Kosmos  /  News

Księżyc zatłoczy się robotami. Japonia wysyła transformersy na Srebrny Glob

Picture of the author

Tak prawdę mówiąc, to bardziej są to transformersiki, mniejsze wersje potężnych robotów. Roboty o rozmiarach piłki do baseballa trafią na Srebrny Glob już w 2022 roku.

Japońskie roboty będą w podróży na Księżyc towarzyszyły niewielkiemu lądownikowi HAKUTO-R, na którego pokładzie znajdzie się niewielki japoński łazik, który będzie badał regolit, drobny pył pokrywający powierzchnię Księżyca. Obok japońskiego sprzętu w ramach misji na Księżyc poleci także arabski łazik Rashid.

Lądownik HAKUTO-R

Co wiadomo o mini-transformersach?

Japońskie mini-transformersy księżycowe. Źródło: JAXA

Zasadniczo niewiele. Jak przyznaje japońska agencja kosmiczna JAXA, wciąż trwają prace konstrukcyjne. Wstępnie jednak wiadomo, że będą to sfery o średnicy zaledwie 7-8 cm i masie rzędu 250 g, które po rozłożeniu będą przemieszczały się po powierzchni Księżyca niczym na dwóch kołach.

Niewielkie rozmiary aparatów tego typu sprawiają, że jeżeli faktycznie okażą się one użyteczne, to mogą stać się stałym elementem kolejnych misji księżycowych, bowiem przy niewielkiej masie i rozmiarach nie będą znacząco ograniczały ładunku.

Cały powyższy ładunek poleci na Księżyc w ramach pierwszej misji realizowanej przez japońską firmę ispace. Jeżeli lądowanie przebiegnie prawidłowo, Japonia oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie dołączą do trzech krajów (USA, Rosja i Chiny), którym jak dotąd udało się tego dokonać.

To bardzo ostrożny wstęp do dużo bardziej ambitnych misji księżycowych. W 2029 r. japońska agencja kosmiczna planuje wysłać na Księżyc Land Cruisera… wróć, Lunar Cruisera - potężny łazik, którym astronauci mogliby się przemieszczać po powierzchni Księżyca w trakcie misji załogowych. Dane z opisywanej tutaj misji, szczególnie dotyczące lądowania i pobytu na Księżycu, pozwolą Japończykom dopracować projekt Lunar Cruisera.

Księżyc drugim Marsem - wkrótce będzie tam tłoczno

Na początku 2021 r. po powierzchni Księżyca jeżdżą jedynie aparaty wysłane przez Chiny. Wkrótce jednak ma się tam zatłoczyć od robotów. NASA planuje wysłanie własnego, niewielkiego łazika VIPER. 27 maja Kanadyjska Agencja Kosmiczna poinformowała, że w 2026 r. planuje wysłać swój robot tego typu. Dwa lata wcześniej (teoretycznie) na powierzchnię mają trafić także astronauci amerykańscy, rozpoczynając program Artemis. Pod koniec dekady natomiast Chiny wspólnie z Rosją planują zbudować pierwszą bazę księżycową.

Aż czekam na ten moment, w którym astronauta potknie się na powierzchni o nietypową skałę, która okaże się jedynie zasypanym, kulistym minirobotem z Kraju Kwitnącej Wiśni.