Kosmos  /  News

Łazik Curiosity odkrył coś na Marsie. To prawdopodobnie ślady organicznych soli

Picture of the author
1897 interakcji
dołącz do dyskusji

Wszystkie oczy zwrócone są ostatnio na to co najnowsze i najbardziej się błyszczy na Marsie: łazik Perseverance, dron Ingenuity, a od tygodnia także łazik Zhurong. Tymczasem w tle, setki kilometrów dalej w ciszy działa bezustannie łazik Curiosity, który już w toku swojej 9-letniej misji nabrał trochę patyny. To się jednak może wkrótce zmienić.

Naukowcy analizujący dane zebrane przez Curiosity w kraterze Gale podejrzewają, że coś odkryli. Jeżeli ich przypuszczenia okażą się prawdziwe, to będzie to naprawdę duży przełom w badaniach Marsa.

Co znalazł łazik Curiosity na Marsie?

Łazik Curiosity

Choć jeszcze nie wyeliminowano wszystkich innych możliwości, to najprawdopodobniej udało się odkryć ślady organicznych soli na powierzchni Czerwonej Planety. Jeżeli naukowcy nie pomylili ich z innymi związkami chemicznymi, to takie sole są pozostałościami po związkach organicznych, które teoretycznie mogły stanowić bazę dla mikroorganizmów, które mogły kiedyś żyć na Marsie. To odkrycie może dostarczyć naukowcom nowych informacji przydatnych do poszukiwania śladów obecnego lub przeszłego życia na tej planecie.

Jak na razie informacja o organicznych solach pojawiła się po raz pierwszy w wynikach eksperymentu przeprowadzonego na próbkach gruntu za pomocą instrumentu SAM, który spala próbkę, a następnie analizuje gazy ulatniające się podczas procesu spalania. Teraz naukowcy chcą potwierdzić wyniki badania za pomocą drugiego instrumentu znajdującego się na pokładzie łazika.

Aby sprawdzić, czy naukowcy nie pomylili się w ocenie wyników eksperymentu, badacze odtworzyli na Ziemi dokładnie ten sam eksperyment co na Marsie, spalając takie sole organiczne, jakie mają nadzieję znaleźć na Marsie. Wyniki eksperymentu okazały się identyczne do przeprowadzonego na Marsie.

To naprawdę ekscytujące odkrycie, ale jeszcze wymagające potwierdzenia. Nie ma co jeszcze otwierać szampana (czy ktoś jeszcze w ogóle to robi?), ale z pewnością jest za co trzymać kciuki. Nie obraziłbym się, gdyby łazikowi Curiosity udało się teraz przyćmić osiągnięcia pozostałych aparatów aktywnych na powierzchni Marsa.