Wjechał nowy potwór od AI. Sami twórcy mówią o "drastycznym ryzyku"
Jeden z nich wykrywa potężne luki w oprogramowaniu oraz bada komórki zwierząt. A drugiego nigdy nie zobaczycie na oczy. Oto Claude Mythos 5 i Fable 5, warianty sztucznej inteligencji.

Anthropic to firma badawcza, która od kilku lat wyznacza kierunki rozwoju sztucznej inteligencji, stanowiąc dziś najważniejszą przeciwwagę dla gigantów takich jak OpenAI czy Google. Została założona przez byłych twórców ChatGPT, którzy odeszli z OpenAI, ponieważ chcieli tworzyć technologię w sposób bardziej ostrożny i kontrolowany.
Od samego początku - według zapewnień samej firmy - Anthropic stawia na bezpieczeństwo. Zamiast brać udział w ślepym wyścigu na nowe funkcje, wdraża tzw. konstytucyjną sztuczną inteligencję. W praktyce oznacza to, że program otrzymuje sztywny zestaw zasad etycznych. Niby jest nieźle.
Modele z rodziny Claude od dawna walczą o miano najlepszych na świecie. Wyróżnia je gigantyczne okno kontekstowe - potrafią w ułamku sekundy przeczytać, zapamiętać i przeanalizować setki stron tekstów prawniczych czy ogromne bazy kodu. Profesjonaliści cenią je za naturalny, nienarzucający się styl wypowiedzi oraz chłodne, analityczne podejście. Dla wielu firm Claude to już nie tylko zwykły chatbot, ale potężny wirtualny pracownik. A teraz zasady gry uległy zmianie.
Mythos i Fable 5 to AI nowej generacji
Anthropic zaprezentowało właśnie zupełnie nową klasę modeli o nazwie Mythos. Na rynek trafiają dwie wersje: Claude Mythos 5 oraz jego publiczny, rygorystycznie zabezpieczony odpowiednik - Claude Fable 5. Zgodnie z reakcją internetu, to obecnie najmocniejszy, najbardziej przełomowy, ale i potencjalnie najniebezpieczniejszy model AI na świecie.
Ze względu na gigantyczne ryzyko, pełna wersja (Mythos 5) była początkowo udostępniana w całkowitej tajemnicy w ramach Projektu Glasswing. Dostęp do niej dostali tylko najwięksi giganci: Apple, Google czy bank JPMorgan. Wyniki testów były porażające: sztuczna inteligencja w krótkim czasie wykryła ponad 10 tys. krytycznych luk w każdym liczącym się systemie operacyjnym na rynku.
Jack Clark, współzałożyciel Anthropic, przyznał niedawno w wywiadzie dla BBC, że możliwości AI rosną dziś tak szybko, iż branża pilnie potrzebuje hamulca. Politycy i finansiści otwarcie wyrażają obawy o to, co taki system mógłby zrobić, gdyby wpadł w ręce hakerów.
Co potrafią nowe modele? Prawdziwy przełom w 4 obszarach
Możliwości Fable 5 i Mythos 5 wykraczają daleko poza generowanie tekstu czy proste pomaganie w pisaniu maili. To w pełni autonomiczni agenci, którzy potrafią planować, testować i realizować wieloetapowe zadania zupełnie bez ingerencji człowieka. Jakie są największe zaskoczenia?
1. Programowanie i autonomia, która przeraża inżynierów
Model potrafi pracować bez nadzoru przez długi czas, ustalając strategie i ucząc się na błędach. Firma Stripe poinformowała, że Fable 5 całkowicie samodzielnie zaktualizował ich bazę kodu liczącą 50 milionów linii (w języku Ruby). Praca, która zajęłaby całemu zespołowi inżynierów ponad dwa miesiące, została wykonana przez AI w jeden dzień. Model pokonał też konkurencję w profesjonalnych testach programistycznych FrontierCode. Z jego potencjału błyskawicznie skorzystała już m.in. aplikacja Notion.
2. Przełamanie „klątwy AI” - perfekcyjna logika i pamięć
Dotychczasowe programy potrafiły wykładać się na banalnych zagadkach logicznych. Fable 5 ostatecznie rozwiązuje ten problem. Bez zająknięcia odpowiada na podchwytliwe pytania (np. bezbłędnie liczy litery „R” w słowie strawberry czy ocenia, że ułamek 5/11 nie jest większy niż 5/1). Model udowodnił też fenomenalną zdolność do nauki: grając w cyfrową grę karcianą Slay the Spire, dostał dostęp do wirtualnego notatnika. Tworzył własne notatki z rozgrywki, wyciągał z nich wnioski i często docierał do samego finału. Z kolei finansowe firmy używają go do błyskawicznego znajdowania przyczyn błędów na giełdzie.
3. Mistrzostwo w „widzeniu” obrazu
Fable 5 nie potrzebuje już opisów tekstowych, by rozumieć to, co widzi. Potrafi stworzyć od zera w pełni działający kod skomplikowanej aplikacji, bazując wyłącznie na wręczonym mu zrzucie ekranu. Zrobił prawdziwą furorę w sieci po tym, jak przeszedł kultową grę Pokémon FireRed, po prostu „patrząc” na surowe zrzuty ekranu - bez dostępu do map czy ukrytego kodu. Radzi sobie nawet z grami opartymi na logistyce, takimi jak Factorio, samodzielnie planując i budując skomplikowane fabryki przez wiele godzin.
4. Biologia i genetyka (wyłącznie wersja Mythos 5)
W rękach naukowców wersja Mythos 5 staje się superkomputerem badawczym. W jednym z eksperymentów model spędził ponad tydzień na autonomicznej pracy, przetwarzając dane o komórkach 138 gatunków zwierząt. Następnie samodzielnie zaprojektował i wytrenował własny (mniejszy!) model AI, który pokonał rozwiązania publikowane w prestiżowym magazynie Science. Według firmy projektuje leki dziesięciokrotnie szybciej niż ludzie i regularnie generuje nowatorskie hipotezy naukowe. Jedna z nich - dotycząca bakterii E. coli - została już nawet oficjalnie potwierdzona w niezależnych badaniach laboratoryjnych.
Ograniczenia i rygorystyczne filtry bezpieczeństwa
Firma mówi, że możliwości klasy Mythos w cyberbezpieczeństwie i biologii osiągnęły próg drastycznego ryzyka. Te same funkcje, które pomagają tworzyć leki, mogłyby zostać użyte przez innych ludzi do projektowania niebezpiecznych wirusów. Dlatego Anthropic zdecydowało się na radykalny podział:
- Claude Mythos 5 pozostaje ściśle reglamentowany. Trafia tylko do rządów, wielkich banków i placówek badawczych pod ścisłym nadzorem.
- Claude Fable 5 to wersja dla każdego z nas, ale z wbudowanym agresywnym systemem obronnym.
Jeśli Fable 5 wykryje, że zadanie dotyczy hakowania, inżynierii wirusów lub próby kradzieży jego wiedzy, zapytanie zostanie zablokowane i po cichu przekierowane do starszego, słabszego modelu (Opus 4.8). Twórcy przyznają, że te filtry mogą blokować do 5 proc. całkowicie nieszkodliwych zapytań, ale to cena, którą musimy zapłacić za bezpieczeństwo
Koniec ery nielimitowanych subskrypcji AI?
Oprócz ogromnej potęgi, Anthropic wstrząsnęło rynkiem także swoim nowym cennikiem. Fable 5 wyceniono na 10 dolarów za milion słów (tokenów) wejściowych i 50 dolarów za wyjściowych.
To aż trzykrotnie taniej niż w przypadku konkurencyjnego modelu GPT-5.5 Pro od OpenAI, mimo że system Anthropic wygrywa z nim w najważniejszych testach (np. w programowaniu zdobył 80,3 proc. skuteczności, podczas gdy GPT-5.5 Pro tylko 58,6 proc.).
Firma ogłosiła jednak zmianę, która zapowiada prawdziwe trzęsienie ziemi w branży. Obecnie Claude Fable 5 jest dostępny za darmo w ramach płatnych abonamentów Anthropic (ok. 20 dolarów miesięcznie), ale tylko do 22 czerwca 2026 r. Po tej dacie użytkownicy zostaną przeniesieni na system kredytowy: będą płacić dokładnie za to, ile sztucznej inteligencji faktycznie zużyją. Pierwsza próbka za darmo, dalej tylko drożej?
Eksperci przewidują, że to początek końca ery „wszystko mających” abonamentów bez limitu. Ogromne koszty utrzymania serwerów dla tak zaawansowanych modeli wymuszają na gigantach przerzucanie rachunków za moc obliczeniową bezpośrednio na klientów.
Miniaturka współtworzona przez NanoBanana.



















