwyżki cen twoich ulubionych gadżetów:
Zdjęcie główne: Erman Gunes / Shutterstock



















