Oto następny składak Samsunga. Galaxy Backflip nie ma przodu ani tyłu
Samsung zgłosił patent na nietypowego smartfona z ekranem 360 stopni. Projekt sugeruje konstrukcję, w której ekran stanowi "zewnętrzną obudowę".

Samsung zaledwie kilka tygodni temu pokazał Galaxy Z Trifold, a już teraz możemy się spodziewać kolejnego fantazyjnie składanego smartfona. Tak przynajmniej sugeruje nowy patent, który producent zarejestrował w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). Dokumenty opisują koncepcję telefonu z klapką, którego ekran ma działać po obu stronach - bez wyraźnie zdefiniowanego "przodu" i "tyłu".
Samsung patentuje 360-stopniowego Flipa z ekranem po obu stronach
Zgłoszenie patentowe należące do Samsung skupia się niemal wyłącznie na formie urządzenia. Załączone do niego ilustracje pokazują smartfon z wielu perspektyw: od przodu, tyłu, boków, a także w pozycji złożonej i rozłożonej. W każdym wariancie widać tę samą ideę - dwa zewnętrzne panele o bardzo zbliżonych wymiarach i wyglądzie, co sugeruje konstrukcję w pełni odwracalną. W praktyce oznaczałoby to, że po złożeniu telefon mógłby "leżeć" ekranem na zewnątrz z dowolnej strony.

To wyraźne odejście od obecnej filozofii składanych flipów, w których jedna strona pełni rolę małego ekranu pomocniczego, a druga jest zwykłą, nieaktywną obudową. W nowym projekcie oba panele wydają się równorzędne. Boczne widoki zdradzają prosty, jednolity zawias oraz spójną grubość konstrukcji, co może sugerować chęć zachowania tego samego wrażenia w dłoni niezależnie od orientacji urządzenia.

W połowie tej historii warto jednak dodać jedno istotne zastrzeżenie: sam pomysł nie jest zupełnie nowy. Podczas CES 2024 Samsung pokazał już prototyp smartfona, który zginał się w bardzo podobny sposób, umożliwiając odwracanie ekranu o pełne 360 stopni. Tamto urządzenie było jednak wyraźnie eksperymentalne - miało masywną, grubą ramkę i raczej skromne zaplecze fotograficzne, co jasno pokazywało, że do produktu gotowego na rynek jeszcze daleka droga. Patent wygląda znacznie bardziej "elegancko", ale nie zdradza, czy Samsungowi uda się uniknąć tych kompromisów.
Jak zawsze w przypadku takich doniesień, entuzjazm warto dawkować ostrożnie. Zgłoszenie do WIPO nie jest zapowiedzią premiery, a jedynie zabezpieczeniem pomysłu na kolejne lata. Wiele patentów nigdy nie opuszcza etapu dokumentów, a jeszcze więcej zmienia się nie do poznania, zanim trafi do sprzedaży. "Galaxy Backflip" pozostaje więc na razie jedynie w szufladzie futurystycznych projektów - lecz mam nadzieję, że któryś z inżynierów szybko go stamtąd wyciągnie i położy na swój blat.
Może zainteresować cię także:
Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google







































