Kosmos  / News

Wszechświat może być pełen przezroczystych i niewidzialnych obiektów. Poznajcie gwiazdy bozonowe

374 interakcji
dołącz do dyskusji

Zespół europejskich astrofizyków podejrzewa, że we wszechświecie może istnieć całe mnóstwo gwiazd bozonowych - teoretycznych, przezroczystych obiektów zbudowanych z samych bozonów.

Jeżeli faktycznie tak jest, to gwiazdy bozonowe mają mnóstwo cech wspólnych z supermasywnymi czarnymi dziurami, jak chociażby fakt, że istnienie i jednych i drugich przewiduje ogólna teoria względności i że mogą one osiągać masę miliony razy większą od masy Słońca.

Czy na pierwszym zdjęciu czarnej dziury była czarna dziura?

Astrofizyk Hector Olivares z Uniwersytetu Radboud w Holandii wraz ze współpracownikami postanowił obliczyć czy M87*, pierwszy sfotografowany cień czarnej dziury to faktycznie czarna dziura czy też może gwiazda bozonowa.

Nie zmienia to jednak faktu, że poza pojedynczymi podobieństwami - gdyby faktycznie istniały - gwiazdy bozonowe różniłyby się od innych obiektów kosmicznych. Jakby nie patrzeć, bozony stanowią zupełnie inną grupę cząstek, które z natury zachowują się inaczej niż fermiony, cząstki do których należą protony, neutrony i elektrony. Dwa bozony mogą na przykład zajmować to samo miejsce w przestrzeni tworząc tzw. falę materii. Z kolei fale materii mogą łączyć się w jeszcze większe struktury, tzw. pola skalarne, które są tworami stosunkowo stabilnymi. Przy odpowiednio wysokiej masie, takie pola mogą zapadać się grawitacyjnie w gwiazdy bozonowe.

Bozony a gwiazdy bozonowe

Choć niektóre rodzaje bozonów zaobserwowano na Ziemi, to jednak jak na razie nie udało się zarejestrować istnienia bozonów o wyjątkowo niskiej masie (10^-17 eV), które byłyby w stanie łączyć się w gwiazdy bozonowe porównywalne z supemasywnymi czarnymi dziurami.

Bozony o spinie 0, o podobnej lub niższej masie pojawiają się w kilku modelach kosmologicznych i teoriach strun, a nawet pod różnymi nazwami podejrzewane były o to, że to one są wciąż nieodkrytą ciemną materią. Takie hipotetyczne cząstki byłoby niezwykle trudno wykryć, jednak zaobserwowanie obiektu takiego jak gwiazda bozonowa potwierdziłoby ich istnienie

- mówi Olivares.

To nie szklana kula, to gwiazda bozonowa

W przeciwieństwie do czarnych dziur gwiazdy bozonowe byłyby zasadniczo przezroczyste (a nie czarne jak czarne dziury), a jedynym co bylibyśmy w stanie zaobserwować byłyby otaczające je rotujące dyski plazmy. Same gwiazdy nie emitowałyby także żadnego promieniowania.

Ostatecznie Olivares wraz ze swoim zespołem doszedł do wniosku, że M87* nie mógłby być gwiazdą bozonową, bowiem jej teoretyczny cień byłby zdecydowanie za mały.

Badacze mają jednak nadzieję, że uda im się porównać przyszłe obserwacje prowadzone za pomocą Telekopu Horyzontu Zdarzeń (EHT), ze swoimi wynikami tak, aby można było potwierdzić, że owa czarna dziura jest faktycznie czarną dziurą.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst