REKLAMA

MON podkręca wojskowy trening. Będą nowe szkolenia

Wojsko kupuje tysiące imitatorów skażeń FOST i RT. Żołnierze mają częściej ćwiczyć scenariusze z użyciem sarinu, somanu i iperytu.

Polscy żołnierze ćwiczą iperyt i sarin
REKLAMA

Wojsko Polskie szykuje się do bardziej wymagających ćwiczeń w warunkach skażenia chemicznego. Ministerstwo Obrony Narodowej zamówiło kilka tysięcy specjalistycznych imitatorów FOST i RT, które naśladują zachowanie takich środków bojowych, jak sarin, soman czy iperyt siarkowy. Kontrakt o wartości ponad 1,5 mln złotych ma urealnić trening wojskowych chemików i zwiększyć gotowość armii na scenariusze z użyciem broni masowego rażenia.

REKLAMA

Tysiące imitatorów skażeń dla wojska

Przetarg na nowe imitatory skażeń Agencja Uzbrojenia ogłosiła jeszcze w kwietniu 2025 r. Wojsko szukało wtedy łącznie 1630 zestawów FOST, z czego 1204 sztuki ujęto jako zamówienie gwarantowane, a pozostałe jako opcję do wykorzystania w razie potrzeby. Równolegle planowano zakup 2500 imitatorów RT, również z możliwością rozszerzenia dostaw o kilkaset sztuk.

Jak czytamy na łamach Polska Zbrojna, do postępowania zgłosił się tylko jeden producent – firma Chema z Olesina w województwie mazowieckim. To właśnie z nią 18 grudnia Agencja Uzbrojenia podpisała umowę na produkcję i dostawy całego pakietu imitatorów. Sprzęt ma trafiać do 2. Regionalnej Bazy Logistycznej etapami w latach 2026-2030. Sugeruje to, że MON planuje włączyć scenariusze skażenia chemicznego do ćwiczeń w sposób systematyczny, a nie incydentalny.

Jak działają FOST i RT?

Imitatory FOST i RT to specjalnie opracowane środki chemiczne, które nie są bronią, ale zachowują się jak prawdziwe skażenie. Po naniesieniu na powierzchnię tworzą krople i opary, podobnie jak prawdziwe bojowe środki trujące, a przede wszystkim oszukują wojskowe przyrządy rozpoznania chemicznego.

FOST są zaprojektowane tak, by symulować obecność fosforoorganicznych środków bojowych – w praktyce takich jak sarin czy soman. Po kontakcie z rurkami wskaźnikowymi RW-44a, używanymi m.in. w przyrządzie chemicznego rozpoznania PCHR-54M, wywołują charakterystyczną reakcję barwną, jak przy rzeczywistym skażeniu.

RT działają na podobnej zasadzie, ale odtwarzają zachowanie iperytu siarkowego – jednego z klasycznych środków parzących kojarzonych jeszcze z frontami XX w. W tym przypadku reakcja zachodzi w rurkach wskaźnikowych RW-36. Dla chemików wojskowych oznacza to możliwość przećwiczenia pełnych procedur – od wykrycia skażenia, przez meldowanie i oznaczanie terenu, po działania ochronne – bez narażania zdrowia.

Realistyczne ćwiczenia zamiast suchej teorii

Wprowadzenie imitatorów skażeń na poligon radykalnie zmienia charakter szkolenia. Zamiast teoretycznych scenariuszy czy ćwiczeń na sucho żołnierze zmuszeni są reagować na sygnały z prawdziwego sprzętu pomiarowego, pracować w maskach i odzieży ochronnej oraz działać pod presją czasu.

Skażenie wytworzone z pomocą FOST i RT pozwala dowódcom budować trening przypominający sytuację bojową albo poważny kryzys, np. awarię przemysłową czy atak na infrastrukturę. Żołnierze muszą wtedy nie tylko poprawnie obsłużyć przyrządy rozpoznania, ale też utrzymać łączność, ewakuować ludzi, zabezpieczyć sprzęt i wyznaczyć bezpieczne korytarze przejścia.

Takie epizody można łatwo powtarzać, modyfikować i stopniowo komplikować, bez logistyki i ryzyka związanego z prawdziwymi środkami bojowymi. To sprawia, że imitatory stają się jednym z najważniejszych narzędzi do budowania praktycznych nawyków w wojskach obrony przed bronią masowego rażenia.

Coraz większy nacisk na przygotowanie CBRN

Choć kontrakt dotyczy wyłącznie środków ćwiczebnych, jego znaczenie wykracza poza samą wartość finansową. Zdolność do działania w środowisku skażonym – chemicznym, biologicznym, radiologicznym czy nuklearnym – jest dziś jednym z istotniejszych wymogów dla nowoczesnych sił zbrojnych.

Przeczytaj także:

Rozbudowa zapasów imitatorów FOST i RT to znak, że MON chce, aby polscy żołnierze znali procedury CBRN nie tylko z podręczników, ale i z praktyki. Im częściej na poligonie pojawia się scenariusz skażenia, tym większa szansa, że w razie rzeczywistego zagrożenia żołnierze zareagują automatycznie – właściwie założą maski, poprawnie odczytają wskazania przyrządów i zastosują odpowiednie środki ochrony.

REKLAMA

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: @DGeneralneRSZ / X

Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-09T19:39:43+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T19:20:36+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T17:20:28+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T15:05:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T14:53:03+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T13:47:09+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T13:08:17+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T12:08:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T11:27:56+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T06:23:07+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T06:22:02+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T06:21:26+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T06:21:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-09T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T20:42:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T19:42:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T19:00:22+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T18:21:59+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T17:49:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T16:52:31+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T16:06:08+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T15:36:12+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T15:00:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T13:10:14+01:00
Aktualizacja: 2026-01-08T11:24:39+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA