Kosmos  /  News

SpaceX na razie nie może budować lądownika księżycowego. Rozstrzygnięcie przetargu niepewne

Picture of the author

Miał być start budowy i koniec dyskusji. Są protesty i wstrzymane miliardy. SpaceX musi zaczekać na pieniądze od NASA, bo zaprotestowali konkurenci - Blue Origin i Dynetics.

17 kwietnia br. NASA poinformowała, że przetarg na budowę lądownika księżycowego, który miałby dostarczyć ludzi ponownie na powierzchnię Księżyca wygrała firma Elona Muska. SpaceX miało otrzymać od agencji niemal 3 mld dol. na przystosowanie Starshipa do wożenia astronautów ze stacji orbitalnej Gateway na powierzchnię Księżyca i z powrotem.

Decyzja NASA została w środowisku przyjęta z ekscytacją i zaskoczeniem, bowiem pierwotnie propozycja SpaceX była oceniana jako najmniej realistyczna i najbardziej nowatorska. Pozostałe firmy biorące udział w walce o kontrakt - Blue Origin oraz Dynetics - proponowały standardowe lądowniki przypominające te z ery misji Apollo. Co więcej, obie te firmy w pierwszej części przetargu otrzymały więcej środków finansowych na stworzenie projektu niż SpaceX.

Konkurencja protestuje

Ogłaszając decyzję o wyborze SpaceX, agencja kosmiczna podkreślała, że jej wybór jest ostateczny i nie planuje rewidowania planów. Tak się jednak nie stało. Najpierw Blue Origin, a następnie Dynetics złożyły protest do Biura Odpowiedzialności Rządu (GAO) na rozstrzygnięcie przetargu. Obie firmy poinformowały jedynie, że mają zastrzeżenia do kilku aspektów procesu wyboru zwycięzcy, jednak nie poinformowały o jakich aspektach mowa.

Warto tutaj jednak zauważyć, że nawet pomijając koszty, to pod względem technicznym propozycja Dynetics została oceniona jako „marginalna”, podczas gdy Blue Origin i SpaceX zostały uznane za „akceptowalne”.

Oficjalne protesty pociągnęły jednak za sobą konsekwencje. W piątek NASA poinformowała SpaceX o konieczności wstrzymania realizacji przetargu do czasu rozstrzygnięcia obu protestów. Jak na razie 3 mld dol. nie popłyną w kierunku SpaceX.

Tak czy siak, karawana jedzie dalej

Warto tutaj jednak zauważyć, że wstrzymanie przetargu jakoś szczególnie planów SpaceX nie zmieni. Niezależnie od projektu lądownika księżycowego, firma Elona Muska aktualnie i tak testuje kolejne prototypy Starshipa. Już w najbliższych dniach w kolejny lot na 10 km uda się prototyp SN15. Można zatem powiedzieć, że z wygranym przetargiem czy bez, Starship już powstaje.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst