REKLAMA

AMD ostrzega. Na tanią pamięć nie licz

AMD ostrzega, że obecna sytuacja na rynku pamięci szybko się nie zmieni. Twoje nadmierne użytkowanie ChatGPT sprawia, że pamięć do komputerów i smartfonów jest wyjątkowo droga.

AMD ceny pamięci
REKLAMA

Od ponad pół roku mierzymy się z najgorszym w historii kryzysem na rynku pamięci komputerowych. Rok temu 32 GB pamięci DDR5 kosztowało ok. 400 zł, dziś za te same zestawy trzeba dać ok. 1600 zł. Niestety, sytuacja pozostanie z nami jeszcze przez co najmniej 2 lata.

REKLAMA

Droga pamięć do 2028 r. Dyrektor AMD mówi, jak będzie

Nowa rzeczywistość z drogim RAM-em oraz pamięcią SSD wynika z wysokiego zainteresowania sztuczną inteligencją. Tzw. boom na sztuczną inteligencję ogranicza podaż pamięci konsumenckiej, a co za tym idzie - ceny tych samych produktów są znacznie wyższe. Oczywiście nie możemy tu mówić o niedoborach podobnych do tych, które wpływały na rynek elektroniki użytkowej podczas pandemii koronawirusa.

Jak twierdzi dyrektor generalny ds. procesorów Ryzen i grafiki Radeon w AMD, David McAfee, ceny pamięci DDR5 powrócą do normy dopiero za ok. dwa lata. Wcześniejsze przewidywania w tej kwestii były znacznie mniej optymistyczne - wiele osób powiązanych z branżą pamięci twierdziło, że sytuacja z wysokimi cenami może potrwać nawet do 2030 r.

W wywiadzie David McAfee oczywiście podkreśla kluczowy wpływ sztucznej inteligencji na wzrost cen pamięci konsumenckich (w tym DDR5). Moduły DRAM i NAND pozostaną zatem drogie jeszcze co najmniej przez cały 2026 oraz 2027 r. Przez co najmniej następne półtora roku nie ma co się spodziewać, że 32 GB RAM-u DDR5 wróci do poziomu sprzed kryzysu.

Oczywiście to nie tak, że kryzys dotknął wyłącznie obecnej generacji DDR5. Sytuacja wpłynęła również na ceny starszej wersji pamięci dla komputerów i laptopów: DDR4, która podrożała 2-3-krotnie względem tego, co było przed rozpoczęciem kryzysu.

REKLAMA

Czytaj też:

REKLAMA

Nie tylko droższe komputery, ale też i telefony

Boom na sztuczną inteligencję w pierwszej kolejności dotknął rynku modułów RAM stworzonych z myślą o komputerach osobistych. Finalnie sytuacja wpłynęła także na pamięci z serii LPDDR (Low power DDR), dedykowane dla laptopów, tabletów oraz przede wszystkim smartfonów. Niemal każdy nowoczesny telefon zawiera pamięć tego typu.

Producenci smartfonów również mierzą się ze wzrastającymi cenami i widać to po kolejnych premierach. Samsung musiał zwiększyć ceny serii Galaxy S26 i A57/A37 na start. Apple jeszcze nie zdecydowało się na podwyżki iPhone’ów, ale to prawdopodobnie tylko kwestia czasu. Kryzys na rynku pamięci działa wyłącznie na niekorzyść konsumentów.

REKLAMA
Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA