Tech

Microsoft szykuje telewizję nowej generacji

Microsoft od dawna nam obiecuje zmianę Xboxa w prawdziwe centrum multimedialne. Niestety, w Polsce wciąż musimy obchodzić się smakiem, ale w krajach, w których usługa Live jest dość rozwinięta, pojawia się coraz więcej bardzo wartościowych aplikacji. Wszystkie one pochodzą jednak od partnerów, a jedyny autorski kanał Microsoftu, który dotyczył wyłącznie gier, został zamknięty. Czyżby nadszedł czas na coś, cytując klasyków, z zupełnie innej beczki?

Inside Xbox był jedynym autorskim kanałem multimedialnym na konsoli Xbox. Dotyczył on wyłącznie gier i był całkiem fajny. Prowadzący, co prawda, kochali czerstwe żarty, a i merytorycznie ów kanał nie był powalający, ale stanowił miłą przerwę i odskocznię od mordowania kosmitów czy machania mieczem przed smokami.

Inside Xbox już nie ma. W Polsce oznacza to, że pozostał nam tylko Dailymotion i YouTube. Reszta usług, takich jak Xbox Wideo, Sky, Netflix czy ESPN nie jest dostępna w naszym kraju z uwagi na, jak zgaduję, niewielki budżet i możliwości Xbox Live Polska. Microsoft chce jednak to zmienić. I nie, nie chodzi tu o dostępność usług multimedialnych w naszym kraju, a o autorskie treści. Wnioskuję to po osobach, które najmuje gigant.

Pierwsza poszlaka jest już drugiej świeżości. Microsoft otworzył w Los Angeles studio, o czym mówił dwa miesiące temu, w którym będzie się zajmował „tworzeniem interaktywnych i nieinteraktywnych treści dla konsoli Xbox a także innych urządzeń”. Do tego celu zatrudnił prawdziwą gwiazdę: Nancy Tellem, która będzie owym studiem kierowała.

Tellem była szefową studia telewizyjnego CBS. To ona odkryła takie telewizyjne hity jak Ryzykanci, Robinsonowie czy CSI. Wcześniej pracowała w dziale telewizyjnym Warner Brothers, popularyzując seriale Ostry Dyżur czy Przyjaciele.

Teraz pojawiła się nowa poszlaka. Brytyjski oddział Microsoft szuka odpowiednika Tellem na tamtejszy rynek. Osoba ta ma mieć bogate doświadczenie, jak wynika z ogłoszenia na LinkedInie, jako producent telewizyjny. Microsoft kusi okazją na tworzenie „nowego produktu z gatunku interaktywnej telewizji, współpracującej z platformy Xbox Live i urządzenia Kinect”.  Microsoft wymaga, by kandydat miał już doświadczenie „ze znanymi telewizyjnymi markami”.

To rzecz jasna tylko moje gdybania, ale nie widzę innego powodu zatrudniania tego typu osób, jak szykowanie się do uruchomienia własnej platformy telewizyjnej. Moje gdybanie popiera fakt, że Microsoft zatrudnia osoby, i takich szuka, które są prawdziwymi „gwiazdami rocka” w branży. A te mają wysokie gaże. Na tyle wysokie, by wnioskować, że to nie eksperyment, a sprawa traktowana bardzo poważnie.

Smuci tylko fakt, że te wszystkie wydarzenia i ewentualne premiery będziemy sobie mogli… komentować. Mędrkować, oceniać, krytykować. Ale wyłącznie na sucho. Szanse na xboxową telewizję w Polsce są znikome. A jeżeli ktoś ma wątpliwości, niech sprawdzi na swoim Windows (Phone), czy ma „obiecaną” przeze mnie usługę Xbox Wideo, a potem jeszcze niech uruchomi Xboxa i sprawdzi jakie są dostępne aplikacje.

Smutne to.

Źródło: Microsoft, LinkedIn

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst