Tech

Newsweek - Milion z głowy

W „Newsweeku Polska” (nr 51/2010) opublikowano mój tekst pt. „Milion z głowy”. Poniżej jego treść.

W pierwszej setce rankingu Google’a najpopularniejszych internetowych stron na świecie znajduje się jedna polska marka. Nie jest to Nasza-Klasa, Onet ani Wirtualna Polska, lecz wyszukiwarka multimedialnych plików – FilesTube. Z kolei w App Store – wirtualnym sklepie z aplikacjami na iPhone’y, iPody i iPady – czołowe pozycje na liście najpopularniejszych płatnych programów okupują produkcje Macoscopu. Ich autorami nie są jednak kolejni genialni amerykańscy nastolatkowie, lecz dwudziestolatki z Polski.

Red Sky i Macoscop to tzw. start-upy. To słowo-klucz we współczesnym internecie. Oznacza firmę wykorzystującą nowy pomysł na biznes w sieci, serwis internetowy lub usługi związane z nowymi technologiami. Tym właśnie były na starcie Google czy Facebook. Dziś bajkowe historie ich sukcesu rozpalają wyobraźnię potencjalnych przedsiębiorców internetowych na całym świecie, każdemu marzy się kariera „od zera do milionera” w kilka czy kilkanaście miesięcy. Ale internetowa rzeczywistość jest brutalna. Tylko 1 na 500 start-upów potrafi zarobić jakiekolwiek pieniądze, a reszta ginie na obrzeżach sieci w ciągu pierwszego roku od powstania. Realny sukces finansowy jest dziełem co tysięcznego start-upu.

Wśród nich jest polska wyszukiwarka FilesTube. Jej pomysłodawcami są dwaj dwudziestoparoletni dziś szczecinianie, Arkadiusz Seńko i Maciej Zawisza, założyciele firmy Red Sky. Na serwisach z dzwonkami na telefony komórkowe zarabiali już w podstawówce. Jednak dopiero w 2007 r. wpadli na prawdziwie genialny pomysł. – Zauważyliśmy, że nie ma jeszcze na rynku czegoś takiego jak wyszukiwarka plików multimedialnych – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” Arkadiusz Seńko.

Pierwszą wersję FilesTube.com napisali w 3 dni i 3 noce i trafili na rynek w idealnym czasie. W USA i Europie wydano walkę sieciowym piratom, a nacisk jednolitego frontu producentów filmów i muzyki wymusił likwidację serwisów internetowych, na których wcześniej można było wymieniać się plikami multimedialnymi. Szczecinianie przygotowali tak dobry produkt, że rozsiane po sieci filmy, książki audio, programy komputerowe, muzykę czy gry, łatwiej dziś znaleźć z FilesTube niż z Google.

W ciągu trzech lat FilesTube wyrósł na światową potęgę, przy okazji czyniąc młodych Polaków milionerami. Red Sky, który zarabia na reklamach zamieszczanych przy wynikach wyszukiwania i płatnych kontach za 2 dolary — rok 2009 r. zamknął przychodami na poziomie kilku milionów złotych. Kolejny ma być co najmniej dwukrotnie lepszy. Ponadto w 2009 r. szczecinianie sprzedali 1/4 udziałów swojej firmy polskiemu funduszowi Xevin Investments za ok. 3 mln złotych. Nie przejedli pieniędzy. Dziś zatrudniają 60 osób, a ambicje mają wielkie. – W przyszłym roku planujemy premierę ośmiu projektów z dziedziny wyszukiwarek, serwisów społecznościowych, rozrywki online i e-commerce. Liczymy, że co najmniej dwa trafią do grupy 50 największych serwisów na świecie – mówi rozentuzjazmowany Seńko.

Podobną drogę – choć na nieco mniejszą skalę – przeszli założyciele firmy Macoscope działającej na rynku oprogramowania na platformy Apple’a – Mac i iPhone. – Wydawało nam się dziwne, że nasi inżynierowie, którzy wygrywają prestiżowe konkursy z kolegami z Carnegie Mellon, nie tworzą programów na platformy Apple’a – mówi „Newsweekowi” najstarszy z trójki założycieli Macoscope, 35-letni Daniel Owsiański.

Pierwszym ich produktem był w 2009 roku program do wystawiania faktur na Macintoshach – Maktura. Przy dość wysokiej cenie 199 zł netto sprzedał się w Polsce w liczbie kilku tysięcy. Rodzimy rynek urządzeń Apple’a jest jednak niewielki, więc programiści z Macoscope szybko przestawili się na anglojęzycznych klientów. Udało się – wspomagający zarządzanie program Nozbe na iPhone’a i iPada z miejsca stał się hitem w Japonii. Sprzedał się w kilkunastu tysiącach egzemplarzy, choć aplikacja do tanich nie należy – 4,99 dol. na iPhonie i aż 14,99 dol. na iPadzie. Program Polaków robi też już karierę także na najbardziej atrakcyjnym amerykańskim rynku, po tym, jak napisały o nim czołowe technologiczne blogi.

Niedawno stworzona przez Macoscope na iPada gra detektywistyczna Circuloid, wymaga trochę spostrzegawczości, a trochę strategicznego myślenia. Okazała się na tyle ciekawa, że dwukrotnie promowana była przez Apple w App Store. A to zawsze działa niczym dotyk magicznej różdżki. W mig trafiła do pierwszej dziesiątki rankingu aplikacji płatnych w amerykańskim sklepie i znalazła się w Top 25 wszystkich lokalnych wersji App Store na świecie. Zeszło kilkanaście tysięcy kopii gry po 3,99 dol. w ciągu kilku dni. Ile dokładnie – tego Macoscope zdradzić nie może, bo zabrania im licencja z App Store. Podkreślają jednak, że obok nich na czołowych miejscach w rankingach sklepu były same wielkie amerykańskie domy produkujące oprogramowania.

Globalne sukcesy Red Sky i Macoscope pokazują, że do sukcesu start-upu potrzebny jest przede wszystkim innowacyjny produkt, a nie klon już istniejących usług. Łatwo powiedzieć.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst