REKLAMA

Zrobili telefon z wysuwanym okiem. Chcę go mieć u nas

Kilka miesięcy temu Honor pokazał zapowiedź telefonu, który może nie ma zbyt dużego sensu dla większości użytkowników, ale u mnie spowodował przyspieszone bicie serca. Niektórzy studzili emocje, że to tylko koncept, że to nie ma prawa się udać, a tymczasem Robot Phone nie dość, że działa, to wygląda spektakularnie. Dajcie mi go do Polski.

Zrobili telefon z wysuwanym okiem. Chcę go mieć u nas
REKLAMA

Robot Phone to koncepcja Honora, w której telefon zyskuje wysuwaną wyspę aparatów. Wygląda to jak dziecko smartfonu i kamer DJI Osmo Pocket 3, ale wbrew pozorom nie jest takie głupie, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Żyjemy w czasach social mediów, chcemy z nich korzystać, mamy chęć publikowania treści, ale najpierw musimy je wyprodukować. Kręcenie telefonem wcale nie jest takie proste, intuicyjne i bezobsługowe. Tworzę trochę treści dla naszych serwisów, więc wiem co mówię. Zaczynałem od smartfona, a teraz mam wspomnianą kamerę od DJI i różnica w wygodzie jest kolosalna, nie mówiąc już o jakości nagrań.

REKLAMA

Ten smartfon mógłby być pierwszym wyborem dla ludzi tworzących treści. No dobra drugim, bo pierwszym zawsze jest iPhone, ale to już detal. Wystarczyłaby chwila i możecie nagrywać pionowo, poziomo, a do tego zyskujecie możliwość streamowania. Nie musicie mieć dwóch urządzeń w kieszeni. To piękna wizja, a do tego Honor obiecał, że doprawi swój smartfon szczyptą AI i będzie dobrze. Nie sądziłem, że mu się uda, wierzyłem, że to będzie raczej pokaz możliwości technicznych, ale nie wyjdzie poza fazę konceptu. Tymczasem Robot Phone właśnie został pokazany publicznie i wygląda wręcz zjawiskowo.

Honor Robot Phone na żywo robi robotę. Dajcie go do Polski

Tak wygląda działanie Honor Robot Phone:

Tu macie więcej fotek:

Do tego mamy filmik promocyjny:

Jestem w szoku, że to jednak wyjdzie. Wiem, że teraz uwaga całego świata skupiona jest na humanoidalnym robocie, ale dajcie spokój, tego na razie nie potrzebujemy w naszych domach. Za to smartfon z wysuwaną kamerą już robi robotę.

Nadal nie znamy szczegółów technicznych, ale wiemy, że funkcje gimbala to jedno, ale znacznie ważniejsze jest oprogramowanie. Kamera osadzona na wysięgniku ma być systemem rozpoznawania otoczenia dla asystenta AI, który jest wbudowany w telefon. I tu jest największy problem. Ma to być system YOYO. Widziałem go podczas wyprawy do Chin, jest świetny, działa intuicyjnie, ale jest pewien szkopuł - to rozwiązanie dla rynku chińskiego. Boję się, że ten wspaniały popis technologii nie opuści macierzystego rynku, będzie tylko pokazem możliwości. Zobaczymy go na targach MWC w Barcelonie, więc już za kilka dni i wtedy dowiemy się, co właściwie mamy w środku i jaki pomysł ma na niego Honor. Czekajcie nastrojeni.

Więcej o Honorze przeczytasz w:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-24T14:41:15+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T13:54:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T13:01:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T11:00:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T09:23:01+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T07:21:01+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T06:31:18+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T06:29:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T06:28:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T19:49:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T19:18:46+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA