REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Social media

Nic nie będzie ci przeszkadzać w oglądaniu bzdur. TikTok testuje czysty interfejs aplikacji

W przypadku ponad 70 proc. użytkowników TikTok pożera co najmniej godzinę w tygodniu, a najwięksi zapaleńcy spędzają w aplikacji ponad godzinę dziennie. Scrollujemy filmiki bez końca, zapominając co obejrzeliśmy minutę wcześniej i nabijając sztuczne, bezwartościowe wyświetlenia influencerom. Ale dziś nie o tym.

TikTok wdraża Clear Mode. Oglądaj bzdury bez rozpraszaczy
REKLAMA

TikTok to syf. Wyjątkowo nie mówię tu o publikowanych w aplikacji treściach, choć tu ten opis również by pasował, lecz o designie interfejsu. Aplikacja jest tak przeładowana przyciskami, napisami i ikonami, że na brzegach kadru oglądanych nagrań zwyczajnie nic nie widać, bo zasłaniają je opisy, serduszka i inne śmieci. Niebawem może się to jednak zmienić.

REKLAMA
TikTok dziś. Tak wygląda zatłoczony interfejs aplikacji.

TikTok opracowuje Clear Mode. Oglądaj bzdury bez rozpraszaczy

Jak donosi serwis Tech Crunch, TikTok testuje na ograniczonej liczbie użytkowników nową funkcję o nazwie „Clear Mode”, czyli coś w rodzaju trybu skupienia.

U osób, którym udostępniono nowy tryb, po przytrzymaniu palca na ekranie pojawia się nowy przycisk pod "dodaj do ulubionych". Po jego włączeniu wszystkie elementy interfejsu, jak opis, serduszka, ikony interakcji, itp. znikają, pozostawiając nas z samym tylko nagraniem. Ułatwi to nie tylko obejrzenie nagrania, ale też np. robienie screenshotów do ponownego wrzucenia cudzego nagrania celem np. nagrania reakcji.

Nie wiadomo, czy i kiedy nowa funkcja trafi do wszystkich. Póki co Clear Mode na TikToku jest we wczesnej fazie testów, ale sądząc po pierwszych entuzjastycznych opiniach, użytkownikom bardzo spodobał się nowy tryb.

Brak rozpraszaczy na TikToku? Doskonale, ale mam lepszy sposób

Co do zasady uważam, że Clear Mode to ogromna zmiana na plus. W końcu interfejs TikToka stanie się bardziej przejrzysty, a nagrania przestaną być przysłonięte zbędnymi elementami. Ktoś powie, że to bardzo zła zmiana dla influencerów, bo na ekranie nie będzie widać, kto jest autorem filmu, a ja powiem, że owszem, ale to nie ma żadnego znaczenia, bo scrollując TikToka i tak po minucie zapominamy, kto był autorem oglądanego uprzednio nagrania, a po kilku minutach zapominamy, co w ogóle oglądaliśmy. Liczy się regularny zastrzyk dopaminy. Przeglądając od czasu do czasu zawartość aplikacji nie jestem pewien, czy ta amnezja wynika z naszego beznadziejnie krótkiego czasu koncentracji, czy po prostu oglądanie influencerów udających zwierzęta domowe w myśl popularnego challenge’u jest tak traumatyczne, że nasze mózgi po prostu wypierają to doświadczenie z pamięci tuż po zamknięciu aplikacji.

A skoro nie dość, że zapominamy, co oglądaliśmy na TikToku, a teraz jeszcze pojawi się funkcja, dzięki której nie będziemy widzieć, kto nagrał dany filmik, proponuję dużo szybsze rozwiązanie na pozbycie się rozpraszaczy. Oto ono:

REKLAMA
Jak usunąć TikToka?
Jak usunąć TikToka?

Nie dziękujcie.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA