REKLAMA

Okulary Facebooka rozpoznają cię w czasie rzeczywistym. Żegnamy anonimowość

Inteligentne okulary od Meta mają już wkrótce przestać być tylko gadżetem z wbudowanym asystentem AI. Firma szykuje się do uruchomienia funkcji, która pozwoli rozpoznawać ludzi w czasie rzeczywistym i natychmiast wyświetlać informacje na ich temat. To cios w resztki anonimowości w przestrzeni publicznej.

Okulary Meta zrobią z ulicy bazę danych. Twoja twarz to tylko wpis
REKLAMA

Po porzuceniu ambicji związanych z goglami VR Meta postawiła na pozornie mniej kontrowersyjny produkt, a mianowicie na lekkie, stylizowane na zwykłe oprawki okulary z wbudowaną kamerą, mikrofonem i asystentem AI. Teraz sprzęt ma dostać coś, co z całą pewnością poruszy opinię publiczną.

Wewnętrznie nowa funkcja ma nazwę kodową Name Tag. Jej zadanie jest proste i jednocześnie przerażająco skuteczne – użytkownik spogląda na kogoś na ulicy, a system w tle dopasowuje twarz do profilu i wyświetla pasujące informacje.

REKLAMA

Firma rozważa wprowadzenie tej funkcji na całej platformie swoich inteligentnych okularów już w tym roku. To oznacza, że rozpoznawanie twarzy przestaje być domeną systemów miejskiego monitoringu czy policyjnych baz danych i trafi wprost na nos zwykłego użytkownika. Każda rozmowa w tramwaju, kolejka w sklepie czy spacer po mieście może stać się sceną, na której ktoś patrzy na nas dosłownie z włączoną etykietą z imieniem i historią.

Co istotne, wewnątrz samej firmy już nawet nikt nie udaje, że to zwykła aktualizacja. Od początku 2025 r. pracownicy mieli dyskutować o tym, jak w ogóle zakomunikować taką funkcję, przyznając wprost, że wiąże się ona z poważnymi ryzykami dla bezpieczeństwa i prywatności.

Feature pod przykrywką dostępności

Z dokumentów, do których dotarły media, wyłania się obraz produktu, który już od samego początku miał być opakowany w możliwie łagodny sposób. Jednym z rozważanych scenariuszy było wyjście do środowisk osób niewidomych i słabowidzących.

Name Tag miałby zostać przedstawiony jako narzędzie dostępności, pomagające rozpoznawać znajomych, współpracowników czy członków rodziny w sytuacjach, w których sam wzrok nie wystarcza.

Plan zakładał zaprezentowanie funkcji na konferencji poświęconej rozwiązaniom dla osób z niepełnosprawnościami, a dopiero później szerokie wypuszczenie jej na rynek masowy. Oznaczałoby to wykorzystanie potrzeb jednej grupy użytkowników do złagodzenia odbioru produktu, który dla reszty społeczeństwa stanowi poważne narzędzie nadzoru.

Ten wariant ostatecznie nie został zrealizowany, ale sam fakt, że pojawił się w rozważaniach, wiele mówi o tym, jak świadoma swoich problemów wizerunkowych jest Meta.

Firma jak mantrę powtarza, że buduje produkty pomagające milionom ludzi łączyć się i wzbogacać życie. Zwraca też uwagę, że zainteresowanie takimi funkcjami istnieje, a podobne rozwiązania pojawiają się już u innych producentów.

Jednocześnie podkreśla, że wciąż analizuje różne scenariusze i podejdzie do sprawy w sposób przemyślany, jeśli zdecyduje się na wdrożenie. Trudno więc nie zauważyć, że między ostrożnym tonem oficjalnych komunikatów a treścią wewnętrznych analiz rozciąga się szeroka przepaść.

Anonimowość na ulicy jako luksus z przeszłości

Dla organizacji zajmujących się prawami obywatelskimi takie plany są wyraźnym sygnałem alarmowym. Przedstawiciele American Civil Liberties Union zwracają uwagę, że rozpoznawanie twarzy w przestrzeni publicznej grozi końcem tzw. praktycznej anonimowości. Chodzi o sytuację, w której co prawda teoretycznie każdy może nas zobaczyć, ale w praktyce nikt nie ma pod ręką natychmiastowej bazy danych ze szczegółami naszego życia.

Jeśli każdy posiadacz okularów Meta z funkcją Name Tag będzie mógł w kilka sekund pozyskać informacje o napotkanej osobie, to równowaga między technologią a prawem do prywatności radykalnie się przesunie.

Nietrudno wyobrazić sobie wykorzystanie takiego narzędzia do śledzenia działaczy społecznych, nękania byłych partnerów, namierzania uczestników demonstracji czy po prostu do agresywnego profilowania klientów w przestrzeni handlowej.

Przeczytaj także:

Krytycy mówią wprost, że taka technologia jest idealnym narzędziem nadużyć. Tym bardziej że historię Facebooka trudno uznać za bezproblemową, jeśli chodzi o obchodzenie się z danymi użytkowników. Skoro firma przez lata uczyła się monetyzować każdy klik, trudno oczekiwać, że spojrzenia rejestrowane przez okulary pozostaną poza zasięgiem analitycznego głodu.

REKLAMA

Czy w zamian za wygodę i kolejny gadżet jesteśmy gotowi zrezygnować z odrobiny anonimowości, która do tej pory była oczywistością? Bo jeśli okulary zaczynają rozpoznawać twarz w kilka sekund, to być może za chwilę trzeba będzie nauczyć się żyć z myślą, że każdy spacer po mieście jest nie tylko obserwowany, lecz także na bieżąco opisywany przez cudzą sztuczną inteligencję.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-15T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T16:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T10:25:31+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T10:24:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T10:24:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T09:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T08:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T07:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-14T07:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T21:12:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T20:06:35+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:15:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:10:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:03:53+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T18:02:41+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T17:41:35+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T17:39:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T16:47:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T16:29:50+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA