Bateria smartfona ostra jak nóż. Zaraz, co
Producent smartfonów z Chin zrobił baterię tak cienką, że działa jak nóż. Jest ostra i może przeciąć owoce i warzywa.

Jestem wielkim fanem innowacji przychodzących z Państwa Środka. Niektóre rozwiązania to bezczelne kopiowanie zachodu, ale są kwestie, w których Chińczycy przodują. Są nimi np. baterie węglowo krzemowe. Malutkie, pojemne i wydajne. Honor poszedł o krok dalej i stworzył akumulatory cienkie niczym karta. To mnie przekonuje i was też powinno.
Akumulatory w smartfonach rosną jak na drożdżach
Od kilku lat Chińczycy stosują w swoich smartfonach akumulatory węglowo-krzemowe. Rozwiązanie zastąpiło klasyczne ogniwa litowo-jonowe, dzięki czemu pojemności baterii istotnie wzrosły. Do niedawna większość smartfonów oferowała wartości typu 5000 mAh za sprawą starszej technologii. Nowa natomiast pozwala stosować pojemności typu 7000, 8000, a nawet ponad 10 000 mAh.
Pojemność nie jest tu jedyną zaletą - jest też nią miniaturyzacja. Dotychczas tak potężne baterie trafiały do grubych i ciężkich urządzeń typu smartfony rugged. Natomiast nowa technologia marki Honor umożliwia zapewnienie nawet 7000 mAh w dwóch ogniwach rozmiarami i gabarytami przypominającymi karty do gry.
Aby to osiągnąć, producent zwiększył zawartość krzemu w baterii do 32 proc. (z 25 proc.) i osiągnął gęstość energii na poziomie 900 Wh/L. To według firmy obecny rekord w branży, który pozwolił na jeszcze agresywniejszą miniaturyzację. Efektem czego ma być piąta generacja jednostek węglowo-krzemowych.
Celem rozwiązania jest stworzenie zestawu akumulatorów dla składanych smartfonów, które zapewnią poziom 7000 mAh i większy. Obecny Honor Magic V6 charakteryzujący się naprawdę cienką obudową o grubości 4 mm w trybie rozłożonym i 8,8 mm po złożeniu zapewnia pojemność 6660 mAh, ale bazuje na starszej technologii wykorzystującej 25-procentową zawartość krzemu.
Natomiast baterie przypominające karty do o wyjątkowo cienkim profilu i rozmiarach mają pozwolić jeszcze bardziej zwiększyć pojemność akumulatora. Oraz zmniejszyć same urządzenia, tak aby były jeszcze cieńsze - żeby nawet po złożeniu nie odstawały grubością od klasycznych smartfonów pozbawionych mechanizmu wymaganego do składania się w pół.
Czytaj też:
Co to oznacza dla nas? Cienkie smartfony z lepszymi bateriami
Technologia akumulatorów cienkich jak karty, które potrafią przeciąć owoce i warzywa to oczywiście kolejna szansa dla smartfonów. Oczywiście, iluzjonista Rick Smith Jr. rzucający bateriami to tylko element marketingu. Nikt nie będzie próbował kroić warzyw akumulatorem. Prawda jest jednak taka, że to kolejny krok w stronę ulepszania smartfonów.
Rozwiązanie pokazuje, że już nie potrzebujemy telefonu cegły, żeby uzyskać wartości typu 7000 mAh. Wystarczy cienkie ogniwo, które w przyszłości może stać się standardem w elektronice użytkowej.



















