Nasze F-35 szykują wyjątkowy pokaz. Przelecą tuż nad twoją głową
Polskie F-35A przelecą nad największymi polskimi miastami w ramach akcji "Powitanie z Polską". Będzie to niepowtarzalna okazja, żeby przyjrzeć się pierwszym niewidzialnym samolotom piątej generacji w naszej armii.

Dla fanów lotnictwa i nowoczesnych technologii wojskowych piątek 12 czerwca będzie najważniejszym dniem tego roku. Jeśli mieszkacie w Warszawie, Krakowie lub Trójmieście, szykujcie się na potężny ryk silników.
Polskie Siły Powietrzne oficjalnie zaprezentują swoje najnowsze nabytki. Trzy myśliwce piątej generacji F-35A, które pod koniec maja wylądowały w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku, wyruszą w spektakularną trasę nad krajem w ramach oficjalnej akcji "Powitanie z Polską".
To nie będzie zwykły przelot na dużej wysokości. Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada widowisko, które ma być widoczne i słyszalne dla tysięcy mieszkańców. Samoloty F-35A mają celowo obniżyć pułap lotu nad kluczowymi punktami w kraju, dając Polakom unikatową okazję do zobaczenia z bliska sprzętu, który przez najbliższe dekady będzie stanowił fundament naszego bezpieczeństwa powietrznego.
Pierwsze polskie F-35 są już w kraju
Pod koniec maja do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku dotarły trzy pierwsze samoloty F-35A. To właśnie stamtąd wystartują maszyny do przelotu nad Polską.
Zakup F-35A jest jednym z największych programów modernizacyjnych w historii polskich sił zbrojnych. Umowę podpisano w styczniu 2020 r., a jej wartość wyniosła 4,6 mld dolarów. Kontrakt obejmuje 32 samoloty, pakiet szkoleniowy, zaplecze logistyczne oraz zapasowe silniki.
Pierwsze egzemplarze przeznaczone dla Polski zostały wyprodukowane wcześniej i przez długi czas stacjonowały w Stanach Zjednoczonych. To tam szkolili się polscy piloci, instruktorzy oraz technicy odpowiedzialni za obsługę nowych maszyn. Dopiero teraz F-35A zaczynają trafiać do kraju, gdzie będą budowane ich docelowe zdolności operacyjne.
Trasa przelotu F-35A nad Polską
Wiceszef MON Cezary Tomczyk zapowiedział, że w ramach akcji Powitanie z Polską samoloty wykonają specjalny przelot nad trzema miastami związanymi z historią i tożsamością państwa.
Samoloty F-35A wystartują z bazy w Łasku i skierują się nad Kraków, gdzie mają przelecieć w rejonie Wawelu. Następnie obiorą kurs na północ kraju, pojawiając się nad Westerplatte w Gdańsku. Ostatnim etapem będzie Warszawa i przelot wzdłuż Wisły, po czym myśliwce wrócą do swojej bazy - zpowiedział minister Tomczyk.
Według zapowiedzi resortu obrony samoloty mają obniżyć pułap lotu nad wybranymi punktami tak, aby mieszkańcy mogli łatwiej dostrzec nasze nowe F-35A. Dla wielu osób będzie to pierwsza okazja do zobaczenia z bliska samolotu piątej generacji w polskich barwach.
Akcja ma również wymiar edukacyjny. Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że inwestycje w nowoczesny sprzęt wojskowy finansowane są z pieniędzy podatników, dlatego społeczeństwo powinno mieć możliwość zobaczenia efektów tych wydatków.
F-35A nowym symbolem polskiego lotnictwa
Pojawienie się F-35A znanych w Polsce pod oficjalną nazwą Husarz to moment zwrotny, realizowany w ramach programu o kryptonimie Harpia. Nowe myśliwce mają ostatecznie odesłać do historii wysłużone, postsowieckie samoloty Su-22 oraz MiG-29.
Polska otrzymuje F-35A w najnowszym standardzie konfiguracji TR-3 (Technology Refresh 3). F-35 to nie jest po prostu samolot myśliwski, to przede wszystkim latające centrum dowodzenia i potężny hub informatyczny.
Oprócz zaawansowanych właściwości stealth, które drastycznie utrudniają wykrycie maszyny przez systemy radiolokacyjne przeciwnika, kluczem do przewagi F-35A jest fuzja sensorów. Samolot na bieżąco zbiera gigantyczne ilości danych z otoczenia, przetwarza je i przekazuje nie tylko do pilota, ale również do innych jednostek, w tym do polskich systemów obrony przeciwlotniczej Patriot oraz operujących na morzu i ziemi sił sojuszniczych.
Maszyny te dysponują również ogromnym potencjałem ofensywnym. Mogą przenosić szeroki wachlarz nowoczesnego uzbrojenia, w tym pociski manewrujące dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM-ER. Pozwalają one na precyzyjne rażenie celów oddalonych o kilkaset kilometrów, co poważnie zwiększa nasze możliwości odstraszania.
Warto przypomnieć, że Departament Stanu USA wydał w marcu oficjalną zgodę na zakup przez Polskę aż 821 sztuk tego typu pocisków. Docelowo F-35A stworzą zgrany duet z użytkowanymi już przez Polskę myśliwcami F-16, tworząc rdzeń obrony powietrznej kraju.
Więcej na Spider's Web:
- Podniebne giganty dla Polski. Wreszcie mądry wybór dla F-35
- Polskie F-35 otrzymają potężne berło. Tę broń posiadają tylko Amerykanie
- Polskie F-35 Husarz już są. Lockheed Martin złożył piękny hołd naszej historii
- Polska czeka na F-35. Tymczasem Elon Musk krótko: "Idioci"
- Baza dla polskich F-35 gotowa. To najbardziej tajemniczy projekt naszej armii
Dostawy potrwają do końca dekady
Proces wdrażania F-35 do polskich sił powietrznych to operacja rozłożona na lata. Pierwszy egzemplarz dla Polski zjechał z linii produkcyjnej w listopadzie 2024 r.
Nasze F-35A stacjonowały dotychczas w amerykańskich bazach, gdzie polscy piloci, instruktorzy oraz personel naziemny przechodzili rygorystyczne, wielomiesięczne szkolenia z obsługi tak skomplikowanego systemu uzbrojenia.
Przylot trzech pierwszych egzemplarzy do Łasku zamyka etap szkolenia początkowego w USA, kolejne schodzące z taśm montażowych samoloty będą już kierowane bezpośrednio do Polski. Plany są bardzo napięte. Do końca tego roku w kraju ma zameldować się łącznie 14 egzemplarzy F-35. Następna transza, licząca kolejne 12 sztuk, dotrze nad Wisłę do końca 2027 r. Ostateczny finał dostaw całego zamówienia obejmującego 32 myśliwce zaplanowano na 2029 r.
Dziennikarz Spider's Web, zajmuje się tematyką militariów i obronności. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Pisze o nowych technologiach, takich jak broń hipersoniczna czy laserowa. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.