Gigantyczna inwestycja. Polskie F-35 będą miały drugą bazę
Polskie F-35 będą miały wkrótce drugą bazę. Jej budowa to gigantyczna inwestycja, której koszt wyniesie blisko 3 mld zł. W 21 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie trwają już intensywne prace.

Polskie F-35 będą miały drugi dom. 21 Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, dom 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, szykowana jest epokowa zmiana, którą nie bez przyczyny nazywa się jedną z największych transformacji technologicznych w historii polskiego lotnictwa.
Na lotnisku w Świdwinie stacjonowały dotychczas wyprodukowane jeszcze w czasach sowieckich samoloty szturmowe Su-22. Teraz baza stanie się miejscem stacjonowania myśliwców wielozadaniowych piątej generacji F-35A, które właśnie wchodzą do służby w polskich Siłach Powietrznych. Jednocześnie będzie to przystań dla polskich lekkich samolotów FA-50PL produkcji koreańskiej.
Skala zmian jest gigantyczna. Nie chodzi tylko o nowe pasy startowe i nowe samoloty. Inwestycja dotyczy całej infrastruktury, eksploatacji, zbudowania cyfrowych sieci i systemów, szkolenia personelu.
Prace infrastrukturalne prowadzone w Świdwinie obejmują zarówno kompleks związany bezpośrednio z obsługą F-35, jak i modernizację całej bazy lotniczej. Jak podkreślają osoby zaangażowane w projekt, które ze względu na charakter służby muszą pozostać anonimowe, wszystkie działania przebiegają zgodnie z harmonogramem, choć skala inwestycji jest ogromna. Oprócz budowy nowych obiektów technicznych i logistycznych realizowana jest również modernizacja drogi startowej, systemów lądowania oraz infrastruktury wspierającej funkcjonowanie nowoczesnego lotnictwa bojowego. Zakończenie głównych prac ma nastąpić w 2027 r. - podaje serwis Polska Zbrojna.
Wiecej na Spider's Web:
Dwa technologiczne światy na jednym lotnisku
Gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak, dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych, poinformował, że do końca 2026 r. w naszym kraju stacjonować będzie 14 samolotów F-35A należących do polskich Sił Powietrznych. W 2027 r. dołączy do nich 12 kolejnych maszyn.
Pierwsze samoloty trafią do 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Stacjonować będzie tam 16 samolotów F-35 spośród 32 zamówionych przez Polskę. Pozostałe mają trafić do Świdwina. Wzorem dla bazy w Świdwinie jest właśnie Łask, choć nie oznacza to, że oba lotniska będą identyczne.
Rozmieszczenie obiektów w Świdwinie zostało dostosowane do lokalnych warunków oraz przyszłych zadań jednostki, która równolegle przygotowuje się również do przyjęcia samolotów FA-50. W praktyce oznacza to konieczność stworzenia infrastruktury zdolnej do jednoczesnej obsługi dwóch zupełnie różnych platform bojowych, reprezentujących odmienne generacje i sposoby eksploatacji - informuje Polska Zbrojna.
Informatyzacja obsługi naziemnej
Przygotowanie do przyjęcia samolotów piątej generacji przez 1 Skrzydło Lotnictwa Taktycznego w Swidwinie nie oznacza tylko lania betonu i kładzenia kabli. To także wielkie wyzwanie dla personelu. Najlepszym przykładem jest wprowadzenie zaawansowanych systemów wsparcia eksploatacji ALIS (Autonomic Logistics Information System)/ODIN (Operational Data Integrated Network). To one odpowiadają za planowanie obsługi F-35A, monitorowanie stanu technicznego samolotów, planowanie potrzeb i dostarczanie części zamiennych, czy analizowanie danych z eksploatacji.
W przypadku F-35 obsługa samolotu staje się w dużej mierze procesem cyfrowym, opartym na analizie danych i ciągłej wymianie informacji pomiędzy użytkownikiem, producentem i systemem logistycznym. Dla personelu wychowanego na samolotach konstrukcji radzieckiej oznacza to technologiczny skok o kilka dekad. Mechanicy i specjaliści muszą nauczyć się pracy w środowisku wymagającym znajomości zaawansowanych systemów informatycznych, nowych procedur diagnostycznych i całkowicie odmiennego podziału kompetencji. Istotnym wsparciem w tym procesie jest jednak doświadczenie kadry, która wcześniej pracowała przy wdrażaniu F-16 w Polsce - zaznacza Polska Zbrojna.
Aby sprostać temu wyzwaniu, niezbędne jest wsparcie specjalistów posiadających już odpowiedni know-how. Dlatego w Świdwinie kluczową rolę odgrywa kadra z doświadczeniem zdobytym podczas wieloletniej eksploatacji myśliwców F-16. To ich wiedza z zakresu zachodnich procedur lotniczych stanowi fundament trwającego szkolenia.
Ponadto wybrana grupa personelu z 21 Bazy przechodzi obecnie intensywne kursy w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do Polski to oni staną się instruktorami, przekazującymi wiedzę o diagnostyce sieciocentrycznej i architekturze systemów piątej generacji swoim kolegom.
Fundament odstraszania na flance
Transformację 21 Bazy Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych traktuje jako poligon doświadczalny i fundament dla całego systemu lotnictwa bojowego nowej generacji w Polsce.
Personel ze Świdwina już teraz wspiera działania w Łasku, co pozwala na szybszą i płynniejszą wymianę krytycznych kompetencji między jednostkami. Przemiana ta wymaga nie tylko nowej infrastruktury i oprogramowania, ale przede wszystkim zmiany mentalności, przejścia na tryb pracy oparty na integracji informacji z wielu źródeł.
Wśród żołnierzy i pracowników bazy czuć ciężar gatunkowy prowadzonych zmian, ale dominuje świadomość uczestnictwa w historycznym skoku technologicznym Sił Powietrznych RP. Zwieńczeniem tych przygotowań będzie osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej. Dowódca 21 BLT, płk mgr inż. pil. Roman Stefaniak, podkreśla, że to wielki zaszczyt uczestniczyć w pisaniu tego nowego rozdziału.
Uzyskane na tym etapie zdolności sprawią, że przebudowana jednostka stanie się jednym z najważniejszych ogniw narodowego i sojuszniczego systemu odstraszania na wschodniej flance NATO, gotowym do operowania w środowisku najnowocześniejszych technologii wojskowych świata.



















