REKLAMA

Sony Bravia 9 II i Bravia 7 II: Czym w ogóle jest "prawdziwe" RGB i dlaczego to ma znaczenie?

Dwa nowe telewizory z linii Bravia to prawdziwe perełki. Rzucają bowiem wyzwanie wszystkim wokół - OLED TV, RGB LED TV i całej reszcie telewizorów. To coś zupełnie innego.

Sony True RGB
REKLAMA

Przez lata walka o rząd dusz w segmencie premium telewizorów LCD toczyła się między coraz gęstszymi siatkami Mini LED a kolejnymi generacjami OLED-ów. Tymczasem Sony postanowiło pójść zupełnie inną drogą i wrócić do pomysłu, który miało w szufladzie od 2004 r. - podświetlenia LED złożonego z niezależnie sterowanych diod w trzech barwach podstawowych: czerwonej, zielonej i niebieskiej. Brzmi znajomo? Masz rację, że gdzieś to słyszałeś - bo branża od pewnego czasu zalewa rynek telewizorami z etykietą „RGB LED” na opakowaniu. Tyle że Sony twierdzi, iż tamte „RGB” to nie jest to samo i zamierza to udowodnić.

REKLAMA

Zamieszanie z nazwami, czyli kto tu kogo robi w konia

Kilka lat temu Sony współpracowało z branżowym stowarzyszeniem CTA nad ustandaryzowaniem nazewnictwa podświetlenia RGB w telewizorach LCD. Zamysł był prosty: technologia zasługuje na własną, przejrzystą nazwę. Rynek jednak miał inne plany.

Czytaj też:

To, co wiele firm sprzedaje dziś pod szyldem „RGB LED” - a szczególnie popularne oznaczenia w stylu „Micro RGB”, „RGB Mini LED Evo”, „Mini RGB Evo AI” czy inne wariacje - to w rzeczywistości rozwiązanie dwudiodowe. Konkretnie: jedna niebieska dioda ze specjalną powłoką fosforową (która emituje przy okazji zielone światło) plus druga niebieska dioda bez filtru, przyspieszająca ogólną jasność. Czerwone kolory są tu efektem konwersji fosforu, nie osobnej czerwonej diody. Efekt? Pod pewnymi kątami obejrzeć można, ale to trochę jak twierdzić, że miesza się farbę, wybierając spośród żółtej i niebieskiej - technicznie się zgadza, ale nie to samo co praca z pełną paletą.

REKLAMA

Czym jest True RGB, czyli trzy diody kontra prawie cały świat

Tradycyjne podświetlenie (po lewej) kontra LED RGB. Na dole już złożony ekran. Kolor jest generowany już przy doświetlaniu LCD

Sony w swoich Bravia 9 II i Bravia 7 II stosuje coś innego. Technologia RGB Backlight Master Drive Pro oznacza tutaj trzy niezależnie sterowane diody w każdej grupie pikselowej - osobna czerwona, osobna zielona, osobna niebieska. Każda może być rozjaśniana i przyciemniana niezależnie od pozostałych. Brzmi jak drobiazg, ale różnica w praktyce jest fundamentalna.

Tradycyjne podświetlenie (po lewej) kontra LED RGB. Na dole już złożony ekran. Kolor jest generowany już przy doświetlaniu LCD

W standardowym Mini LED (i w tych „pseudoRGB") cała paleta barw jest generowana przez panel LCD i powłoki kwantowe nałożone na białe lub niebieskie diody - to LCD robi całą robotę w kolorach. Problem polega na tym, że LCD jako taki jest strukturą warstwową, a każda warstwa odgina światło nieco inaczej w zależności od kąta widzenia. Dlatego przy dużych kątach kolory się „wypłaszczają” lub przesuwają w tonacji. W przypadku True RGB samo źródło światła już emituje odpowiednią barwę - do panelu LCD dociera konkretna czerwień, zieleń albo niebieskość, nie biały foton, który dopiero potem musi zostać „przefiltrowany” na odpowiedni kolor. Panel LCD wciąż bierze udział w procesie, ale jego rola jest uzupełniająca, nie podstawowa. To przekłada się na znacznie lepszą stabilność kolorów przy szerokich kątach oglądania, co w kontekście dużego telewizora w salonie ma znaczenie bardzo praktyczne.

REKLAMA
Tradycyjne podświetlenie (po lewej) kontra LED RGB. Na dole już złożony ekran. Kolor jest generowany już przy doświetlaniu LCD

Historycznie Sony miało ten pomysł wcześniej niż wszyscy konkurenci. Pierwszy telewizor z niezależnymi źródłami światła RGB to Sony Qualia 005 z 2004 r. - urządzenie z wyższej półki, dostępne tylko zamówienia indywidualne, cena zaporowa. Potem w 2008 r. pojawił się XR1, który łączył podświetlenie RGB z lokalnym przyciemnianiem. Ale przez lata technologia była albo zbyt droga, albo zbyt trudna do skalowania. Teraz Sony twierdzi, że osiągnęło punkt, w którym True RGB jest wykonalne nie tylko w monitorach referencyjnych, ale i w telewizorach konsumenckich.

REKLAMA

Nieprzypadkowo dokumenty techniczne przywołują monitor BVM-HX3110 - profesjonalny monitor referencyjny, z którego korzystają koloryści i realizatorzy obrazu w Hollywood. To on wyznacza wzorzec koloru dla produkcji filmowych, a Bravia 9 II ma według Sony „dopasować intencję twórcy” do tego poziomu.

Bravia 9 II: sztandarowiec, który rzuca wyzwanie Hollywood

Sony Bravia 9 II

Bravia 9 II to bez wątpienia najważniejszy produkt z zaprezentowanego trio. Dostępny będzie w czterech rozmiarach: 65, 75, 85 i 115 cali, przy czym ten ostatni to coś, co bardziej przypomina nieduży kinowy ekran niż telewizor salonie. Sztandarowy model dokłada do podstawy technologii True RGB dwie własne cechy, które wyróżniają go nawet na tle Bravia 7 II.

Sony Bravia 9 II

Pierwszą jest technologia Immersive Black Screen Pro. To powłoka z nanostrukturą na powierzchni ekranu, która jednocześnie tłumi odbicia i odblaski, a przy tym nie niszczy głębi czerni ani kontrastu. Standardowe powłoki matowe minimalizują refleksy, ale robią to kosztem utraty nasycenia i głębi obrazu - efekt to lekkie zamglenie. Bravia 9 II ma łączyć jedno z drugim: twarda czerń, minimalne odbicia. W ocenie tej powłoki uczestniczyli specjaliści z Sony Pictures Entertainment, żeby upewnić się, że wyniki w różnych warunkach oświetlenia pokoju są akceptowalne z punktu widzenia intencji filmowego twórcy. Warto zaznaczyć, że Immersive Black Screen Pro nie dotyczy modelu 115-calowego - przy tej skali inżynieryjnej problem jest inny.

REKLAMA
Sony Bravia 9 II

Druga wyróżniająca cecha to rozbudowany system audio Acoustic Multi-Audio+, uzupełniony o głośniki wysokotonowe skierowane ku górze (beam tweeters), które tworzą dźwięk przestrzenny bez potrzeby zewnętrznego soundbara. Do tego dochodzą technologie RGB Triluminos Max i Luminance Booster Pro, które rozszerzają gamut kolorów, poprawiają płynność gradientów i zwiększają precyzję odwzorowania przy wysokiej jasności. Dla porządku: tych dwóch ostatnich funkcji brakuje w Bravia 7 II - 9 to naprawdę „bardziej True RGB" niż 7.

REKLAMA

Bravia 7 II: demokratyzacja koloru od 50 cali

Sony Bravia 7 II

Bravia 7 II to telewizor, który robi coś rzadkiego w tej branży - wprowadza poważną technologię do szerszego zakresu rozmiarów. Dostępny od 50 do 98 cali ma dać dostęp do True RGB osobom, które nie potrzebują (albo nie mają jak zmieścić) 85-calowego sztandarowca. To wciąż True RGB z niezależnie sterowanymi diodami RGB, z tym samym systemem X-Wide Angle Pro zapewniającym stabilność kolorów przy szerokich kątach, i z obsługą Dolby Vision, Dolby Atmos, DTS:X oraz IMAX Enhanced.

Sony Bravia 7 II

Różnice w stosunku do 9 II są istotne, ale nie oznaczają, że mamy do czynienia z kompromisem. Brakuje Immersive Black Screen Pro i systemu beam tweeterów, audio opiera się na „podstawowym” Acoustic Multi-Audio+, bez linii głośników wysokotonowych skierowanych ku górze. Designerskie podstawki (Mirage Stand) - te ze srebrną nóżką sprawiającą optyczne wrażenie unoszenia się telewizora w powietrzu - są wspólne dla obu modeli, choć w 7 II w srebrnym wykonaniu versus chrom w 9 II. Nie jest to detal bez znaczenia, bo filozofia wzornicza Harmonic Presence, czyli idea telewizora harmonijnie wpisującego się w przestrzeń zamiast dominowania nad nią, jest tu wyjątkowo konsekwentnie realizowana.

REKLAMA

Nie tylko piksel: dlaczego kolor z LED może być lepszy niż z OLED

Warto przy okazji pochylić się nad tym, gdzie True RGB sytuuje się w szerszym kontekście technologicznym. Sony na premierze zestawiło trzy technologie: Mini LED + QLED (Bravia 9 z 2024), QD-OLED (Bravia 8 II) i True RGB (Bravia 9 II) pod kątem wolumenu koloru. Bravia 9 II ma mieć czterokrotnie większy wolumen koloru niż Mini LED + QLED i dwukrotnie większy niż QD-OLED. To dość mocna deklaracja, bo QD-OLED jest powszechnie uznawany za jedną z najlepszych technologii pod względem kolorów na rynku konsumenckim.

REKLAMA

Skąd taka różnica? OLED sam w sobie generuje własne światło na poziomie każdego piksela - stąd jego legendarny kontrast i czarne czernie. Ale jasność OLED-a jest ograniczona fizyką samoświecącego piksela, zwłaszcza przy pełnoekranowych, jasnych kadrach. True RGB działa inaczej: jest to wciąż panel LCD z podświetleniem, więc szczytowa jasność może być znacznie wyższa. Dodając do tego precyzję sterowania kolorami przez niezależne diody RGB Sony twierdzi, że osiąga swego rodzaju najlepszy możliwy kompromis - jasność typowa dla LCD, głębia i czystość kolorów zbliżona do OLED.

Bravia Theatre Trio: kino domowe bez kompromisów

Do telewizorów dołącza też zupełnie nowy zestaw kina domowego - Bravia Theatre Trio. Nie jest to soundbar w klasycznym rozumieniu. To trzy osobne głośniki: lewy, prawy i centralny, przeznaczone do pracy razem, tworząc szeroką scenę dźwiękową dostosowaną do dużych ekranów.

Bravia Theatre Trio

Dźwięk przy dużych telewizorów to problem, który branża zwykle rozwiązuje połowicznie. Klasyczny soundbar skupia wszystko w jednej belce pod ekranem, co dla 85-calowego obrazu oznacza dźwięk skoncentrowany w wąskim punkcie. Trio zostało zaprojektowane we współpracy z Sony Pictures Entertainment - i nie jest to tylko marketingowy dopisek. Tony Lamberti, nominowany do Oscara realizator dźwięku, i Andrew DeCristofaro, projektant dźwięku z SPE, byli zaangażowani w projekt. Ich wiedza o tym, jak profesjonalne ścieżki dźwiękowe są tworzone i miksowane miała przełożyć się na system, który wiernie odtwarza intencję twórcy, a nie tylko „brzmi głośno”.

REKLAMA
Sony Bravia Theatre Trio

Od strony technicznej Trio używa głośników z membranami z aluminium - nowość w porównaniu do poprzednich generacji - wraz z wooferami 100 mm i 80 mm oraz głośnikami wysokotonowymi Hi-Res 20 i 25 mm. Za przestrzenność odpowiada technologia 360 Spatial Sound Mapping, która generuje do 24 wirtualnych głośników na podstawie analizy pomieszczenia. Kalibracja odbywa się za pomocą mikrofonu podłączonego przez USB-C, co ma zapewnić bardzo precyzyjne dopasowanie do akustyki konkretnego salonu. System obsługuje Dolby Atmos, DTS:X i IMAX Enhanced, a do zestawu można dokupić tylne głośniki bezprzewodowe oraz subwoofer - łącznie nawet dwa subwoofery jednocześnie. Trio to zatem nie produkt zamknięty, ale podstawa do rozbudowy zależnie od potrzeb i budżetu.

Direct Connect, czyli koniec z gąszczem kabli

Przy okazji obu modeli telewizorów Sony udoskonaliło też funkcję Direct Connect, która pozwala bezprzewodowo sparować subwoofery i głośniki tylne bezpośrednio z telewizorem - bez konieczności używania soundbara jako pośrednika. Obsługuje to Bravia 9 II oraz Bravia 7 II (i kilka starszych modeli po aktualizacji firmware). To rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć mocniejszy bas i dźwięk przestrzenny, ale nie są zainteresowani zakupem soundbara. Wystarczy subwoofer (Sub 9 lub Sub 8) albo głośniki tylne (Rear 9, Rear 8), podłączenie bezprzewodowe i gotowe.

Dwa dekady drogi do jednego telewizora

Było warto

Sony lubi snuć narrację o długim marszu do aktualnego produktu - ale w tym przypadku ta narracja jest tak po prostu prawdziwa. Od Qualii 005 w 2004, przez XR1 w 2008, przez kolejne generacje Backlight Master Drive, aż do współpracy inżynierów monitorów profesjonalnych z działem telewizorów konsumenckich - to rzeczywiście ponad 20 lat pracy nad tym samym problemem. Bravia 9 II i Bravia 7 II to prawdopodobnie najbardziej ambitne telewizory LCD tej firmy od lat, a Bravia Theatre Trio jest uzupełnieniem, które w teorii powinno dopełnić całość w spójny ekosystem.

REKLAMA

Czy technologia True RGB faktycznie dostarcza to, co Sony obiecuje? Na to pytanie odpowiedź przyjdzie po testach - bo marketing brzmi zawsze pięknie, a LED-y zawsze świecą jasno na materiałach demonstracyjnych odpalonych na premierowych urządzeniach. Z pewnością jednal narracja o „pseudoRGB" konkurentów to nie jest zupełnie gołosłowne gadanie, a różnica między diodą generującą kolor a filtrem barwnym konwertującym białe światło jest realną, fizyczną różnicą. Reszta wyjdzie w praniu - i bardzo chętnie do tego prania usiądę.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-27T16:45:38+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T13:39:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T12:11:58+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T11:36:52+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T11:26:39+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T10:54:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-27T10:04:10+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA