REKLAMA

Pękł ci ekran? Apple mówi: przykro nam, płać jak za zboże

Ekran w twoim iPhonie pękł? Apple nie pomoże. Firma zaczęła odmawiać bezpłatnej wymiany na gwarancji. Użytkownikom pozostaje wydanie sporej sumy na naprawę - i żal za to, że nie wykupili Apple Care+.

06.06.2024 19.29
Pękł ci ekran? Apple mówi: przykro nam, płać jak za zboże
REKLAMA

Telefony nie są idealne - nic w naszym wszechświecie nie jest. Czasami ekran może pęknąć bez naszej ingerencji. Powodów może być wiele, w tym wada fabryczna. Wcześniej problem ten można było rozwiązać w prosty sposób: wizyta w sklepie Apple, wyjaśnienie sytuacji i pracownicy bez problemu wymieniali ekran (na gwarancji).

REKLAMA

Było, minęło. Zasady gry się zmieniają. Źródła ze Stanów Zjednoczonych, za serwisem MacRummors, donoszą o nowej polityce firmy: płać i płacz. Klienci muszą pożegnać się z bezpłatną naprawą.

Pęknięcie na ekranie? Apple mówi: i co z tego, płać (i płacz)

Apple po cichu zaktualizował swoją gwarancję na iPhone'y i zegarki Apple Watch. Wcześniej gwarancja obejmowała naprawę pojedynczych pęknięć o grubości włosa na ekranie, o ile nie było innych śladów uszkodzeń, takich jak rysy czy wgniecenia, ani widocznej przyczyny pęknięcia, np. upadku.

Jeśli ekran telefonu "samoistnie pękał", można było liczyć na bezpłatną naprawę. Wcześniej pęknięcie z poniższego zdjęcia mogłoby się kwalifikować na naprawę. Teraz? Wyciągaj portfel albo wychodź.

Zgodnie z nową polityką, nawet najmniejsze pęknięcia będą traktowane jako przypadkowe uszkodzenia i nie będą objęte naprawą na podstawowej gwarancji, z którą sprzedawany jest każdy iPhone. Oznacza to, że użytkownicy będą musieli zapłacić za naprawę ekranu, nawet jeśli nie będą w stanie wyjaśnić, jak doszło do pęknięcia.

Apple to nie tylko wypinanie się na klientów. To też nowe produkty:

Fani innych produktów Apple mogą odetchnąć z ulgą

Zmiana dotyczy tylko iPhone'ów i zegarków Apple Watch. Gwarancja Apple nadal obejmuje drobne pojedyncze pęknięcia na iPadach i Macach.

REKLAMA

Apple nie podał oficjalnego powodu zmiany. W przeszłości zasady nie zawsze były stosowane konsekwentnie w różnych sklepach. Jednak dzięki aktualizacji technicy nie będą już mieli możliwości elastycznego podejścia do tego problemu.

Ach, tyle się mówi o wytrzymałych smartfonach, a nawet drobne pęknięcie oznacza brak reakcji ze strony Apple'a. Dość komicznie brzmi, że wcześniej szansa na darmową wymianę ekranu była niczym rzut monetą, zależąca od polityki danego sklepu (i humoru pracownika?). Teraz mamy wszystko czarno na białym: koniec darmowych napraw, płać za wszystko jak za zboże.

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA